Przepowiednie polityczne Opcje
jawracam
Wysłane: 20 stycznia 2012 07:16:38
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 19-11-2011
Posty: 332
Punkty: 940
grakuz46 napisał(a):

Kon - to do kogo mowil Bog : stwórzmy czlowieka ? sam ze soba gadal, czy moze juz na poczatku byl w trzech osobach i tak sobie prowadzili "nocne bogów rozmowy"?




Do swojej żony Ascherach. Potem to wycięli jak im nie pasowała.
grakuz46
Wysłane: 20 stycznia 2012 14:07:28
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 22-01-2010
Posty: 1 470
Punkty: 3 596
Nie mógł wziąc rozwodu - zaraz "wyciąć" ! hi,hi,hi
jawracam
Wysłane: 20 stycznia 2012 16:43:47
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 19-11-2011
Posty: 332
Punkty: 940
strzał między oczy, najskuteczniejsza forma rozwodu no i płacić alimentów nie trzeba ani majątku dzielić hehehehe
kapitan
Wysłane: 27 stycznia 2012 13:19:08
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 5 384
Punkty: 12 401

     Stanislaw Lem pół wieku temu ;

------------------------------

   

„„Dzienniki gwiazdowe”, str. 306 – 308) :
 
– Obcy wędrowcze! Musisz wiedzieć, że jesteśmy narodem o długiej i wspaniałej przeszłości. Ludność tej planety z dawien dawna dzieliła się na Spirytów, Dostojnych i Tyrałów. Spiryci zagłębiali się w dociekaniu istoty Wielkiego Indy, który umyślnym aktem twórczym stworzył Indiotów, osadził ich na tym globie, a w niepojętej łaskawości otoczył go gwiazdami rozjaśniającymi noce, a także przysposobił Ogień Słoneczny, a by oświetlał nasze dni i zsyłał nam dobroczynne ciepło. Dostojni ustanawiali daniny, wykładali znaczenie praw państwowych i pełnili pieczę nad fabrykami, w których skromnie trudzili się Tyrałowie. Tak wszyscy po społu pracowali dla dobra ogólnego. Żyliśmy w zgodzie, pokoju i harmonii; cywilizacja nasza rozkwitała co raz pyszniej, W ciągu wieków wynalazcy budowali maszyny ułatwiające pracę i gdzie w starożytności gięły się, zlane potem, grzbiety stu Tyrałów, tam po upływie stuleci stało przy maszynie ledwo kilku. Uczeni nasi doskonlili maszyny coraz bardziej i naród radował się z tego, lecz nadchodzące wydarzenia okazały, jak okrutnie radość ta była niewczesna. Oto pewien uczony konstruktor stworzył Nowe Maszyny, tak wyborne, że potrafiły pracować zupełnie samodzielnie, bez jakiegokolwiek nadzoru. I to był początek katastrofy. W miarę jak w fabrykach pojawiały się Nowe Maszyny, rzesze Tyrałów traciły pracę, a nie otrzymując wynagrodzenia stawały w obliczu śmierci głodowej.
 
– Pozwól, Indioto – spytałem – a co się działo z dochodem, który przynosiły fabryki?
 
– Jakże – odparł mój rozmówca – dochód przypadał prawowitym właścicielom, Dostojnym. Tak więc jak ci mówiłem groźba zagłady zawisła…
 
– Ale co mówisz, godny Indioto – zawołałem – toć wystarczyło uczynić fabryki wartością pospólną, żeby Nowe Maszyny obróciły się dla was w błogosławieństwo!
 
Ledwom to wyrzekł, Indiota zadrżał, mrugnął trwożnie dziesięciorgiem oczu i zastrzygł uszami badając, czy nikt z jego towarzyszy krzątających się przy schodach nie usłyszał moich słów.
 
– Na dziesięć nosów Indy, błagam cię przybyszu, nie wygłaszaj tak okropnych herezji, które są niecnym zamachem na podstawę naszych swobód. Wiedz, że prawo nasze najwyższe, zwane zasadą swobodnej inicjatywy obywtelskiej, głosi, iż nikt nie może być do niczego niewolony, przymuszany lub choćby nakłaniany, jeżeli tego sobie nie życzy. Któż by się tedy ośmielił zabrać Dostojnym fabryki, skoro wolą ich było lubować się stanem posiadania ?! Byłoby to naokropniejszym pogwałceniem wolności, jakie można sobie wyobrazić. Tak tedy, jakem ci już powiedział Nowe Maszyny wytwarzały mnóstwo niezmiernie tanich towarów i przedniej żywności, lecz Tyrałowie niczego zgoła nie kupowali, bo nie mieli bowiem za co…
 
– Ależ mój Indioto – zawołałem – nie twierdzisz chyba, że Tyrałowie postępowali tak dobrowolnie? Gdzież była wasza wolność, wasze swobody obywatelskie?
 
– Ach, godny przybyszu – odparł z westchnieniem Indiota – prawa nadal w pełnym były poszanowaniu, jednakże mówią one tylko o tym, że obywatelowi wolno czynić ze swą własnością i pieniędzmi, co zechce, ale nie o tym skąd je ma wziąć. Tyrałów nikt nie gnębił, nikt ich do niczego nie przymuszał, owszem nadal byli zupełnie wolni i mogli czynić, co im się żywnie podobało, a jednak zamiast radować się taką pełnią swobody ginęli jak muchy… Położenie stawało się co raz straszliwsze; w składach fabrycznych pod niebo rosły góry towarów, których nikt nie kupował, ulicami zaś wlokły się do cieni podobne chmary zabiedzonych Tyrałów. Władający państwem Wysoki Durynał, godne zgromadzenie Spirytów i Dostojnych, obradował okrągły rok nas zaradzeniem złu. Członkowie jego wygłaszali długie mowy z największym zapamiętaniem szukając wyjścia z dylematu, aliści wysiłki ich spełzły na niczym. (…) Powstał potem projekt, by namówić Dostojnych właścicieli fabryk do zaniechania budowy Nowych Maszyn; Durynał wyłonił w tym celu mieszaną komisję, aliści ani jej błagania, ani prośby nie odniosły najmniejszego skutku. Orzekli oni, iż Nowe Maszyny pracują taniej i szybciej od Tyrałów i że produkować tym sposobem jest ich umiłowanym życzeniem. Wysoki Durynał jął obradować dalej. Był projekt, żeby właściciele fabryk oddawali ustaloną cząstkę dochodu Tyrałom, aliści i ten projekt upadł, bo jak słusznie podniósł Archispiryta Nolab, takie darmowe dawanie środków utrzymania zdemoralizowało by i poniżyło dusze Tyrałów. Tymczasem góry wytwarzanych towarów rosły i na koniec przesypywać się zaczęły przez mówy okalające fabryki, a dręczeni głodem Tyrałowie ściągali ku nim tłumnie, wznosząc groźnie okrzyki. Próżno Spiryci z największą dobrocią tłumaczyli im, że w taki sposób powstają przeciwko prawom państwa i ośmielają się sprzeciwiać niepojętym wyrokom Indy, że winni swój los znosić w pokorze, gdyż umartwiając ciała na niepojęte wyżyny podnoszą swoje dusze i zyskują pewność niebiańskiej nagrody. Tyrałowie atoli okazali się głusi na te mądre słowa i dla poskromienia ich złośliwych zakusów trzeba było używać zbrojnych straży.”
kapitan
Wysłane: 2 lutego 2012 19:03:26
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 5 384
Punkty: 12 401

            http://www.youtube.com/watch?v=cRkgZV55zb4&feature=related  - przygotowania do wojenki

 

kapitan
Wysłane: 7 lutego 2012 16:57:29
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 5 384
Punkty: 12 401

 

Drodzy Polacy, nie denerwujcie się! Niedługo benzyna będzie po 3,50* – *za 0,5 litra
Użytkownicy przeglądający ten temat
Guest


Skok do forum
Nie możesz tworzyć nowych tematów w tym forum.
Nie możesz odpowiadać na tematy w tym forum.
Nie możesz usuwać swoich postów w tym forum.
Nie możesz edytować swoich postów w tym forum.
Nie możesz tworzyć ankiet w tym forum.
Nie możesz głosować w ankietach w tym forum.

Main Forum RSS : RSS

antyklerykalne radio

Audycje w czwartki i piątki od 12:00.

LINK LINK2 LINK3 LINK4 LINK6 LINK7

Program Winamp 2.0 

Numery do radia:

tel. 695 761 842 GG:23105300

prenumerata
krajowa
zagraniczna
elektroniczna
bieżący numer

 

nagrania dźwiękowe

Radio FiM z 17.05.2012

Radio FiM z 27.04.2012

Radio FiM z 10.05.2012

Radio FiM z 11.05.2012

fotografie
klipy wideo

Bóg przed sądem

Odśnieżanie...

Izrael...Zakupy...