Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 22-01-2010 Posty: 1 470 Punkty: 3 596
|
Oświata - tu u nas - zaraz pękne ze śmiechu ! Nauka to regułki i brak miejsca na samodzielne myślenie, a nie daj boże dyskusje z nauczycielem. Masz gówniarzu wykuć na blachę ,a nie kombinowac. Dlatego kiedys na zadane wypracowanie ( już w ogólniaku !) z tematu co autor mial na myśli - napisalam, że martwil sie czy mu przyjmą do druku i czy dostanie za to jakąś kasę. Oczywiście dostalam dwóję !
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 19-06-2011 Posty: 11 Punkty: 39
|
nie uważam, że jest to stały upadek. ponieważ uczniowie takich szkół są stymulowani do coraz lepszych wyników coraz większą różnicą w tym co się uczą, a tym co muszą umieć. mój młodszy brat chodzi do szkoły muzycznej, gdzie nacisk jest kładziony na przedmioty muzyczne. reszta jest na wiele niższym poziomie od innych placówek, jednak to ta szkoła ma najlepsze wyniki w całym mieście, na wszystkich egzaminach i testach? czego to jest wynikiem?
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: Subskrybent
Przyłączony: 24-06-2010 Posty: 679 Punkty: 1 090
|
Że testy są złudzeniem, a egzaminy na coraz niższym poziomie.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: Subskrybent
Przyłączony: 09-03-2011 Posty: 180 Punkty: -2 728
|
Grakuz46, ide o zaklad, ze bylas szczesliwa z tej dwojki. Czyz nie? Pamietam z podstawowki jak ocene dostawalo sie przez asocjacje. Podam przyklad w rodzinie. Moj starszy brat byl w dziecinstwie ikona buntu. Ja moglam miec polski i historie wykute na blache. Ale nic to, poniewaz przez asocjacje rodzinna bylam jego siostra, to moglam przewidziec swoja ocene wiedzy literackiej i hostorycznej wprost proporcjonalnie do zachowania brata w szkole w danym dniu. Poniewaz panie nauczycielki byly "jednoscia" (zart), to obojetne czy brat narozrabial na polskim czy na historii, i tak mialam 100% gwarancje bycia wywolana do odpowiedzi po nazwisku (jako jedyna w klasie) i mialam szanse doswiadczyc co w swiecie Spirituality okreslamy jako "full realization" czyli przekonac sie, ze "I am a full" czyli jestm glupcem i g***o wiem. Bo osoba, ktora ma kontrole nad sytuacja - fizyczna, psychologiczna czy emocjonalna - pod wplywem wlasnych emocji jest w stanie z kazdego zrobic glupca tworzac odpowiedni do sytuacji kontekst. Dzisiaj usciskalabym panie nauczycielki, bo dzieki nim pisze poezje po polsku i kocham historie ale jako referencje a nie wykopaliska emocji. Bo najlepiej jest zarzadzac myslami aby nie wchodzily w mariaz z negatywnymi emocjoami, bo wowczas sa natychmiast w fizjologii powodujac choroby. Dzisiejsze trendy w przewodnictwie ostrzegaja przed zjawiskiem kontekstu glupca (moment glorii) aby liderzy nie podlegali emocjom w niekonstruktywny sposob lecz uzywali ich do nawigacji chaosu zycia jako skladowa esencji jestestwa. Najlepiej okresla to Justin Menkes w ksiazce "Better under Pressure" (Lepszy pod presja), ktora przeslalam Jonaszowi aby przeczytal i podawal idee dalej. Znajac Jonasza niedlugo bedziemy czytac felieton w temacie. Pozdrawiam serdecznie :)
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 19-06-2011 Posty: 11 Punkty: 39
|
unimatryca2009 - to w takim poziom innych szkół podniósłby się wymiernie, czyli nie rozumiem twojego, jakże bezsensownego argumentu.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: Subskrybent
Przyłączony: 09-03-2011 Posty: 180 Punkty: -2 728
|
A kto kontroluje zawartosc testow, ustala normy wydajnosci i szacuje wyniki, Kirisuto? Bo w moim stanie, poziom testow ustala ordynacja stanu uzywajac jako wychodnej norm federalnych i podaje je do superintendenta szkol. Wyniki sa niealastyczne z nakladem na angielski, matematyke i krytyczne myslenie (po polsku bedzie myslenie analityczne). Jesli jakakolwiek szkola ma wyniki poza minimalnymi w jakiejkolwiek dziedzienie, to dostaje 2 lata szkolne aby poprawic. Jesli nie poprawi, staje sie historia. Pozdrawiam serdecznie :)
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: Subskrybent
Przyłączony: 24-06-2010 Posty: 679 Punkty: 1 090
|
Kirisuto. Ja tak trochę ogólnie się wypowiedziałem. Nie wiem jakie w twojej okolicy są uwarunkowania ale przyjrzałbym się relacjom rodzinnym kuratorium a szkoła twojego dziecka. Inna możliwość to nauczyciele którzy robią wszystko nawet wbrew rozsądkowi i dobru dziecka. W mojej okolicy była chora sytuacja kiedy to dla ratowania prestiżu szkoły nauczyciele uczniom służyli zamiast ściąg. Tak nawiasem, to może w twojej nauczyciele są ślepi na ściągi? Rozpytaj dobrze dziecko to się dowiesz.
|
|
|
Guest |