GRUNT TO ZDROWIE Opcje
kapitan
Wysłane: 4 lutego 2012 18:18:38
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 5 384
Punkty: 12 401
Jedzenie pieczywa

Najbardziej diabelskim wynalazkiem w dziejach ludzkości był chleb. To on jest przyczyną wyższą degeneracji rodzaju ludzkiego.

Jan Kwaśniewski


Dla wielu początkujących optymalnych wielkim problemem jest brak pieczywa czyli kromki chleba na której można położyć plasterek wędliny czy żółtego sera. Głęboko w podświadomości mamy zakodowaną jeszcze z dzieciństwa przyjemność schrupania bułeczki czy kromki razowego chleba, takiego prosto z pieca, jeszcze ciepłego, rozsiewającego charakterystyczny zapach pobudzający pracę ślinianek. Zastępowanie go plackami serowymi czy tzw. chlebem optymalnym jest bardzo dobrym rozwiązaniem w okresie przejściowym. Później najlepiej zrezygnować z wszelkich środków zastępczych i powiedzieć sobie: składniki tzw. optymalnego pieczywa takie jak masło, jajka czy orzechy najlepiej zjeść bez dodatku szkodliwej mąki i degenerującego wszelkie białka wpływu wysokiej temperatury piekarnika.
Dla mnie jednym z naczelnych przykazań prawidłowego odżywiania jest:

Nie wkładaj do ust produktów roślinnych zawierających gluten, w szczególności zbożowych (pszenicy, żyta, jęczmienia, pszenżyta) i strączkowych (groch, fasola, bób).
Jak to zrealizować w kraju, gdzie chleb jest symbolem świętego pokarmu i służy do tradycyjnego powitania honorowego gościa?
Aby to ułatwić zastanowimy się czym właściwie jest chleb?
Pytanie jest proste, jednak odpowiedź nie jest jednoznaczna ponieważ na przestrzeni wieków, a szczególnie ostatnich kilkudziesięciu lat skład chleba i technologia jego produkcji ciągle ulegały zmianie. Cofając się o całe tysiąclecia pierwszym pieczywem były podpłomyki czyli rozgniecione lub starte w żarnach ziarna pszenicy, jęczmienia czy żyta, zagniecione z wodą i ułożone na rozgrzanych w ognisku kamieniach.
Taki wypiek, mimo jakbyśmy to dzisiaj określili ekologicznej technologii, oprócz cennej skrobi (węglowodanów) i bogactwa składników mineralnych (np. mielenie w żarnach dostarczało niewielkiej ilości krzemu) zawierał również znajdujący się już w surowym ziarnie kwas fitynowy i gluten czyli białko kompletnie nie trawione i powodujące częste nietolerancje pokarmowe. Szacuje się, że dotyczy to ok. 50% ludzi. Mniejsza grupa narażona jest na alergie a skrajny przypadek to celiakia, na szczęście dotykająca tylko ok. 1% Polaków.
Często chorzy nie znajdują powiązania między np. astmą, migreną czy katarem a spożyciem pieczywa. Są to mniej lub bardziej widoczne objawy nietolerancji glutenu uzewnętrzniają się często bardzo późno, często za późno dla uzależnionego od jedzenia pieczywa. Nałóg jedzenia chleba jest silniejszy od zdrowego rozsądku i u niektórych nie do zlikwidowania. Tacy ludzie skazują się na choroby i konieczność leczenia objawowego. Pozbawienie ich codziennej porcji chleba wywołuje tak silny dyskomfort psychiczny połączony nierzadko z reakcją odstawienia (pogorszenie samopoczucia po usunięciu z diety szkodliwej substancji), że rezygnują z życia bez pieczyw.

Chleb został stworzony aby zapobiec klęsce głodu, a nie po to, aby żyć długo i szczęśliwie.

W starożytnym Egipcie dlatego tak wysoko stała sztuka lekarska, ponieważ ludzie odżywiający się głównie pszenicą i jęczmieniem chorowali na miażdżycę, próchnicę czy osteoporozę.
Kontynuując nasze historyczne rozważania dochodzimy do prawdziwego chleba czyli robionego na zakwasie, który nie tylko unieczynniał kwas fitynowy ale i zabijał większość drobnoustrojów rozwijających się w zbożu i cieście. Procesy fermentacyjne tworzą w zaczynie miliony mikroskopijnych pęcherzyków dwutlenku węgla powodując piękne wyrośnięcie ciasta. Teraz do pieca. Bez glutenu ciasto takie po odgazowaniu lub schłodzeniu natychmiast by "siadło" i pokruszyło się. Gluten spełnia w nim rolę elementu konstrukcyjnego. Pęcherzyki tego białka oblepione są innymi białkami i skrobią, a całość zachowuje swój kształt również po wyjęciu z pieca i ostudzeniu.
Porowata struktura kromki po ugryzieniu i przełknięciu umożliwia kontakt enzymów i soków żołądkowych na bardzo dużej powierzchni - trawienie zachodzi błyskawicznie, skrobia rozpada się na glukozę gwałtownie wnikając do krwi. Niewolnik czy pracownik najemny ma pełny żołądek, mózg otrzymuje swoją porcję glukozy, nikt nie umiera z głodu i można pracować dalej. Podskakuje jednak poziom cukru i jeszcze bardziej insuliny. U większości ludzi insuliny wydziela się trochę za dużo co obniża poziom cukru w osoczu. Wywołane w ten sposób uczucie głodu każe sięgnąć po następną kromkę czy bułkę. Mówiąc bardziej naukowo pieczywo, szczególnie białe (pszenne) ma wysoki indeks glikemiczny. Innym skutkiem ubocznym spożywania produktów zbożowych jest blokowanie wchłaniania wapnia przez sole kwasu fitynowego i w rezultacie np. wywołanie lub pogłębienie osteoporozy.
Zastosowanie w średniowieczu drożdży do spulchniania jeszcze bardziej przyspieszyło wyrób ciasta. Jednak fermentacja w jakiej uczestniczą grzyby jakimi są drożdże nie powoduje neutralizacji kwasu fitynowego zawartego w zbożu. Kwas fitynowy w naszym przewodzie pokarmowym wywołuje zaburzenie gospodarki mineralnej wiążąc, w postaci nierozpuszczalnych soli, żelazo, cynk, magnez i biorący w największej ilości przemian metabolicznych wapń. Brak magnezu może zakłócić pracę serca, niedobór żelaza powoduje anemię a wapnia m.in. wspomnianą wcześniej osteoporozę.

Na wojnie grubo mielony jęczmień jest mięsem i tłuszczem

powiedzenie sumeryjskich żołnierzy sprzed 4000 lat


Rewolucja w produkcji chleba to, począwszy od przełomu XVIII/XIX wieku, stosowanie mechanicznych żaren i coraz bardziej oczyszczonej mąki zubażającej chleb o składniki mineralne i tłuszcze. Brak tłuszczu powodował możliwość dłuższego przechowywania mąki - skrobia i białka nie jełczeją. Niska cena mąki spowodowała rozpowszechnienie się białego pieczywa i różnych chorób m.in. próchnicy.
Wiek dwudziesty to intensyfikacja rolnictwa (obniżenie zawartości minerałów w glebie i w konsekwencji w zbożach), mechanizacja młynarstwa i piekarnictwa to zalew rynku tanią "najlepszą" bielutką mąką dokładnie zmieloną i oczyszczoną i tanim pieczywem. Jedyny plus takiego postępowania to zmniejszenie zawartości glutenu w takim rafinacie. Od czego jednak mamy naukowców? Jeden z polskich instytutów dumnie ogłosił na początku XXI wieku, że przebadał pszenicę o zawartości ponad 50% mokrego glutenu w ziarnie. Pocieszające jest tylko fakt, że takiej mąki używa się głównie do produkcji makaronu. Trzydzieści lat temu piekarzom wystarczało ziarno zawierające tylko 30% glutenu, ale proces wyrabiania ciasta i wypieku trwał znacznie dłużej czyli był nieekonomiczny.
Dzisiaj handlowcy mogą spać spokojnie. Robienie konsumentów "w balona" czyli sprzedawanie napompowanego glutenu, skrajnym przypadkiem jest gąbczaste pieczywo z fast-foodów, nie spoczywa wyłącznie w rękach rolników. Pomocny jest tu również przemysł chemiczny. Końcówka ubiegłego wieku to dynamiczny rozwój producentów wszelkiego rodzaju polepszaczy, spulchniaczy, barwników i konserwantów. Bez większej przesady można przyjąć, że obecnie produkcja chleba to najczęściej wielkie oszustwo. Przykładem jest np. sprzedaż ciemnego chleba, uważanego powszechnie za zdrowszy, w którym często stosuje się mąkę pszenną zamiast żytniej a barwę uzyskuj przez dodanie... karmelu.
Na koniec zalecenie praktyczne dla kandydatów na optymalnych: jeśli już nie możecie się powstrzymać i chcecie koniecznie zjeść kawałek chleba to sięgnijcie po kromkę białego pieczywa grubo posmarowanego masłem. Będzie zawierało na pewno mniej glutenu niż ciemny chleb razowy robiony z nie oczyszczonej, grubo zmielonej mąki. Dla wegetarian, nie jedzących jajek, podrobów czy szpiku kostnego czyli produktów zawierających łatwo przyswajalne składniki mineralne i witaminy, chleb pełnoziarnisty może być lepszy - zawiera trochę tych cennych składników i skrobię częściowo osłoniętą łuską. Masło w pierwszym przypadku spełnia taką samą rolę jak łuska ziarna - opóźnia rozpad i wchłanianie węglowodanów.

Najlepszy chleb, nawet z najbardziej ekologicznych zbóż, z piekarni stosującej zaczyn na zakwasie zawiera, będące przyczyną wielu chorób, szkodliwe białka glutenowe.


Dla tych, którym jeszcze nie obrzydziłem jedzenia pieczywa muszę dodać, że chrupiąca skórka bułeczek, chlebków czy rogalików zawiera kancerogenne akryloamidy.

Maciej Mierzejewski, Cieszyn 2006 r.

belial
Wysłane: 4 lutego 2012 18:33:13
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 07-01-2009
Posty: 336
Punkty: -1 765
Tak się jakoś dziwnie składa, że nie jesteśmy zbudowani z tkanki owocowa warzywnej

Goryl, też nie, a jakoś taka dieta(roślinna) doskonale mu służy i obywa się bez mięsa. A jego tkanka jest znacznie potężniejsza od naszej i ta mięśniowa i kostna. Co na to doktór?
kapitan
Wysłane: 4 lutego 2012 18:37:05
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 5 384
Punkty: 12 401
Żywienie optymalne nie jest lekar­stwem. 
Jest prawidłowym wzorcem zaopatrzenia organizmu we wszyst­kie potrzebne mu do życia składniki.
kapitan
Wysłane: 4 lutego 2012 19:28:32
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 5 384
Punkty: 12 401
Tagi world strong men
Najsilniesjszy człowiek świata  Niektórzy z nas tez sa wyjątkowo potęznej budowy !?
grakuz46
Wysłane: 4 lutego 2012 20:59:37
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 22-01-2010
Posty: 1 470
Punkty: 3 596
Masakryczny zwał ciał !
belial
Wysłane: 6 lutego 2012 02:50:58
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 07-01-2009
Posty: 336
Punkty: -1 765
Nie kapitan od samego mięska nie będziesz wyglądał jak wielokrotny mistrz świata zawodowców Ronnie Coleman z lewej i Jay Cuttler z prawej. Ale nawet im daleko do masy goryla.
kapitan
Wysłane: 6 lutego 2012 12:32:32
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 5 384
Punkty: 12 401

     Ależ ja wcale nie zamierzam startować w kulturystyce , nigdzie tego nie pisałem. Co do odżywiania goryle żywią sie zgodnie ze swoją naturą . Co do ludzi okazuje się ,że większość nie wie jaki jest naturalny przepis na to odżywianie.

  Podobno ludzie odpowiadający na pytania wystawiają świadectwo swej inteligencji , natoniast po jakości pytań poznć ludzi mądrych. Inteligencja też nie jest wynikiem wyuczonej wiedzy ale jakości konstrukcji umysłu.

   Pytaniem zasadniczym jest ,czy goryle żyjące w swoim naturalnym środowisku zapadają na jakieś choroby ? Otóż , nie .  A ludzie ?  Jak najbardziej tak . I w tym widzę zasadniczy problem , który powinien być tak rozwiązny abyśmy więcej nie chorowali . I wiem ,że jest to możliwe. Wiem też ,że jest to możliwe bez " usług" dziesiejszej medycyny , bo zdrowie to za poważna sprawa aby ją zostawić w rękach nieudacznej medycyny.

    Wiesz teraz co to inteligencja i mądrość ? - To znajomość przyczyn rzeczy . " (...) nie idea lecz ciało jest kluczem do ludzkich tajemnic ' - K. Marks

PicardLocutus
Wysłane: 7 lutego 2012 15:51:50
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 03-11-2011
Posty: 174
Punkty: -4 898

Woda

Komórki ciała ludzkiego cech..ją się …. względną „nieśmiertelnością”. Względną, gdyż ich żywotność istotnie zależy od jakości płynów jakie je obmywają. Naturalnym „omywaczem” jest dla nich tzw. woda strukturowana. Można ją znaleźć w świeżych owocach i warzywach, jak również w wyciskanych z nich sokach. Właściwości takie posiada również prawdziwa woda źródlana (jednak nie mineralna - ta jest niewskazana ze względu na to, że minerały w niej zawarte odkładają się w postaci złogów, których potem trudno jest się pozbyć).

Woda ma takie właściwości, że zachowuje „pamięć” tego, czego dotykała. Jeśli płynęła wcześniej w śmierdzącym rurociągu, pełnym różnego rodzaju świństw, to informacje o tych śmieciach są potem przenoszone do naszego organizmu. Dlatego nie wystarczy przegotować takiej rurociągowej wody. Należy ją wcześniej zamrozić, potem roztopić, a dopiero taką rozmrożoną dalej używać. Ujemna temperatura „zeruje” wodzie pamięć sprawiając, że ta może odzyskać swoje właściwości niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego ciała. Jeśli woda w naszym ustroju przez długi czas omywała chore komórki, to również niesie ona potem informację o ich chorobie.

Ważne jest , aby sobie uzmysłowić, że woda strukturowana nie zawiera w sobie żadnych informacji - jest zatem doskonałym środowiskiem oraz informacyjnym przewodnikiem dla komórek, które za jej pośrednictwem „porozumiewają się” ze sobą.

Uzupełnianie na bieżąco wody strukturowanej sprawia, że wypłukiwana jest z organizmu ta, która nosiła wcześniej np. pamięć jakiejś przebytej przez nas choroby. Tak jak wspomniałam wyżej – komórki naszego organizmu przesyłają sobie informacje za pomocą środowiska wodnego. Nawet jeśli część z nich zostaje uzdrowiona i chce „zainfekować” tą informacją pozostałe – nie uda im się to, ponieważ woda niosąca sobie w starą informację, zniekształci komunikat. Dlatego też regularne picie takiej mrożonej wody czyści ”pamięć komórkową” naszych organizmów. Woda „zanieczyszczona” niewłaściwymi informacjami jest wtedy systematycznie z organizmu wypłukiwana i tworzy się w sensie dosłownym przestrzeń do zaistnienia nowych jakości. Dowodem na skuteczność tego specyfiku jest ponadprzeciętna długowieczność plemion zauralskich, zamieszkujących azjatycką część Rosji. Tam praktyką dnia codziennego jest spożywanie wody z topionego śniegu J

kapitan
Wysłane: 7 lutego 2012 18:03:15
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 5 384
Punkty: 12 401

 

Wyleczenie – Nieraz to kwestia pieniędzy
PicardLocutus
Wysłane: 12 lutego 2012 04:08:03
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 03-11-2011
Posty: 174
Punkty: -4 898
PicardLocutus
Wysłane: 12 lutego 2012 04:09:28
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 03-11-2011
Posty: 174
Punkty: -4 898
PicardLocutus
Wysłane: 12 lutego 2012 04:12:08
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 03-11-2011
Posty: 174
Punkty: -4 898
PicardLocutus
Wysłane: 12 lutego 2012 04:13:18
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 03-11-2011
Posty: 174
Punkty: -4 898
PicardLocutus
Wysłane: 12 lutego 2012 04:15:57
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 03-11-2011
Posty: 174
Punkty: -4 898
PicardLocutus
Wysłane: 12 lutego 2012 04:17:54
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 03-11-2011
Posty: 174
Punkty: -4 898
PicardLocutus
Wysłane: 12 lutego 2012 04:25:21
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 03-11-2011
Posty: 174
Punkty: -4 898
PicardLocutus
Wysłane: 12 lutego 2012 04:27:17
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 03-11-2011
Posty: 174
Punkty: -4 898
kapitan
Wysłane: 13 lutego 2012 17:44:34
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 5 384
Punkty: 12 401
Oto nowy najcięższy człowiek świata
dzisiaj, 13:08 / PAP
fot. dailymail.co.uk
fot. dailymail.co.uk

42-letni Brytyjczyk Keith Martin waży 368 kilogramów i jest najcięższym człowiekiem na świecie. Mężczyzna jest przykuty do łóżka. Od dziesięciu lat jego jedyną okazją do opuszczenia łóżka są badania kontrolne. Do odbycia takiej podróży potrzebnych jest ośmiu pracowników ambulatoryjnych, którzy transportują go do pobliskiego szpitala w Harlesden, w południowo-zachodnim Londynie - czytamy na dailymail.co.uk.

    http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/oto-nowy-najciezszy-czlowiek-swiata,1,5025158,wiadomosc.html

--------------

                                                                   Przeczytajcie co on żre  .

Typowy plan posiłków Keitha:

- śniadanie: 8 hot-dogów i 4 kromki chleba lub stos kanapek z szynką i kawa z cukrem

- lunch: duża ilość batonów, ciastek, więcej kawy z cukrem

- obiad: dwa zestawy obiadowe z dodatkami lub 16 kiełbasek z rodzinną porcją frytek, popijane kawą

PicardLocutus
Wysłane: 14 lutego 2012 15:02:27
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 03-11-2011
Posty: 174
Punkty: -4 898

Amerykańscy faszyści proponują walkę z powiększaniem się obszarów biedy poprzez sterylizację poulacji przy pomocy dodawania chemicznych substancji do publicznych ujęć wody.

Fluoryzacja publicznych ujęć wody od początku była jedynie pretekstem do kolejnych prób przymusowej medykacji społeczeństwa.

W Detroit News Nolan Finley proponuje ( na poważnie) dodawanie śródków antykoncepcyjnych do wody wodociągowej celem powstrzymania "rozmanażania się biedoty".

“Since the national attention is on birth control, here’s my idea: If we want to fight poverty, reduce violent crime and bring down our embarrassing drop-out rate, we should swap contraceptives for fluoride in Michigan’s drinking water.

Historia obowiązkowej chemizacji ujęć publicznych wody w artykule Detroit Columnist Calls for Sterilants in Drinking Water to Curb Poverty Numbers

PicardLocutus
Wysłane: 14 lutego 2012 15:12:51
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 03-11-2011
Posty: 174
Punkty: -4 898

Konsumencie, ratuj polską żywność!


W ochronie naszej dobrej żywności

Ważny materiał w sprawie koordynacji walki przeciwko żywności zmodyfikowanej genetycznie.
List do rolników i konsumentów brytyjskiego arystokraty, który jest także polskim patriotą.
Sir Julian Rose – rolnik, ekolog i pisarz – prezes ICPPC International Coalition to Protect the Polish Countryside – Międzynarodowej Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi (http://www.icppc.pl/)
Polska, mimo nacisków Unii Europejskiej, nadal pozostaje krajem, w którym rolnictwo indywidualne odgrywa ważną rolę w zaopatrzeniu w żywność. Upraw genetycznie zmodyfikowanych jest jeszcze niewiele, choć ich ilość szybko rośnie – z uwagi na podstępną działalność wielkich korporacji i wpółpracę skorumpowanego rządu, który jest agenturą międzynarodowych bankierów i globalnego biznesu. Nie muszę tego udowadniać – dywersyjne działania tego “rządu” są najlepszym dowodem na jego wrogą narodowi polskiemu działalność.
Sir Julian Rose nawołuje rolników i konsumentów do nawiązania skoordynowanej walki z inwazją nieludzkiego systemu globalnej dyktatury – poprzez stworzenie systemu bezpośredniego zaopatrywania w żywność od rolników indywidualnych przez konsumentów.

Nie mamy innego wyjścia niż walczyć z eksterminacyjną polityką wielkich korporacji i rządu. Jeśli wszyscy powiemy “NIE” to, żaden “rząd” i żadne “przepisy” nie będą w stanie wymusić decyzji podejmowanych w gabinetach socjopatów w Unii Europejskiej, ONZ, Sejmie czy wszelkich ministerstw.
Koniecznie prześlij ten link wszystkim znajomym, kopiowanie i dystrybucja w dowolnej ilości są dozwolone: http://www.youtube.com/watch?v=gXxuSx7K9h0

Źródło:http://monitorpolski.wordpress.com/2012/02/12/julian-rose-list-do-rolnikow-i-konsumentow/



http://gmo-w-polsce.pl/a/list-do-rolnikow.html

Użytkownicy przeglądający ten temat
Guest


Skok do forum
Nie możesz tworzyć nowych tematów w tym forum.
Nie możesz odpowiadać na tematy w tym forum.
Nie możesz usuwać swoich postów w tym forum.
Nie możesz edytować swoich postów w tym forum.
Nie możesz tworzyć ankiet w tym forum.
Nie możesz głosować w ankietach w tym forum.

Main Forum RSS : RSS

antyklerykalne radio

Audycje w czwartki i piątki od 12:00.

LINK LINK2 LINK3 LINK4 LINK6 LINK7

Program Winamp 2.0 

Numery do radia:

tel. 695 761 842 GG:23105300

prenumerata
krajowa
zagraniczna
elektroniczna
bieżący numer

 

nagrania dźwiękowe

Radio FiM z 17.05.2012

Radio FiM z 27.04.2012

Radio FiM z 10.05.2012

Radio FiM z 11.05.2012

fotografie
klipy wideo

Bóg przed sądem

Odśnieżanie...

Izrael...Zakupy...