Ranga: Początkujący Grupy: Subskrybent
Przyłączony: 24-06-2010 Posty: 679 Punkty: 1 090
|
Dziś na tapetę wezmę publikacjęRoberta Cialdiniego – Wywieranie wpływu na ludzi, GWP,Gdańsk 1996, s. 270. Liczba stron to informacja dla Beliala. Jest to pozycja będąca podstawązrozumienia pewnych przyczyn i zachowań ludzkich. Lektura na którejwielu innych autorów badających ludzkie zachowania się opiera,czerpiąc z niej pełnymi garściami, nierzadko ocierając się oplagiat. Wielu z nas antyklerykałów przeczytai zrozumie to co czuliśmy a nie potrafiliśmy nazwać. Wszystko toco opisuje Cialdinii, w praktyce wykorzystuje Kościółrzymskokatolicki i inne religie. Społeczny dowód słuszności (jeden zrozdziałów książki) czyli tworzenie wrażenia, że wszyscy torobią, mamy w naszej rzeczywistości podane jak na tacy kościelnejprzy okazji beatyfikacji JP2. Media i usłużni klerowi ludziewmawiają nam, że MY wszyscy na to czekaliśmy, że My wszyscy w tymuczestniczymy, że to największe możl;iwe dobro które mogło nasspotkać i spotkało. Największy zaś koncert zakłamania i obłudydają politycy każdego szczebla a szczególnie jest to obrzydliwegdy robią to tzw. ludzie lewicy. A przecież wcale tak nie jest. Jasam zdobyłem się na odwagę i w rozmowach ze znajomymi i obcymipowiedziałem, że robię wszystko aby nie oglądać beatyfikacji i wtym nie uczestniczyć. I wiecie co? Wszyscy potwierdzali, że im teżciężko z tego powodu, aż im się niedobrze robi z tego powodu.Jednak udają przed sobą i przed innymi. W myśl zasady modlę się,bo się inni modlą. A w duchu mam to gdzieś, tylko nie chcę dostaćkopniaka. Zatem nie lękajmy się i stawmy czołozłudzeniu jakim jest domniemana potęga Kościoła. Kler ma bowiemtylko tyle, na ile pozwolą im ludzie. Mark Leary, wywieranie wrażenia nainnych. O sztuce autoprezentacji, GWP, Gdańsk 2001, s. 251.
Ta ciekawa i cenna książka, pozwolinam zbudowanie takiego własnego obrazu w oczach innych, jaki zawszepragnęliśmy. Pozwoli nam na lepsze i efektywniejsze przekazanieinnym tego co uważamy za ważne i konieczne. Zdawałoby się, żeprawda powinna się sama obronić. Życie jednak pokazuje, że niezawsze ten ma rację, co ma rację, tylko ten ma rację, co wyglądai mówi jakby miał rację. Dlatego w jest tak, że to często ci copotrafią mamić przekonują innych do siebie a nie ci co mająrację. Kłamać trzeba umieć, prawdę mówić - też.
Zatem jeśli chcemy kogoś przekonaćdo siebie, musimy być atrakcyjni, ale nie w taki mdły sposób jakArłukowicz. Konieczny jest atrakcyjny wygląd, i atrakcyjny sposóbprzekazania swojej racji. W tej dziedzinie wiele do nadrobienia maSLD która jest mdła i niewyraźna.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 19-07-2009 Posty: 536 Punkty: 228
|
I zeby dojsc do takich kilku topornych wnioskow, jakie nam wlasnie zaprezentowales to potrzebowales lektury az dwoch ksiazek?
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: Subskrybent
Przyłączony: 24-06-2010 Posty: 679 Punkty: 1 090
|
Nie podoba się? Nie czytaj. Masz żal, że stać cię tylko przeintelektualizowany bełkot? Emocje cię musiały nieżle ponieść skoro zapomniałeś o polskich znakach diakrytycznych.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 5 384 Punkty: 12 401
|
" przeintelektualizowany bełkot " - Unimatryca o Nikim , hehehe .
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 19-07-2009 Posty: 536 Punkty: 228
|
Nie podoba się? Nie czytaj. Masz żal, że stać cię tylko przeintelektualizowany bełkot? Emocje cię musiały nieżle ponieść skoro zapomniałeś o polskich znakach diakrytycznych. (unimatryca) Powod, ze czasami nie stosuje polskiej czcionki moze byc prozaiczny. Ale jak widac niektorym i tony lektur nie pomaga, by wpasc na tak prosty wniosek. Dzieje sie tak, gdy ktos za jakosc bierze ilosc, a wspomniane ksiazki zalicza jak lowelas kobietki. O ile w ogole to zaliczanie jest faktem, a nie mitomania. O czlowieku nie swiadcza laurki jakie sam sobie wystawia. Za to z pewnoscia wiele o nim moze nam powiedziec co i jak pisze, do jakich wnioskow dochodzi, jakich uzywa argumentow, jaki potrafi ulozyc ciag przyczynowo-skutkowy i wiele innych szczegolow, o ktorych obaj panowie (unimatryca oraz kapitan) pojecie maja znikome.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 5 384 Punkty: 12 401
|
" o ktorych obaj panowie (unimatryca oraz kapitan) pojecie maja znikome." - Niejakiktoś ----------- Analizator tekstów , wszechodgadywacz zbłądzonych myśli, translator niezapomianych tanich sentymentów ,pogdakiwacz - schematolog. Przyczynowo - skutkowa teoria głupoty .
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: Subskrybent
Przyłączony: 24-06-2010 Posty: 679 Punkty: 1 090
|
Panie Nikt, analiza twoich tekstów wykazuje głębokie zakompleksienie i brak otwartości. Zaś obłuda i poczucie wyższości jaki wynika z twojego samozadowolenia świadczy o twoim zawodzie. Ani chybi ksiądz wikary.
Dzisiaj polecam wybitne dzieło Edwarda Wilsona, Socjobiologia. Na pewno łatwa do zdobycia. Ludzie otwarci, potrafiący myśleć znajdą dla siebie wiele cennych informacji i przemyśleń. Miłego dnia.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 08-01-2009 Posty: 2 639 Punkty: 3 067
|
analiza twoich tekstów wykazuje głębokie zakompleksienie i brak otwartości.
A analiza.... Twoich... Jak myślisz?
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: Subskrybent
Przyłączony: 24-06-2010 Posty: 679 Punkty: 1 090
|
Po krótkiej przerwie, spowodowanej sobotnio niedzielną pracą wogrodzie oraz zaangażowaniem w mało konstruktywną dyskusję zNobody i Beliallem, wracam do „lektur” . Ostrzegam, że sąproblemy z dotarciem do nich. Zwłaszcza, że w bibliotekach od czasudo czasu są czystki. Do likwidacji idą książki nie tyle wiekowe,zniszczone co „nieprawomyślne” oraz cieszące się małąpopularnością. W kuratoriach i nadzorczych ciałach bibliotek, cowybory, są zmiany polityczne. Prawica zawsze w teren wtedy wysyła„inkwizytora” który decyduje co zostawić, a co zniszczyć. Moja znajoma bibliotekarka część takich książek rozdała wśródznajomych, część trzyma w domu a resztę zdała do utylizacji.Czasy „auto de fe” wcale nie minęły.
Jerzy Cepik, Torqumada, MOW, Kraków 1991, s. 427.
Dzieło dotyczyczasów Torquemady, rządów w Hiszpanii Izabeli Kastylijskiej jejmęża Ferdynanda Aragońskiego. Autor ze znawstwem oraz z wielkąwnikliwością w formie fabularyzowanej opisuje batalię Izabeli ozjednoczenie kraju, wojnę z Maurami, zagładę Granady, wygnanieŻydów. Kulisy wyprawy Kolumba oraz powstanie inkwizycyjnejbiurokratycznej machiny zagłady na której wzorowali się naziści istalinowcy, nieudolnie zresztą. To jedna z tychnielicznych książek, wartych przeczytania. Polecam.
Bartolomé de Las Casas, Krótka relacja o wyniszczeniu Indian, „Wdrodze”, Poznań 1988, s. 135.
Nie wymagarekomendacji. Nie dawno na łamach Faktów i Mitów można się byłozapoznać z jej fragmentami. Dodam tylko odsiebie, że mój egzemplarz opatrzony został wprowadzeniem,autorstwa Wojciecha Giertycha który wzorem najzagorzalszych cenzorówepoki Gomółki, słowną ekwalibrystyką próbował zneutralizowaćantyklerykalną wymowę relacji. Zaś pani tłumacz KrystynaNiklewiczówna wyżaliła się, jaki to naiwny, prostacki,nieporadny i rozwlekły jest autor dzieła. Dziwne, że takapublikacja w ogóle ukazała w Polsce.
Robert Bolt, Misja, PAX, Warszawa 1990, s. 204.
Wspaniała, mądrai gorzka książka dramacie Rodrigo Mendozy, w tle zaś tragediatubylców paragwajskiej dżungli wśród których tworzą misjęjezuici. Losy ich wszystkich są zależne od chciwości ludzimiernych ale wiernych. Wielka polityka machiavelicznych, katolickichwładców świata jeszcze raz niszczy coś pięknego i dobrego.Możliwe, że takie coś, istniało tylko w wyobraźni autora. Robert Boltnapisał scenariusz do filmu o tym samym tytule, wyreżyserowanyprzez Rolanda Joffe. Opatrzony doskonałą, wzruszającą, porywającąmuzyką Ennio Morricone. Zaś wybitne kreacje w tym filmie stworzyliRobert de Niro i Jeremy Irons. Nie muszę nikogozachęcać do książki, ani tym bardziej filmu. Prawda?
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: Subskrybent
Przyłączony: 24-06-2010 Posty: 679 Punkty: 1 090
|
Skorpionie jad ci się skończył?
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: Subskrybent
Przyłączony: 24-06-2010 Posty: 679 Punkty: 1 090
|
Dogmatyka katolicka, W. Kalinowski,J. Rychlicki, Księgarnia św. Wojciecha, Poznań-Warszawa-Lublin1957r., Imprimatur : Kanclerz Kurii Metropolitalnej ks. L.Haendschke, Wikariusz Generalny ks. Fr. Marlewski, wyd. VIIb, s.151.
Gdy poszperałem wdomu na strychu, znalazłem tę oto „bezcenną” publikację. Wtak dziś przeklinanych, odsądzanych od czci i wiary czasachstraszliwej komuny, ta książka była podręcznikiem dla SzkółOgólnokształcących, zatwierdzonym pismem MinisterstwaOświaty z dnia 21 stycznia 1957r. Nr PO3-54/57. Wydanym w nakładzie100 tysięcy egz. W tym wielkopomnymdziele dowiadujemy się, że „…człowiek został stworzony nawyobrażenie i podobieństwo nasze”. „Wyobrażenie” oznaczanaturalne, a „podobieństwo” nadprzyrodzone dary Boże. Cytatdosłowny. Człowiek w Raju,został wyniesiony ponad własną, podłą naturę, posiadał łaskęuświęcającą, był dzieckiem Bożym i dziedzicem nieba. Otrzymałmożność uczestniczenia w wiecznej szczęśliwości. Adam i Ewamieli nadzwyczajnie jasny umysł, wolę skłonną do dobrego, niepodlegali chorobom i namiętnościom, nie odczuwali zdrożnychpopędów. Dysponując takimicudownymi umysłami, widać doszli do wniosku, że ten raj to niejest wcale taki cymes jak i wmawiał bóg. Popełnili czynstraszny, zeżarli owoce z „drzewa wiadomości dobrego i złego”.Zapewne to było drzewo pod szczególną ochroną, ginącygatunek…owoce im się długo, zgagą odbijały. Według autorówksiążki, pierwsi rodzice zgrzeszyli potwornie, stali sięniewdzięcznikami, ugryźli rękę co jeść dawała. Tym czynem,zbuntowali się przeciw bogu, a najgorsze, że zrobili to gdyżchcieli być mu równi. Ciekawe, czy bóg gdyby nie żarłtych jabłek, to straciłby swoje boskie moce? Może to właśniebyło, prawdziwą przyczyną gniewu jego. Jabłek by mu zabrakło.Zaś wszechświat zaroiłby się od bogów. Gdy zaśskończyłyby się jabłuszka, to spadli by do rangi podbogów,czyli nas. W sumie, mająctakie wspaniałe ponoć umysły, to wręcz się prosiło aby byćrównym bogu, skoro to było możliwe. Radzi prarodzicezawinili tylko jednym, zrobili to nieudolnie i dali się na tymprzyłapać. Za to spotkała ich zasłużona kara. Jest to oczywiścietzw. grzech pierworodny, który każdy z nas, poza ateistamiodziedzicza. Grzech nieposłuszeństwa, buntu. Szczególniedla mnie uciesznym rozdziałem, było „Zmartwychwstanie ciał”.Polecam, miodzio… Tak w skrócie, ożyjemy ponownie wszyscy,ci wierni, mierni ale wierni znaczy się zbawieni - w lepszych,pięknych. Za to ci skazani, potępieni – w ciałach brzydkich iszkaradnych, aby ich zło było widoczne na zewnątrz. Brrr… jużsię boję.Jeszcze nie tak dawno księża straszyli wiernych, że jakbędą kopulować w święta, to im się dzieci kalekie będąrodzić. Ciała będąwolne od cierpień, pożądliwości, otoczone jasnością,zapewne naturalna bioluminescencja, także zdolne do teleportacji,będą obywać się bez snu i jadła. Rozpocznie się nowe,pozagrobowe życie. Jak dla mnie, to koszmar. Książka jestpodzielona rozdziały i podrozdziały, w sposób jasny,klarowny i tendencyjny , delikatnie mówiąc, omówiono wniej sakramenty, rolę Kościoła, boga, jego syna, rzeczyostateczne, posiłkując się cytatami z Bibli, odniesieniami dotradycji Kościoła przy pomocy słownej manipulacji, z jakiejsłynęli jezuici.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 16-11-2009 Posty: 25 Punkty: -441
|

Szatańskie urojenie. Ateizm i jego pretensje naukowe Kategoria: Popularnonaukowe
Atak na tradycyjną myśl religijną – pisze Berliński – pokazuje, że w naszych czasach nauka staje się jedynym systemem wierzeń.
Ateizm staje się coraz bardziej wojujący. Książki Richarda Dawkinsa, Sama Harrisa, Daniela Dennetta i Christophera Hitchensa dominują na listach bestsellerów, pokazując wierzenia religijne jako głupie i niebezpieczne. Świecki Żyd – Berliński dostarcza argumentów, pozwalających obronić myśl religijną jako taką. Uznany autor, piszący dotychczas o matematyce i naukach ścisłych zadaje społeczności naukowej niewygodne pytania: - Czy ktokolwiek, kiedykolwiek dowiódł, że Bóg nie istnieje? - Czy teoria kwantowa wyjaśnia rozszerzanie się wszechświata i dlaczego nie? - Dlaczego ziemia jest tak skonstruowana, że zdaje się zapraszać życie biologiczne? - Czy biologowie i fizycy są w stanie uwierzyć we wszystko, co nie jest nazwane religią? - Czy racjonalizm wyjaśnia nam, co jest dobre, właściwe i moralne? - Czy idea świeckości w strasznym XX wieku była czynnikiem dobra?
David Berliński nie neguje osiągnięć zachodniej nauki, ale pokazuje, że nie dostarcza ona odpowiedzi na pytania, które zadaje religia.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: Subskrybent
Przyłączony: 24-06-2010 Posty: 679 Punkty: 1 090
|
Religia też nie odpowiada na żadne pytania, daje tylku złudzenia.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 08-01-2009 Posty: 2 639 Punkty: 3 067
|
Gilgamesz napisał(a):
- Czy ktokolwiek, kiedykolwiek dowiódł, że Bóg nie istnieje? - Czy teoria kwantowa wyjaśnia rozszerzanie się wszechświata i dlaczego nie? - Dlaczego ziemia jest tak skonstruowana, że zdaje się zapraszać życie biologiczne? - Czy biologowie i fizycy są w stanie uwierzyć we wszystko, co nie jest nazwane religią? - Czy racjonalizm wyjaśnia nam, co jest dobre, właściwe i moralne? - Czy idea świeckości w strasznym XX wieku była czynnikiem dobra?
David Berliński nie neguje osiągnięć zachodniej nauki, ale pokazuje, że nie dostarcza ona odpowiedzi na pytania, które zadaje religia.
A tak poza tym - to ten pan ma wszystkich w domu??? I ty Gilguś - również? Po pierwsze - zechciej się prosty człecze zapoznać z pewnymi zasadami obowiązującymi podczas formułowania zagadnień i metodologii postępowania. - odpowiedz na podstawowe pytanie - od kiedy udowadnia się tezę wtórną? Najwyraźniej ani ty ani autor tego ,,wiekopomnego" gniota - nie potrafią zrozumieć tej podstawowej zasady. Ale czego spodziewać sie po zawodowym katolu??? - wyjaśni. Jeżeli nie teoria cząsteczkowa to może n-teoria. Prace trwają. - nie tylko ziemia. Pomimo, ze od wyjścia człowieka w przestrzeń kosmiczna upłynęło zaledwie pół wieku, od zbudowania radia - nieco ponad 200 lat, - astronomowie odkryli w sąsiednich układach gwiezdnych blisko setkę planet, które mogą być podobne do Ziemi... Twierdzenie o jakiejś ,,wyjątkowości" Ziemi jest przejawem chorego - właściwego religiotom - antropocentryzmu. - a co to za brednia? - ewolucja i mechanizmy współistnienia w grupie znacznie lepiej wyjaśniają powstanie i formowanie się systemów etycznych niż jakieś brednie sprzed kilku tysięcy lat. Moralność z upływem wieków bardzo się zmienia. Twój bóbr przyzwalał na niewolnictwo - dzisiejsza etyka - nie. Jak myślisz - która postawa jest bardziej światła? - idea była dobra - jednostki ludzkie, które próbują idee wykorzystywać do własnych celów - nie koniecznie. A czy idea chrześcijaństwa kilka wieków wcześniej - taka wspaniała wg. ciebie i autora tej cegły - przypadeczkiem nie doprowadziła do wymordowania kilku milionów ludzi w ,,nowym świecie"? Oczywiście w imię boga katolików... Idź się leczyć chłopcze...
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 31-10-2010 Posty: 121 Punkty: 344
|
http://antykiecka.tnb.pl/downloads.php?cat_id=1 Zbiór 46 książek do pobrania za darmo. M.in książki Dawkinsa, Nowickiego, Pascala, Kotlińskiego i innych autorów antyklerykalnych i antyreligijnych.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: Subskrybent
Przyłączony: 24-06-2010 Posty: 679 Punkty: 1 090
|
super. Na pewno skorzystam jak ten cholerny internet z pleya będzie miał zasięg bo ma fochy jak nastolatka w okresie.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 22-01-2010 Posty: 1 470 Punkty: 3 596
|
Radochapopachy - podaj tytul ksiązki Agnosiewicza (tej wyd. przez Racjonalistę) - proszę .
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 19-11-2011 Posty: 332 Punkty: 940
|
v\:* {behavior:url(#default#VML);}o\:* {behavior:url(#default#VML);}w\:* {behavior:url(#default#VML);}.shape {behavior:url(#default#VML);} Normal 0 21
Jezus fikcja literacka. Czy to jest zaskakujące?
Kod książki: a1510 Tytuł książki: Jezus, 3000 lat przed Chrystusem. Faraon zwany Jezusem Cena: 33,40 34,80
Realizacja: Nakład wyczerpany (niestety) Realizacja - [dowiedź się więcej tutaj >] Wysyłka GRATIS - sprawdź [tutaj >]
Autor / Autorzy: Claude-BrigitteCarcenac Pujol , Llogari Pujol Data wydania: 2004 Format / Stron: 17x24cm / 256 isbn: 83-241-1886-1 Wydawnictwo: Amber Kategoria: Historia / Chrześcijaństwo Z serii: TAJEMNICE PRZESZŁOŚCI Opis: Autorzy w książce dowodzą iż życie Jezusa Chrystusa opisanew Ewangeliach jest repliką wcześniejszych o 3000 lat pism egipskich mówiących ofaraonie....
|
|
|
Guest |