Kilka lat temu niejaki Daniel Ptaszek skutecznie zniechecil mnie do uczestnictwa na forach FiM. Najzwyczajniej zlikwidowal mi login (wtedy takze bylem Duszpasterzem ). Poszlo o moja agitke przeciwko przylaczeniu sie Racji do SLD, za czym on byl calym swym sercem.
Udowadnialem wtedy, ze SLD chodzi wylacznie o zneutralizowanie antyklerykalnej partii, poprzez jej kooptacje, oraz pozyskanie glosow jej wyborcow. Na tle partii antyklerykalnej SLD wygladal wyjatkowo paskudnie, jako ze to raczej po nich nalezalo spodziewac sie antyklerykalizmu.
W ostatnim felietonie Jonasz zastanawia sie nad powodami miekkiej rury SLD. A powod jest w zasadzie jeden i ciagle ten sam. Oni w dalszym ciagu sa partnerami w pakcie zawartym z kk. Wiedza doskonale, ze tak dlugo jak starzy towarzysze zyja zawsze bedzie mozna ten ich komunizm odgrzac, i nie dac spokojnie umrzec. Z partia antyklerykalna poszli wiec jeszcze raz na reke klerowi, jako ze Racja nie dawala katabasom spac po nocach. No i SLD zalatwilo ja wtedy - polykajac.
A ze kolega Ptaszek w argumentacji za mocny nie jest wiec siegnal po maczuge i wykasowal mnie z tego pieknego forum.
Ostatnimi czasy sytuacja ulegla jednakze istotnej poprawie, zatem melduje, ze znowu jestem