POSEŁ ROMAN KOTLIŃSKI. Opcje
grakuz46
Wysłane: 28 stycznia 2012 18:51:50
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 22-01-2010
Posty: 1 470
Punkty: 3 596
Niestety link sie nie swieci, ale warto go wkleić w wyszukiwarkę i patrzeć i patrzeć i myśleć....
evaj23
Wysłane: 28 stycznia 2012 19:04:59
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-05-2009
Posty: 379
Punkty: -1 223
grakuz46
Wysłane: 28 stycznia 2012 19:26:35
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 22-01-2010
Posty: 1 470
Punkty: 3 596
ewaj23 - dzieki za link- to ten sam film.
grakuz46
Wysłane: 28 stycznia 2012 19:34:48
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 22-01-2010
Posty: 1 470
Punkty: 3 596
Kapitan- a kto zmusi angoli, albo zabojadow do nauki innego jezyka niż ich wlasny. To takie wygodne, bo jezykiem polityki stał sie angielski, przedtem byl francuski.
Nobody
Wysłane: 28 stycznia 2012 20:22:09
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 19-07-2009
Posty: 536
Punkty: 228

Charytatywnosc, grakuz46, to nie jest dzielenie sie okruchem z pelnego stolu. Charytatywnosc to dzielenie sie ostatnim okruchem z bliznim kiedy samemu jest sie glodnym.  (donchichot, nasza krynica madrosci z USA)

 

Przypomne jej wywody majace ja nobilitowac o zdaje sie 300 dolarach wydanych na ciuchy dla bidnej ziomalki ze starego zapyzialego kraju (Polska), gdy ponoc miala miesieczna wyplate w wysokosci ok. 8 tys. dolarow amerykanskich.

 

Napisz nam cos jeszcze kaczusiu wznioslego. Patos nic nie kosztuje, nieprawdaz?

 

Grakuz, nie jest problemem dac chleb, problemem jest, by ci, co sa glodni ten chleb zechcieli sobie wypiec. Poki co pomoc swiata rozwinietego pasie jedynie lokalnych afrykanskich kacykow i to nie tylko z powodu korupcji. Mentalnosc afrykanow jest najwieksza przaszkoda i najwiekszym problemem.

 

grakuz46
Wysłane: 28 stycznia 2012 20:34:08
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 22-01-2010
Posty: 1 470
Punkty: 3 596
Zadaje sobie sprawe z tej mentsalności afrykanow, dlatego tak bardzo mi sie marzy, by zamiast koralikow i kałachów dostarczac im wiedzę. Wiem,ze to dlugi czas, bo ewolucja mentalna nie zadzieje sie z dnia na dzien, co zresztą widzimy na co dzien w naszej Wolsce !
Nobody
Wysłane: 28 stycznia 2012 23:28:46
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 19-07-2009
Posty: 536
Punkty: 228

 

Grakuz, tym razem nieco odstąpię od moich wytycznych (zero prywtanosci) i oprę mój post na własnych obserwacjach i doświadczeniach.
Robię to, albowiem odnoszę niemile wrażenie, że przy okazji róznych dyskusji wiecznie jest to samo. Popadanie ze skrajności w skrajność. Aby była jasność, nie jest to zarzutem personalnie do Ciebie, tylko taka ogólna refleksja.

Naturalnie zdaję sobie sprawę, że czytając jakiś artykuł można ulec jednostronności. O tym później.
Na razie ot weźmy takie AKTA. Otóż tak do końca nie potępiam samego źródłowego impulsu dla ich powstania. Sprawa piractwa w necie i naruszania praw autorskich jest problemem. Problemem, który nawet tu na tym forum niejednokrotnie dał się poznać. Zawłaszczanie cudzych myśli bez podania ich autora było swego czasu nagminne i dopiero inni użytkownicy zmusili co poniektórych, by zaprzestali takiej skandalicznej praktyki. Jak widać z tego prostego przykładu nie jest świat internautów tak do końca zdegenerowany. Stąd pomysł twórców AKTA uważam za zbyt represyjny. A uważam za taki z prostego powodu.

Jest takie podstawowe zagrożenie, gdy np. taka trywialna witryna jak Wikipedia padnie. Otóż właśnie Wikipedia, co by o niej złego nie mówić (i często słusznie) jest łatwym narzędziem edukacyjnym. W tym dla osób, które są nazwijmy to banalnie za głupie, by skorzystać i wyszukać lepsze i rzetelniejsze źródła. W rozrachunku końcowym (przez pryzmat całego społeczeństwa) i tak jest korzystniejszym, gdy w przypadku zaburzenia mechanizmu doboru naturalnego owe koślawe umysły jakąś wiedzę posiądą. Do tego dochodzi wprowadzenie elementu przypadkowego wyłuskania z pospolitego społeczeństwa jednostki wybitnej, która dzięki tym zda się mało wymagającym, acz ogólnie dostępnym  tekstom nabędzie ogólnego pojęcia i to ogólne przełozy na dalsze pogłębianie swoich zainteresowań. Piszę o tym, gdyż w istocie AKTA uważam za pomysł poroniony, choć nie jestem bałwochwalczym apologetą egalitaryzmu. Można wprowadzić szereg innych uregulowań, które w jakiś sposób zadośćuczynią twórcom i nie wyleje się dziecka z kąpielą. Skorpion wspomniał o procencie z nagrywarek DVD odprowadzanych do naszego ZAIKS-u. Niech producenci płyt DVD też odprowadzą część na artystów. Czemu nie. Niech dostarczyciele usług typu TPSA, czy PLUS GSM część wpływów z abonamentu mają obowiązek wpłacać na fundusz z przeznaczeniem na rozdanie tantiemów. Oczywiście należy i tu rozsądnie opracować mechanizm ich przekazywania, bo nie może być tak, aby byle gówno zamieszczone w necie miało być dla jego autora źródłem roszczeń. Tylko, że tu łatwo dosyć obliczyć zainteresowanie każdym produktem zamieszczonym w necie. Liczy się ilość kliknięć. A od spraw spornych, kto ma partycypować w tantiemach z danego wrzutu do neta są sądy cywilne. Nie rozumiem dlaczego zwykły obywatel musi dochodzić swoich racji na takiej drodze, a artysta, czy inny pisarz nie może.

 

Aby była jasność. Ja nie jestem kaczusią p....dolącą radośnie jaki to ten świat wspaniały. O nie. Wręcz przeciwnie. Dokładnie zdaję sobie sprawę z jego niedoskonałości. I w odróżnieniu od tej zakłamanej idiotki nie stroję się w piórka Jezuska, mesjasza, zbawcy, zwłaszcza tego dokonującego cudów. Cudów nie ma. A ze mną jest jeszcze gorzej. Uważam, że ludziom jest potrzebny bat i pobłażanie nie przynosi efektów. Stąd jestem przeciwnikiem pasienia Sudańczyków, biednych zagłodzonych dzieci z Etopii, wspierania pomocy dla Afryki dla samej pomocy, by jeden z drugim białas mógł się poczuć spełniony w swym miłosierdziu.
Nawet sama, gdy mnie coś dotknie staram się najpierw winić siebie, a dopiero potem świat zewnętrzny. I tak ostatnio przez niedopatrzenie (czytaj nie sprawdzenie aktualizacji przepisów) popadło mi się było w kabałę. Jakoś udało mi się wybrnąć. Choć z bólem trzeba mi było zwrócić (dobrowolnie,  by nie stracić pewnych przywilejów) porządną miesięczną pensję.  Nie zabiło mnie to, ale też nie wywołało mojej euforii.
A teraz czytam sobie artykuł (zaległy) w Polityce. Pan z PIP-u się wypowiada. I znowu to samo. Można streścić ów artykuł do polaryzacji. Na jednym krańcu wredny zły pazerny kapitalista, a na drugim biedny pracownik, zupełnie bezbronny, niewinny, absolutnie nie leniwy, ani nie półgłowek. Tylko biedny wykorzystywany przez złego kapitalistę. To już wszystko? Pytam się. Nie ma nic pomiędzy?
Owszem jest. Jest cała rzesza ludzi, którzy po prostu chcą pracować na własny rachunek, a na siłę próbuje się ich podciągnąc pod stosunek pracy. Nawet w przypadku, gdy wykonywana przez nich działalność jak ch..j podlega pod tzw. wolny zawód. Dlaczego tak? Z prostego powodu. Haracz na ZUS. No i by posadka takiego pana z PIP-u miała sens.
Widzisz Grakuz, mój post w zasadzie niczego nie wyjaśnia do końca, a nie chce mi się dłużej pisać. Ale naprawdę jedno mnie niepokoi czytając Wasze wypowiedzi, Wasza tendencyjność i w większości brak ujmowania spraw w pewnym szerszym kontekście, który wymaga nieco przemyśleń, a nie pójścia na oślep jak konie po betonie.
I tak sobie myślę, że często widzę tu na forum stawianie siebie, jakiś swoich problemów w opozycji do pojęcia „państwo”. To ja się pytam: co to jest do qrwy nędzy państwo? To jakiś dziwny twór? Czy państwo to my? To właśnie nie tylko ten bezmyślny urzędnik, ale też i dający sobą manipulować petent.
To nie tylko pieprzony Rydzyk i Radio Maryja, czy Episkopat Polski, to także my ludzie, a nie jest ich mało, którym nie podoba się ani religia w szkole publicznej, ani ustawa o dopuszczalności przerywania ciąży, ani wpieprzanie się pod kołdry i ci ludzie to nie tylko antyklerykałowie (na to miano dalej uważam, że trzeba sobie nieco zasłużyć), to zwykli szarzy katolicy, którzy niech sobie chodzą do kościoła albo nie chodzą, niech sobie wierzą w Jezuska kroczącego po wodach jeziora Genezaret (o ile mnie nie będą namawiać do tej wiary) ale katolicy, którzy bez p....dolenia o owym Jezusku potrafiliby przyjść i powiedzieć co im się nie podoba w ich kościele. Są tu tacy? Może. Nie wiem. Na pewno się nie wypowiadają. Jeszcze nie dane mi było zobaczyć tu katolika, który wszedł, przywitał się, prosto z mostu określił swoja przynalezność, dodał przy tym, że zdaje sobie sprawę, że nie pogodzi się naszych światopoglądów, ale chce nawiązać pewną platformę do porozumienia w sprawach, które nie podobają się zarówno jemu, jak i większości tu bywającej.  Qrwa jak zyję i jak długo tu jestem jeszcze takiego ewenementu nie dane mi było dojrzeć.
Wolę sobie porozmawiać z rozsądnym katolikiem, aniżeli z farbowanym antyklerykałem, idiotą, tudzież idiotką, którzy są wprawdzie przeciwko kościołowi katolickiemu, ale swoją postawą nie zdają sobie sprawy, iż są najlepszą pastwą dla kleru tylko nie katolickiego, a innego. Ezoterycznego, ufomańskiego, czy dietetycznego.

 

W sumie bylo moim zamiarem jeszcze napisac cos osobistego, ale na razie zrezygnuje.

 

P.S.

Wlasnie widze, ze ta idiotka znowu cos wyrzygala. Niech ktos qrwa zabierze stad ta mala zaklamana mende. bo nie zdzierze.

Posluchaj ty p...bana istoto (to do ciebie kaczusiu vel donchichot). Jak chcesz uprawnienie wypisywac, ze charytatywnosc to dzielenie sie ostatnim okruchem chleba, gdy samemu jest sie glodnym to przestan p....dolic o hipotece za dom i kosztach na utrzymanie samochodu. Jak Diogenes, uliczny filozof, zamieszkaj w beczce, a idac nieco dalej od niego z postepem i mechanizacja przesiadz sie na rower. Naturalnie zlozony z czesci znalezionych na smietniku.

 

Niech ktos tego zasranego koczkodana stad zabierze, albo go zwalcuje lepiej niz ja ... please.

Co za pierodolona zaklamana obludna menda...

evaj23
Wysłane: 29 stycznia 2012 09:40:58
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-05-2009
Posty: 379
Punkty: -1 223

   

  

  Witaj Nobody:))

Przygłup z usraja nie byłby sobą gdyby czegoś mundrego inaczej nie wyprodukował. Zgadzam się z Tobą w kwestii ACTA z tym, że u nas jest już prawo chroniące twórców i nie ma potrzeby wprowadzać nowego , niejasnego, dającego pole do dowolnej interpretacji. I kolejna kwestia, dlaczego ma być osobne prawo dla akurat tej grupy zawodowej? Jest droga cywilna i na niej mogą dochodzić , i dochodzą swoich praw. Myślę, że to jest tylko pretekst do zamordyzmu. Wielcy tego świata mieli okazję przekonać się o sile internetu podczas przewrotów które dokonały się w Afryce Północnej i na Biskim Wschodzie. Co stanie na przeszkodzie dokonać podobnych w każdym zakątku Ziemi...? 

Po przeczytaniu Twoich osobistych doświadczeń  odnoszę wrażenie  , że padłaś ofiarą interpretacji przepisów. Nie Ty pierwsza i nie ostatnia! Każdy, kto na własny rachunek prowadzi biznes doświadczył albo doświadczy swojej niemocy w starciu z absurdami naszej biurokracji. "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie..."


  Teraz odnośnie wypocin p....dolnietej usrajskiej kaczusi(wkleję cytat, bo kreatura kasuje albo zmienia treść po napisaniu przez innych odpowiedzi)

Cyt. z jamochłona vel donchichota:

Ja jezdze rowerem. Nie pamietasz, nobody?  

Dzieki za ta tragiczna komedie lub smieszna tragedie. 

Samo-proklamujaca sie sadystka forum okreslajaca sie dumnie czarna mamba i pytajaca drugich czy wiedza co czarna mamba robi po ukaszeniu ofiary, po usilnych i nieowocnych probach korygowania znaczenia slowa "milosc" zabiera sie za korekte slowa "charytatywnosc" i usilnie sie stara by orzel obnizal lot zapominajac, ze orzel zniza lot aby zlapac czarna mambe. Orzel, w tym kontekscie, to czlowiek z pasja zyciowa pomocy innym, ktory ewidentnie rozumie, iz "nie jest w stanie sie wystarczajaco rozchorowac by wyeliminowac choroby swiata i nie jest w stanie wystarczajaco zbiedniec by wyeliminowac biede na swiecie, ale co robi wystarczy". Orzel uczy sie na bledach Matki Teresy Z Kalkuty i nie rzuca sie w wir nieszczescia, bo nie wierzy lecz wie, ze ten wir porwalby go i nie bylby w stanie nikomu pomoc. Jak stwierdzil, Mahatma Gandhi: "co robimy, nie ma znaczenia, ale waznym jest bysmy to robili". Chodzi tutaj o czyny skierowane w strone drugiego czlowieka, ktore nie obnizaja jej/jego godnosci a tym samy godnosci autora tych czynow.

Na szczescie milosc i charytatywnosc nic sobie nie robia z zakusow nobody, ewolucja jest o krok przed entropia, bo nikt czyli nobody, kobieta - ktora wydzial toksykologii w koncernie farmaceutycznym rozlozylaby na przyslowiowe lopatki poziomem toksycznych substancji w fizjologii, nie bedzie w demokracji dyktowac jak mamy zyc.

Jest takie madre powiedzenie, nobody - "zyj i dac zyc", wiec najpierw pozwol sobie zyc, zaslugujesz na to. I postaraj sie swoim wybit(n)ym umyslem zrozumiec, ze adresat ma moc nieautoryzowania Twego przekazu a Ty nie masz sily by niwelowac konsekwencje swego przekazu we wlasnej fizjologii. Zartem Natury jest fakt, iz nasz swiat zmyslowy to 3D zarzadzane Prawami Natury a czego nie jestesmy w stanie zaobserwowac zmyslowo to fakt, ze energia elektro-magnetyczna ktora jestesmy, ktora emitujemy sercem i otrzymujemy ma taka sama czestotliwosc jaka emitujemy ale podniesiona do potegi Natury. Wymiar kwantowy, ktory jest emisja fal energii elektro-magnetycznej czyli arena elektronow, protonow i neutronow dopoki nie przybiora funkcji fali i zostana zarejestrowany naszymi zmyslami.Ewidentnie, "Force Laws" (Sila = (obiekt 1) x (obiekt 2) podzielic przez odleglosc do kwadratu, nie da sie uwiezic w silosie laboratorium. Podobnie, nie sposob tego uczynic z blyskawicznym oddzialywaniem, struktury falowej materii, i transmisji energii przez przekaznik fali kwantowej. Pora wiec, abyscie z evaj23 graduowaly przy pomocy wybit(n)ych umyslow ponad poziom lustereczek, bo wszechswiat jest hologramem i wysyla nam z powrotem dokladnie to co emitujemy lecz spotegowane. Emitujesz "bat" dostajesz bat do potegi.

Tak wiec moze warto zapytac sie czy kreowanie tego co umysl koncepcyjny/Twe ego okresla jako zycie ma sens i czy nie warto dokonac transformacji by odnalezc sens zycia/esencje.

Do do ACTA, mozna poprostu zadzwonic do senatora i wypowiedziec sie, iz prawo jest niedopracowane i spowoduje lawine publicznych emocji, ktore w obecnej niestabilnej sytuacji socio-politycznej sa niepozadane. Zbednym w dialogu jest obnizanie godnosci drugiego czlowieka przez referencje, ktore tak liberalnie zamieszczasz na tym forum."koniec cytatu.  


   

    -od jeżdzenia na rowerze , poprzez dupsko masz za mocny ucisk na mózgownicę, stąd te wylewki na forum...

-żywisz się, wredna mendo czyimiś kłopotami? Najgorsze w tych twoich wystapieniach jest to słodzenie , wredne, podstępne i podłe; ale pokazałaś nam swoje zdjęcie i ...stało się jasne po obejrzenniu twojej fizys , że jesteś odrażającym typem , więc na nic "dobre rady" od takiej mendy...

-co do "graduowania" ponad poziom lustereczek ...:))))) to twoja bajka przygłupie i możesz nie tylko graduować ale i lewitować, a najlepiej stać się niewidzialną , niesłyszalną ....niebytem ...czego ci życzę!

-ACTA w twoim wykonaniu telefonu do senatora to poziom piaskownicy, może zmień bajkę, bo forum odwiedzają jednak ludzie na poziomie...


Wcześniej bąknęłaś , o p....dolnięta :cytat z jamochłona:" Kazdy kto posluguje sie Netem jest w stanie sprawdzic jakie inicjatywy globalne prowadzi Harvard kiedy studenci, profesorowie, naukowcy, etc spedzaja semestry i wakacje w najdalszych zakatkach swiata budujac np. studnie w Afryce, korygujac rolnictwo w Ameryce Poludniowej, edukujac w Chinach, Indiach, i Europie, etc, etc, etc. "

 -zapomniałaś o testowaniu nowych leków na mięsie armatnim z Afryki? Zdaje się, że wiodące amerykańskie naukowcy robią im dobrze.... 

to tylko wyimek , jeden malusieńki do tej usrajskiej charytatywności...

jawracam
Wysłane: 29 stycznia 2012 10:02:00
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 19-11-2011
Posty: 332
Punkty: 940
Blondyna dalej p....dolisz homilie jak twoja siostra zerociała?
grakuz46
Wysłane: 29 stycznia 2012 11:29:14
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 22-01-2010
Posty: 1 470
Punkty: 3 596
Nobody - co do AKTA - nie jestem w stanie odnieśc sie , bo przyznam, ze nie rozumiem tych wszystkich zawilosci i zalezności i chyba nawet prawnicy maja z tym problem, chociaż denerwuje mnie chęć zaglkadania wszystkim we wszystko. Odnosząc sie do bata, o którym wspomnialas - to tez sklaniala bym sie do jego uzycia, ale tylko w wyjatkowych sytuacjach, bo przyznam ,ze sa ludzie "odporni na więdzę i ciężcy do zabicia". W tej bardzo trudnej i chyba nie mozliwej do rozwiazania sytuacji, pozostaje mi podtrzymać (moze nie tylko moj pomysł) o rzetelnym placeniu za dochody krajów , ktore korzystaja z bogactw naturalnych innych i łupia je w niemilosierny sposob. Jezeli nie jest mozliwe ucywilizowanie mentalnie i swiatopogladowo, tych narodow, to moze najlepszym sposobem, bylo by pozostawienie ich samym sobie, bo nie widze mozliwosci narzucenia np. naszym rodzimym wierzacym swiatopoglądu np.p. Dawkinsa.
grakuz46
Wysłane: 29 stycznia 2012 11:32:49
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 22-01-2010
Posty: 1 470
Punkty: 3 596
Dodam tylko, ze nie moge patrzeć na głód, bo wiem jak to boli.....
evaj23
Wysłane: 29 stycznia 2012 19:50:49
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-05-2009
Posty: 379
Punkty: -1 223
donchichot napisał(a):

jawracam napisał(a):

Blondyna dalej p....dolisz homilie jak twoja siostra zerociała?




Czesc,dawno Cie nie bylo tutaj materialnie a siostry (nie)miloserdzia czuja sie zdesperowane by Cie obatozyc, bo w wybit(n)ych umyslach oprocz homilii ociekajacych milosierdziem przerabiaja kwestie "zyc to czy nie zyc" question.gif o ba ... cool.gif




co się urodzi jak dwa przygłupy w kupie? jazwracamwczarnądziure....

Nobody
Wysłane: 29 stycznia 2012 20:58:16
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 19-07-2009
Posty: 536
Punkty: 228


Ocho, idiotka dalej nap....dala po klawiszach. Wytłumacz nam oszołomie, po co? Czego chcesz dowieść? Już dałaś nam wystarczające dowody twej hipokryzji. Czujesz, że jeszcze za mało się obnażyłaś (?) wysrywając do Grakuz napuszony i patetyczny tekst o charytatywności będącej dzieleniem  się  ostatnim okruchem chleba, gdy samemu jest się głodnym, jeśli przy innej okazji chwalisz się nieprzyzwoicie i puszysz swoją charytatywnością, opiewającą na jak się później okazuje zawrotną sumę 300 dol. amerykańskich w sytuacji  uzyskiwania dochodów na poziomie ok. 80 tysięcy tychże dolarów rocznie, co również sama przy jeszcze innej okazji zdradzasz.

 

Wychodzą ci tylko spod paluchów kolejne kwiatki ukazujące jaka jesteś pusta i głupia.
Ot choćby ta wstawka, że jeździsz na rowerze. To po co podałaś w tym swoim żenującym poście o wydatkach koszty na utrzymanie samochodu? Tak sobie stoi na podjeździe, a ty napawasz oczki jego widokiem i popadasz w samo zachwyt, jakie to masz cudowne życie? O którym to nam niestrudzenie opowiadasz, choć w zasadzie to większość z nas ma to w dupie i interesują nas twoje sukcesy mniej niż średnio.

 

Po co się tak nieustannie chwalisz? Odpowiem za ciebie. Chwalisz się, bo chcesz błyszczeć. Już nie wystarczy ci, że masz wygodne życie, potrzebujesz pasożycie jeszcze do pełni szczęścia podziwu. Cóż byłby wart wysadzany diamentami zegareczek Choparda na bezludnej wyspie, gdyby nie było choćby jednego Piętaszka, przed którym można by pomachać rączką, by diamenciki rzuciły swe cudowne refleksy i zakłuły Piętaszka w oczy, co nie? I cóż byłaby warta twoja filantropia, jeśliby nie było komu się pochwalić tą swoją rozczulającą dobrocią serca? Wiesz jak to się zwie? To próżność.
Naturalnie jako istota do cna zakłamana tego nie przyznasz, bo uwiłaś sobie gniazdko ze swoich iluzji. Taki kokonik larwy. I nie wątpię, że cudownie się czujesz w tym swoim zakłamanym światku.

 

Zadaj sobie jeszcze jedno pytanie. Brzmi ono: „dlaczego budzę niechęć i niejednokrotnie agresję w odbiorcach”? I rozbuduj je o następną refleksję: „dlaczego skoro jestem taka wspaniała, jak o sobie sądzę tak się dzieje”? I sprobuj choc raz odpowiedziec uczciwie.

 

Wolę być wredną złośliwą czarną mambą, aniżeli taką obłudną mendą jak ty.

 

Wiem Evaj, że kreatura zmienia swoje posty. Podziękowania za flejowatość administracji, która nie potrafi ustawić odpowiednich funkcji uniemożliwiających takie zagrywki. Np. blokujących mozliwość edycji po pojawieniu się czyjejś odpowiedzi.

 

Grakuz, nie tylko Ty się gubisz w tym całym galimatiasie zwanym życiem. Wybacz, ale odechciało mi się dyskutować. Aktywność amerykańskiej plastikowej top girl potrafi mnie skutecznie zrazić do każdego wątku.

grakuz46
Wysłane: 31 stycznia 2012 14:16:00
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 22-01-2010
Posty: 1 470
Punkty: 3 596
Donchichot - powoli - wcale nie poczułam sie osądzana przez Nobody !!! - ona potwierdzila ,że :nie tylko -ty- grakuz - gubisz sie w tym calym galimatiasie - i nic poza tym !!!!
grakuz46
Wysłane: 31 stycznia 2012 21:23:34
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 22-01-2010
Posty: 1 470
Punkty: 3 596
Spokojnie - daje sobie rade, jak napiszę jakis idiotyzm- to wszystkim dam prawo do zjechania mnie na miazgę !
grakuz46
Wysłane: 1 lutego 2012 16:43:47
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 22-01-2010
Posty: 1 470
Punkty: 3 596
W kwesjii formalnej - zadna proba "uformowania" mnie na czyj kolwiek obraz, podobieństwo i sposób myślenia, jakoś nikomu sie nie powiodła- nawet Bogu - bluźnię?
Nobody
Wysłane: 1 lutego 2012 21:45:05
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 19-07-2009
Posty: 536
Punkty: 228


Ciesze sie, grakuz46. Mozliwe, ze przenioslam wczesniejsze zapisy Nobody oskarzajacej mnie o jakies patologiczne kroki w kierunku do Ciebie do kontekstu jej ostatniej wypowiedzi. (donchichot - genialna specyficznie)

 

Zdaje się oszołomiona, iż znowu czegoś nie zrozumiałaś. Ja nie oskarżam ciebie o patologiczne kroki kierowane do akurat Grakuz (nie adresat jest tu istotny) tylko generalnie wskazuję na twoją patologię. Chodzi o rozbieżność między napuszoną teorią w kwestii charytatywności, którą roztaczasz (podkreslam: fakt, ze akurat padlo to w wypowiedzi kierowanej do Grakuz nie ma tu znaczenia), a twą praktyką w tym samym punkcie. Jeśli wspomniałam o tym, że piszesz coś do Grakuz to wyobraź sobie mała fiksatko, że było to tylko jako swoiste umiejscowienie (potrafisz złapać meritum?) twojej wypowiedzi. Nic poza tym. Równie dobrze użyłabym odniesienia do św. Piotra, albo aniołków, gdybyś te swoje żenujące wykwity kierowała adekwatnie do św. Piotra, albo do owych aniołków.

Ile jeszcze razy przysporzysz, choćby mnie, przyczynków, by obić ciebie mała idiotko, jak worek treningowy? Na twoim miejscu byłoby mi bardzo nieswojo, stwarzać tyle okazji, by dawać się tak prać po gębie. No chyba, że to jakiś swoisty masochizm…

 

Ach. Jeszcze coś. Tym razem o tych twoich zdjęciach, jakie zamieszczałaś… a nie. Oszczędzę ci tego. Na razie oszczędzę…

jawracam
Wysłane: 2 lutego 2012 11:43:12
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 19-11-2011
Posty: 332
Punkty: 940
Szmaciara pisze homile . Poważnie kaftan jej potrzebny.
kapitan
Wysłane: 2 lutego 2012 14:09:01
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 5 384
Punkty: 12 401

           " W kwesjii formalnej - zadna proba "uformowania" mnie na czyj kolwiek obraz, podobieństwo i sposób myślenia, jakoś nikomu sie nie powiodła- nawet Bogu - bluźnię? " - Grakuz

-----------------------

    Wiemy , wiemy ,żaden sposób  < ufo - rmowania >  nie wchodzi w grę. Natura natomiast uformowala Cię na " wzór i podobieństwo swoje " hehehe , tzn. pełna niezależność . Bluźnierstwa natomiast są wymysłem ludzi na ich potrzeby.

Darek
Wysłane: 18 lutego 2012 00:01:34
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 19-12-2009
Posty: 621
Punkty: 1 565
http://www.youtube.com/watch?v=8rKe_Idqzzc - konferencja z udziałem posła RP Romana Kotlińskiego.
Użytkownicy przeglądający ten temat
Guest


Skok do forum
Nie możesz tworzyć nowych tematów w tym forum.
Nie możesz odpowiadać na tematy w tym forum.
Nie możesz usuwać swoich postów w tym forum.
Nie możesz edytować swoich postów w tym forum.
Nie możesz tworzyć ankiet w tym forum.
Nie możesz głosować w ankietach w tym forum.

Main Forum RSS : RSS

antyklerykalne radio

Audycje w czwartki i piątki od 12:00.

LINK LINK2 LINK3 LINK4 LINK6 LINK7

Program Winamp 2.0 

Numery do radia:

tel. 695 761 842 GG:23105300

prenumerata
krajowa
zagraniczna
elektroniczna
bieżący numer

 

nagrania dźwiękowe

Radio FiM z 17.05.2012

Radio FiM z 27.04.2012

Radio FiM z 10.05.2012

Radio FiM z 11.05.2012

fotografie
klipy wideo

Bóg przed sądem

Odśnieżanie...

Izrael...Zakupy...