Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 5 384 Punkty: 12 401
|
Nic się pod tym względem nie zmienia od lat , Łągiewka jest tego kolejna ofiarą . ----------------- Polak, który wyprzedził Billa Gatesa, skończył jako pasterz świń fot. Paweł Kozioł/Agencja Gazeta, na zdj. Jacek Karpiński, wynalazca, naukowiec, twórca pierwszych na świecie przenośnych komputerów Stworzył minikomputer szybszy niż wprowadzony dziesięć lat później IBM PC. Skończył jako pasterz świń pod Olsztynem. Dlaczego? W Polsce wciąż słyszał: „gdyby było to możliwe, to Amerykanie by już to dawno zrobili”. A co do świń, to, jak to określił, „woli prawdziwe świnie, od tych ludzkich”. Jemu się nie udało. Inni musieli wyjechać z Polski, żeby odnieść sukces. http://biznes.onet.pl/polak-ktory-wyprzedzil-billa-gatesa-skonczyl-jako-,18493,5013649,3030474,47,1,news-detal
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 03-11-2011 Posty: 174 Punkty: -4 898
|
Amerykanie testują technologię do czytania myśli
Nadchodzi być może nowa era w inwigilacji społeczeństw. Neurolodzy z USA twierdzą, że po raz pierwszy udało im się osiągnąć znaczący sukces w czytaniu ludzkich myśli. Naukowcy nauczyli się, jak dekodowania fal mózgowych do tekstu. Tak, więc słowa, które ludzie wypowiadają do siebie, można było zobaczyć na ekranie komputera. Naukowcy podłączali zestaw elektrod do ludzkich ośrodków mózgu odpowiedzialnych za słuch, a następnie przy użyciu zaawansowanego elektronicznego przetwarzania mieli okazję usłyszeć te słowa, które ludzie myśleli. Od dawna wiadomo, że zawodowi muzycy nawet w tryb wyciszenia, są w stanie nadal "usłyszeć" melodię. Fakt ten jak twierdzą naukowcy sugeruje, że możemy spróbować wprowadzić proces odwrotny. Na ostatnim etapie eksperymentu, naukowcy dali ludziom słuchać jedno słowo, a następnie maszyna natychmiast tłumaczyła to na tekst i dźwięk, na podstawie wyników z impulsów nerwowych. Pomimo faktu, że jakość "przechwyconych" dźwięków nie jest doskonała, naukowcy umiarkowanie świętują zwycięstwo. Udowodnili oni, że czytanie w myślach jest całkiem realne. Neurolodzy uważają, że ich odkrycie pozwoli pacjentom, którzy utracili zdolność mowy po udarze, jakiekolwiek komunikowanie się ze swoimi bliskimi. Otwiera to również możliwości rozwoju tej technologii nawet w kierunku przekazywania myśli za pomocą specjalnych urządzeń przenośnych.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 22-01-2010 Posty: 1 470 Punkty: 3 596
|
I ci dwaj faceci, to dwóch z czterech jeźdźców apokalipsy ..........bez jaj - proszę !
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 03-11-2011 Posty: 174 Punkty: -4 898
|
Władza w USA przygotowuje się do walk ulicznych na terenie własnego kraju
W dniach 22-26 stycznia w Los Angeles odbyły się wspólne ćwiczenia amerykańskich sił zbrojnych, policji i innych służb specjalnych w USA. Celem ćwiczeń było przygotowanie amerykańskich jednostek egzekwujących prawo do prowadzenia walk ulicznych. Jest oczywiste, że wszelkie ćwiczenia wojskowe są tylko na pokaz, często organizuje się je z powodu konieczności wykazania potencjału militarnego ewentualnemu wrogowi. Jeszcze częściej w związku z przygotowaniami do potencjalnie możliwych zdarzeń awaryjnych. Korzystając z tej logiki, należy zauważyć, że ćwiczenia, które odbywają się w amerykańskim mieście, wskazują na prawdopodobne zastosowanie tych umiejętności w realnych warunkach bojowych. Kolejną poszlaką mówiącą, że USA może się przygotowywać do operacji na terenie własnego kraju jest to, co powstało w miejscowości Twentynine Palms w Kalifornii. To największa na świecie baza Marines. Znajduje się tam instalacja symulująca obszary miejskie. Według źródeł w US Marine Corps, w obiekcie buduje się 1560 sztucznych budynków. Po tym, gdy informacje na temat budowli przeciekły do mediów i Internetu, US Marines wyjaśniało potrzebę stworzenia obiektu, jako ośrodka, który "pozwoli wojsku do podniesienia umiejętności walki, które mogą być przydatne w każdej chwili, gdziekolwiek na świecie". Jednak niektórzy niezależni amerykańscy eksperci uważają, że obiekt jest jednoznacznie postrzegany, jako wielki symulator dla żołnierzy szkolących się do działań bojowych w USA, w amerykańskich miastach. Ich głównym argumentem jest to, że elementy walki w środowisku miejskim, tj. specyfika walk ulicznych, w dużej mierze zależy od rozwoju kraju, w którym przebiegają. Zwolennicy tego poglądu twierdzą, że nie ma tam imitacji budynków typowych dla Bliskiego Wschodu, zwłaszcza w Afganistanie. Budynki w trakcie budowy posiadają wszystkie cechy typowe dla amerykańskiego miasta. Według informacji znajdują się tam "hotele", "centra handlowe" i inne obiekty, w których, według niektórych informacji, stacjonują specjalni aktorzy grający role cywilów, których zadaniem jest realizacja złożonych scenariuszy, które pozwalają podnieść proces nauki do maksimum. Nowy obiekt pozwala na prowadzenie szkolenia do 15 000 żołnierzy jednocześnie. W mieście jest nawet fałszywa rzeka, teren zabaw dziedziniec, ogrodzony obszar i okrążające kompleks tunele, schrony i kryjówki. Niektórzy łączą więcej faktów i dodając do ćwiczeń wojska rozszerzenie ilości obozów FEMA (coś jak Ministerstwo Spraw Nadzwyczajnych). Wiele niepokoju budzą dostawy na ich terytorium setki tysięcy plastikowych trumien. Przynajmniej tak nazywa te pojemniki większość amerykańskich zwolenników teorii spiskowych. 
Oto uważane za "trumny" pojemniki składowane przez FEMA. - foto:http://fs.blackplanet.com Ewentualna wojna domowa w USA, byłaby z pewnością czymś o ogromnej skali. Społeczeństwo amerykańskie jest dobrze uzbrojone i w wypadku konfliktu z Rządem może wystąpić zbrojnie. Pewne koła polityczne w USA zbliżone do lewicy zawsze postulowały zakazanie posiadania broni, ale to jest przywilej, który Amerykanie rozumieją, jako gwarant ich wolności i możliwość walki z ewentualną tyranią. Niewątpliwie dużo łatwiej robić, co się chce ze społeczeństwem rozbrojonym, jak w Polsce, niż z uzbrojonym, jak w USA. Gdy propaganda zawodzi a ludność cywilna jest na granicy wybuchu niezadowolenia widmo wojny domowej zawsze może zajrzeć w oczy. Wojna na terenie USA, jaki i na terenie Europy nie jest czymś całkowicie wykluczonym a biorąc pod uwagę przygotowania władzy na taki scenariusz można wysnuć wniosek, że ryzyko jest na tyle duże, że uznano za warte rozpoczęcia ćwiczenia w pacyfikacji zgromadzeń, lub w wersji USA, ćwiczenia walk ulicznych.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 5 384 Punkty: 12 401
|
Znowu poprawiam - http://vimeo.com/34252779 - a better world is possible.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 19-11-2011 Posty: 332 Punkty: 940
|
Szanowna miernoto polonistyczna w dupę jebana. PATRZ - dziesięcioletnie dziecko potrafi coś wnieść do nauki światowej i rozwoju . A TY co ? Toczysz swoją kulkę gnoju i wp....dalasz ją po drodze, a jak dojdziesz do końca to co zrobisz? Zabierzesz innemu żuczkowi? Czy żuczycom blond i null? Zaskakujące odkrycie 10-latki podczas lekcji Dziesięcioletnia uczennica z amerykańskiego miasta Kansas podczas ćwiczeń w szkole przypadkowo stworzyła wcześniej nieznaną strukturę molekularną - podaje RIA Nowosti. Odkryta substancja może pomóc w stworzeniu nowych metod gromadzenia energii. Dziesięcioletnia Clara Lazen na jednej z lekcji w szkole dostała zadanie do wykonania. Miała stworzyć modele cząsteczek z kolorowych "kulek-atomów" i plastikowych pałeczek. Konstrukcja, którą wykonała dziewczynka, wydała się nauczycielowi dziwna. Składała się z "atomów" azotu, tlenu i węgla. Nauczyciel postanowił się skonsultować ze swoim znajomym - profesorem chemii na uniwersytecie. Przesłał mu m.in. fotografię tego, co stworzyła Clara. Naukowiec przeanalizował bazy danych, w których przechowywane są prace naukowe z chemii, opublikowane od 1904 roku. Znalazł tylko jedną substancję, która przypominała trochę konstrukcję uczennicy. Jednak w wymyślonej przez Clarę strukturze atomy były poukładane w innym porządku, a co za tym idzie właściwości chemiczne cząsteczki powinny być inne. Profesor przebadał strukturę molekularną dziesięciolatki i doszedł do wniosku, że substancja może być wykorzystywana do gromadzenia energii. Zwrócił uwagę, że zawiera ona takie grupy atomów, jak nitrogliceryna. Możliwe więc, że dziewczyna wynalazła nowy rodzaj materiału wybuchowego.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-05-2009 Posty: 379 Punkty: -1 223
|
jawracam napisał(a):
Szanowna miernoto polonistyczna w dupę jebana. PATRZ - dziesięcioletnie dziecko potrafi coś wnieść do nauki światowej i rozwoju . A TY co ? Toczysz swoją kulkę gnoju i wp....dalasz ją po drodze, a jak dojdziesz do końca to co zrobisz? Zabierzesz innemu żuczkowi? Czy żuczycom blond i null? Zaskakujące odkrycie 10-latki podczas lekcji Dziesięcioletnia uczennica z amerykańskiego miasta Kansas podczas ćwiczeń w szkole przypadkowo stworzyła wcześniej nieznaną strukturę molekularną - podaje RIA Nowosti. Odkryta substancja może pomóc w stworzeniu nowych metod gromadzenia energii. Dziesięcioletnia Clara Lazen na jednej z lekcji w szkole dostała zadanie do wykonania. Miała stworzyć modele cząsteczek z kolorowych "kulek-atomów" i plastikowych pałeczek. Konstrukcja, którą wykonała dziewczynka, wydała się nauczycielowi dziwna. Składała się z "atomów" azotu, tlenu i węgla. Nauczyciel postanowił się skonsultować ze swoim znajomym - profesorem chemii na uniwersytecie. Przesłał mu m.in. fotografię tego, co stworzyła Clara. Naukowiec przeanalizował bazy danych, w których przechowywane są prace naukowe z chemii, opublikowane od 1904 roku. Znalazł tylko jedną substancję, która przypominała trochę konstrukcję uczennicy. Jednak w wymyślonej przez Clarę strukturze atomy były poukładane w innym porządku, a co za tym idzie właściwości chemiczne cząsteczki powinny być inne. Profesor przebadał strukturę molekularną dziesięciolatki i doszedł do wniosku, że substancja może być wykorzystywana do gromadzenia energii. Zwrócił uwagę, że zawiera ona takie grupy atomów, jak nitrogliceryna. Możliwe więc, że dziewczyna wynalazła nowy rodzaj materiału wybuchowego.
Marnie z toba sexmachine:)) zmień burdel albo sexshop bo wylewa się uszami... Kluczowe słowo w tym, czym tak się zachłysnąłeś to : PRZYPADKIEM... następne słowo MOŻLIWE... łot i po sensacji w sprawie młodej odkrywczyni:))
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-05-2009 Posty: 379 Punkty: -1 223
|
donchichot napisał(a):
Warto zapoznawac sie z recenzjami prac naukowcow przez rownych im ranga (peer review) by wiedziec co dzieje sie w nauce pamietajac, ze nie odkrywamy niczego nowego. W porownaniu z cywilizacjami poprzednich cykli ziemi (jak dotad uwazamy 4 cykle 5,125 lat kazdy), jestesmy, jak do tej pory prymitywni, ale to sie szybko zmienia.
jak zwykle p....doły , ale czego oczekiwać od p....dolniętej? Masło maślane plus opary kleju... Zgadzam się co do jednej , jakże górnolotnej myśli:"jesteś , o czarna dziuro prymitywna i nie ma szans nadrobić....
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 07-01-2009 Posty: 336 Punkty: -1 765
|
Szanowna miernoto polonistyczna w dupę jebana. PATRZ - dziesięcioletnie dziecko potrafi coś wnieść do nauki światowej i rozwoju . A TY co ? Toczysz swoją kulkę gnoju i wp....dalasz ją po drodze, a jak dojdziesz do końca to co zrobisz? Zabierzesz innemu żuczkowi? Czy żuczycom blond i null? (jazwracam - humanista)
Głęboki tekst, Musiał cię wyczerpać. Jestem pod wrażeniem. W końcu przeczytanie 6 tysięcy książek zobowiązuje. Sześć zdań, jazwracam. I to bez błędów. Gratulacje. To coś nowego. Jak na mózg, który pamięta tylko dwa zwroty: homilia i miernota polonistyczna i resetuje się głośnym buahaha, to już coś. Czekam teraz kiedy szympans napisze pierwszego posta bez błędu. Przecież tobie się udało. Oby tak dalej. Na szczęście już gdzie indziej. Żal mi ciebie. Dialog z tobą, to jak bójka z 5-cio latkiem.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 03-11-2011 Posty: 174 Punkty: -4 898
|
Szkoda tej mlodej dziewczynki pewnie Amerykance teraz zamkna ja w Guantanamo jako szczegolnie niebezbieczna terorystke.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 03-11-2011 Posty: 174 Punkty: -4 898
|
Korporacja Monsanto planuje stworzenie specjalnie zmodyfikowanych genetycznie pszczół
Skala zjawiska: ryzyko katastrofy Znana korporacja biotechnologiczna Monsanto, lider w produkcji nasion i pestycydów potrzebnych do upraw GMO planuje nowy obszar działalności. Są nim specjalnie zmodyfikowane genetycznie pszczoły, które będą odpowiadać za zapylanie zbiorów. Na łamach portalu zmianynaziemi.pl od jakiegoś czasu poruszamy kwestie tajemniczych śmierci całych kolonii pszczół. Zjawisko to występuje praktycznie na całym świecie. Objawia się to tym, że całą kolonia wylatuje z ula i nigdy nie wraca. Pszczelarze uważają, że winne temu mogą być opryski chemiczne na przykład rzepaku, ale też innych roślin. Zwykle powinny być one wykonywane po zmroku, kiedy owady nie latają jednak często są wykonywane w ciągu dnia i to przyczynia się do masowych śmierci tych pożytecznych owadów. Są też teorie twierdzące, że przyczyną śmierci pszczół są same rośliny GMO, które potrafią produkować pestycydy. Taka roślina jest po prostu chemicznym mutantem, który poprzez zdolność produkowania trujących dla owadów środków może powodować masową śmierć pszczół. Oczywiście oficjalnie nikt tego nie przyzna, ale pszczelarze to właśnie sugerują. Korporacja biotechnologiczna Monsanto podobno pracuje nad rozwiązaniem „problemu z pszczołami”. W ostatnich dniach w Internecie pojawiły się doniesienia na temat postępów w produkcji zmodyfikowanych genetycznie pszczół, które będą w stanie pełnić funkcje podstawowego zapylacza roślin bez ryzyka śmierci w wyniku zatrucia tym, co te rośliny emitują. Nie ma na ten temat potwierdzonych dowodów, są tylko przecieki, więc nie ma pewności ile jest w nich prawdy. To jednak wydaje się całkiem sensowne rozwiniecie palety produktów biotechnologicznych. Podpisane przez Polskę 26 stycznia porozumienie ACTA również wiąże się z rynkiem biotechnologicznym. Tylko pozornie wydaje się, że dotyczy to tylko Internetu. Dotyczy to też rynku zamienników części samochodowych, rynku zamienników leków oraz rynku patentów biotechnologicznych takich jak te posiadane przez Monsanto. Wiemy, że w USA detektywi i prawnicy tej korporacji nękają wielu rolników posądzając ich o nielegalne obsianie pól zabezpieczonymi patentami nasionami roślin. Gdy dołoży się do tego informację o skażeniu transgenicznym, jakiego dokonują te rośliny krzyżując się z niezmodyfikowanymi gatunkami staje się jasne, że uważane za przesadne stwierdzenie, iż korporacje tego typu wkrótce będą mogły powiedzieć „We own the food”, czyli „Jesteśmy właścicielem jedzenia” nie ma w sobie tak wiele przesady. Powstanie specjalnych transgenicznych pszczół może tą nierównowagę jedynie pogorszyć a ich wpływ na normalne ekosystemy może być katastrofalny.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 03-11-2011 Posty: 174 Punkty: -4 898
|
zrodlo: http://astromaria.wordpress.com/Wielki Brat ma oczy i uszy wszędzie…Nawet czytanie w myślach nie jest już bajką przyszłości, jest to zupełnie realna, naukowo opracowana metoda, powoli wdrażana w życie. Jeśli wierzysz w bajkę, że uczciwy człowiek może spać spokojnie, bo jego uczciwość chroni go przed chorym zainteresowaniem demokratycznie wybranej władzy, to jesteś bardzo, ale to bardzo naiwny. Uczciwość, drogi obywatelu to rzecz względna. W świecie, w którym dozwolone jest wszystko z wyjątkiem tych kilku drobnych rzeczy, które są zakazane (jak zabijanie, kradzież czy niszczenie dobra wspólnego) możesz spać spokojnie. Ale w rzeczywistości, w której zakazane jest wszystko z wyjątkiem kilku drobnych rzeczy, które są dozwolone twoja uczciwość staje pod wielkim znakiem zapytania. Uczciwość nie obroni cię przed niczym, ponieważ istnieje możliwość wykreowania z kapelusza niezliczonej ilości wykroczeń, przestępstw i zbrodni i zapisania ich w kodeksach karnych. W totalitarnym świecie wszystko może być zbrodnią, nawet to, co tobie wydaje się podstawowym prawem, przysługującym każdemu jak psu buda.Gdyby ktoś powiedział mi, że dożyję czasów, w których rumianek i mięta zostaną zdelegalizowane niemal na równi z dragami lub że nie będę miała prawa uprawiać warzyw na własnej działce, pomyślałabym, że to jest czyste sf. I oczywiście zupełnie nierealne. Wszystko stanie się zrozumiałe, gdy uświadomisz sobie, że powoli największą zbrodnią staje się wszystko to, co szkodzi interesom finansowym korporacji. Korporacje, zamiast konkurować na rynku, produkując rzeczy najwyższej jakości i w przystępnej cenie, poszły na łatwiznę i niszczą każdego, kto może zagrozić ich interesom. Sianie warzyw i ziół w ogródku jest bardzo niebezpieczne, ponieważ jedząc je stajesz się zdrowy. To straszne przestępstwo wymaga surowej kary, ponieważ przez ciebie tracą lekarze, szpitale i kartele farmaceutyczne. Jeśli napiszesz program i udostępnisz go za darmo zostaniesz złodziejem, który okrada Billa Gatesa i pójdziesz siedzieć. Pod rządami korporacji żyjesz wyłącznie po to, żeby przynosić im zysk. Jeśli tego nie robisz, stajesz się bezproduktywnym zjadaczem chleba, którego należy bez litości odstrzelić. Jeszcze niedawno prywatność była rzeczą świętą. Ale już nie jest. Od czasu, gdy „terroryści” zwalili dwie wieże automatycznie i ty stałeś się terrorystą. Nie szkodzi, że potencjalnym. Z tego powodu musisz być inwigilowany przez całą dobę i wszelkimi możliwymi sposobami. Nie buntuj się, jeśli wpuszczą ci do komputera robaka, zainstalują podsłuch w telefonie i kamerę w telewizorze (taka telewizja wzajemna: ty patrzysz w telewizor, a on patrzy na ciebie). Paranoja?! Oj tam, oj tam, nie zrobią tego?No to zobacz, co już zrobili. Obejrzyj ten film, ale nie przejmuj się za bardzo tym, co ty możesz zrobić Wielkiemu Bratu – bo nic nie możesz. Przejmij się raczej tym, co Wielki Brat może zrobić tobie. Ostatnim bastionem wolności była gotówka – ale właśnie ją likwidują. Można próbować wyprowadzić Wielkiego Brata w pole, ale tylko dopóty, dopóki istnieje gotówka. W momencie, kiedy zniknie, zniknie również możliwość ukrywania się. Nie dostaniesz pieniędzy za pracę do ręki, lecz na konto, a konto pokaże gdzie jesteś i co robisz. A będzie jeszcze fajniej.W niedalekiej przyszłości, może nawet wcześniej niż ci się wydaje, w chwili urodzenia otrzymasz mikrochip RFID pod skórę, zeskanują ci tęczówkę oka oraz pobiorą DNA i odciski palców. Od tej chwili nigdzie się nie ukryjesz. Wiedziałeś o tym, jakimi możliwościami dysponuje władza, rzekomo demokratycznie wybrana i służebna wobec obywatela?http://youtu.be/gxrWqKJ0uaM
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 08-01-2009 Posty: 2 639 Punkty: 3 067
|
Kolejny krok na drodze dynamicznego rozwoju naszego wielkiego brata... http://www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,39463
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 07-01-2009 Posty: 336 Punkty: -1 765
|
Powiedz no kobieto, długo masz zamiar się tu pętać i kompromitować na każdym kroku? Kolejny post świadczący o intelektualnym dnie i próżni między uszami.
Czym innym jest nauczanie dzieci i młodzieży o kreacjonizmie, a czym innym nauczanie kreacjonizmu. W tym jest poważny problem i oś sporu, bo w szkołach usiłuje się przeforsować właśnie to drugie.
Kreacjonizm to nie są żadne podstawy wszystkich wyznań. Tylko ich element. Wszystkich wyznań jest tysiące, o czym ty więc piszesz?
Nie ma to, jak twierdzi ta pusta idiotka, nic wspólnego z ateizmem, a z dbaniem o to aby dzieciom w szkole przekazywać rzetelną ,sprawdzoną i aktualną wiedzę naukową, wolną od indoktrynacji i zabobonu. Wiedzę istotną z punktu widzenia kształcenia i rozwoju dziecka. Kreacjonizm nie jest żadną wiedzą. To skandal aby w szkole uczyć młodych ludzi umysłowych dewiacji ich rodziców czy dziadków.
Co jakiś czas przytaczasz tu postać Konstantyna. I to w zupełnie idiotycznych kontekstach. Konstantyn nie był chrześcijaninem, a usankcjonował tą religie i nadał jej status państwowej bo mu tak politycznie pasowało. Sam miał ją gdzieś i używał jej instrumentalnie.
Problem, jak pokazują ostatnie prawybory republikanów w kilku stanach, polega na tym, że znakomita większość tego społeczeństwa to debile. Włosy na karku jeży informacja, że oto w XXI wieku megaoszołom o absolutnie anachronicznych poglądach, sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem oraz nauką. Ma szanse zostać prezydentem tego jakże ogłupionego kraju. Nie ma się zatem co dziwić skorpion, że naród ten a przynajmniej jego nie mała część, rzuca intelektualnie swoje i tak już niezbyt rozgarnięte pociechy w wieki ciemne.
Rzeczywiście USA to w zestawieniu z możliwościami, awangarda zaścianka i ciemnoty. Zresztą zawsze tak było. Do Stanów w znakomitej większości nie emigrowały elity danych społeczeństw ale ich odpad.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 08-01-2009 Posty: 2 639 Punkty: 3 067
|
donchichot napisał(a):
1) Taa, wielkie zagrozenie, bo w stanie Indiana dzieci i mlodziez moga poznac podstawy wszystkich wyznan podobnie jak ja je poznalam w college na kursach Tradycji Religijnych i Filozofii a w rezultacie tej wiedzy nie praktykuje zadnej partykularnej religii mimo, iz wywodze sie z tradycji katolickiej.
2)Zastanawiam sie dlaczego ateisci tak panicznie boja sie poszanowania wolnosci do wyznania gwarantowanej konstutucja?
3)Zaiste Konstantyn zacieralby rece widzac tlumik ateistow biegajacych jak szaleni z naklejkami na czolach "ateizm walczacy" i paralizujacym pierwotnym strachem w fizjologi.
No cóż Belial już mnie uprzedził... Jednak - zadam parę pytań... Kreacjonizm - jakie ma podstawy naukowe? Bo wg. wiedzy na dzień dzisiejszy - jest jedynie mitem mającym wyjaśniać powstanie życia na Ziemi. Silnie związanym z religią. (Bowiem każda religia wytworzyła sobie własny obraz powstania świata). Czyli - jest jedynie mitem. Jednym z wielu. A w ,,jaśnie oświetlonych" USA - podaje się go jako PRAWDY NAUKOWE! I uważasz, że nie ma się o co wściekać? Szkoła ma być źródłem WIEDZY! A nie ZABOBONU! Kapiszi? Ad.2 A co ma ch,uj do palca??? Czyli wciskanie pseudonauki do wolności wyznania???Chyba nie rozumiesz treści zdania, którym sama szermujesz.... AD3. A co ma do tego... Ateizm??? W dodatku opatrzony etykietką ,,walczący"... I ten nieszczęsny Konstantyn... Coraz częściej odnoszę wrażenie, że sama nie wiesz co piszesz...
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 22-01-2010 Posty: 1 470 Punkty: 3 596
|
Ateizm - jest sektą???? Padlam i chyba dlugo sie nie podniosę !
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 07-01-2009 Posty: 336 Punkty: -1 765
|
Ręce opadają od tych bredni...
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 08-01-2009 Posty: 2 639 Punkty: 3 067
|
jamochłon napisał(a):
Ateizm jest sekta, ktora separuje jednogo na niekorzysc drugiego. Prosze nie zapominaj, ze posiadajac "odpowiedz na wszystko", mozg staje sie statyczny w aspekcie polaczen neurologicznych i nie tworzy nowych skierowanych na poznanie.
Ale wiesz co oznacza termin ATEIZM??? Pytam, ponieważ z powyższego wynika, że niekoniecznie. Zatem przeczytaj, przyswój i przestań bredzić. Jedynie z wiki, ale lepszy rydz... Cytat:Ateizm – odrzucenie teizmu[1] lub stanowisko, że bogowie nie istnieją[2]. W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie bóstw[3]. Słowo ateizm pochodzi od greckiego ἄθεος – ἀ- (a-, “nie”) + θεός (theos, “bóg”). Określenie to było przypisywane każdemu, kogo uznano za wierzącego w fałszywych bogów, żadnych bogów lub doktryny wchodzące w konflikt z ówczesnymi religiami. Wraz z upowszechnianiem się wolnomyślicielstwa, sceptycyzmu i późniejszego wzrostu krytyki religii, stosowanie tego określenia zawężało zasięg. Pierwsze osoby, które same określały się jako ateiści, pojawiły się w XVIII wieku. Dziś około 2,3% ludności świata określa siebie jako ateistów, podczas gdy kolejne 11,9% opisuje się jako nonteistów[4]. Od 64% do 65% Japończyków określa siebie jako ateistów, agnostyków lub niewierzących[5][6]. Podobnie określa się 48% Rosjan[5]. Liczba takich osób w Unii Europejskiej rozciąga się od 6% we Włoszech do 85% w Szwecji[5]. Ateiści często skłaniają się ku sceptycyzmowi w odniesieniu do doniesień nt. ogólnie rozumianych zjawisk nadprzyrodzonych, zwracając uwagę na brak dowodów empirycznych. I co zostało z twoich twierdzeń nt. ateizmu? Jak zwykle - plewy... Tym próbujesz nieszczęsna istoto karmić nas wszystkich...  Droga sekciaro??? Bowiem to do ciebie i twoich współwyznawców ów termin pasuje jak na miarę szyty... Niestety, tylko z wiki: Cytat:Sekta (od łac. secta – kierunek, droga, postępowanie, zasady, stronnictwo, nauka, od sequi – iść za kimś, postępować, towarzyszyć albo łac. seco, secare – odcinać, odrąbywać, odcinać się od czegoś) – grupa społeczna stanowiąca odłam wśród wyznawców jakiejś religii. Na gruncie religioznawstwa termin "sekta" nie ma, w przeciwieństwie do sytuacji z języka potocznego, zabarwienia pejoratywnego. jamochłon napisał(a):
Zapoznaj sie prosze z terminem Intelligent Design (ID). Moj 8-letni syn juz zna i nie obawiamy sie wzmianki o kreacjonizmie, tradycji religijnych i filozofii w tekstach "social studies". Bedzie mial mozliwosci ozywionej dyskusji w klasie i zaangazuje kolegow i kolezanki.
Nosz cholera! Kobieto miej litość dla moich zajadów bo mi ze szczętem popękają...  Przecież to ucieczka kreacjonizmu w sferę pseudonaukowych bredni. Próba obrony szańców religijnego światopoglądu, z którego odkrycia paleontologów, biochemików, biologów molekularnych zrobiły wiatrak! Wykazując niezbicie, że wszelkie kreacje są stekiem bzdur opartych na wyobrażeniach a nie dowodach, Jak wspominałem w dyskusji na innym forum WSZYSTKIE KULTURY wytworzyły swoje (lub adaptowały zasłyszane) mity o stworzeniu świata przez... no właśnie bóstwa! różniły się one między sobą zazwyczaj nazwami, bowiem cechy posiadały jednakie - przede wszystkim wszechstronna umiejętność kontrolowania zjawisk naturalnych. Ciekawe nieprawdaż? Ale do tego trzeba posiadać sprawny mózg - a nie moherowy berecik... A jeżeli twoje dziecię w wieku 8 lat rozprawia na temat inteligentnego projektu to.... nie będzie stanowić zagrożenia dla rządzących.... Bo oni przecież z boskiego (tfu! kreacyjnego) nadania...   A tak poza tym... Czy zdajesz sobie sprawę jaki jest poziom percepcji 8-latka? Czarno to widzę... Wyhodujesz kalekę emocjonalnego...
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 19-07-2009 Posty: 536 Punkty: 228
|
Moj 8-letni syn juz zna i nie obawiamy sie wzmianki o kreacjonizmie, tradycji religijnych i filozofii w tekstach "social studies". Bedzie mial mozliwosci ozywionej dyskusji w klasie i zaangazuje kolegow i kolezanki. (donstuknieta a do tego jamobludna) Alez naturalnie, ze sie nie obawiacie. Czemu mielibyscie? Przeciez jestescie zwolennikami kreacjonizmu, wiec syneczek bedzie dmuchal w swoje zagielki. Po co to zaslanianie sie gdzies tam wyzej o donidiotko demokracja (w sumie to pani po studiach Bachelor and Master jest zenujacym, iz mylisz demokracje z pluralizmem swiatopogladowym) i dorabianiem ideologii, jakoby rzekomo wszystko w tej demokracji amerykanskiej mozna? Nie, nie mozna. I wasza ktoras tam poprawka do konstytucji o tym mowi. Swoja droga to znamienne, ze zwolennicy tego nurtu pokazuja swoja postawa i tym co wypisuja jakimi sa ignorantami i nieukami. Pozdrawiam. ;)
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 03-11-2011 Posty: 174 Punkty: -4 898
|
Leżymy Na Bombie Geotermalnej!Polska nie musi być energetycznym autsajderem, ale powinniśmy postawić na to, czym dysponujemy: węgiel i geotermię. Mamy rozwiązania, które dadzą nam tanią energię oraz bezpieczeństwo — mówi Bohdan Żakiewicz, ekspert energetyki. „Profesor Bohdan Żakiewicz uruchomił na całym świecie ponad 60 unikalnych technologicznie projektów związanych z górnictwem i energią. Jest właścicielem aż 348 patentów i know-how! Umożliwiły one znaczne obniżenie kosztów przedsięwzięć i radykalnie zwiększyły wykorzystanie zasobów. Za najważniejsze dla ludzkości można uznać jego opracowania pozwalające na sięgnięcie do taniej, w pełni odnawialnej i absolutnie czystej energii w ilościach o parę rzędów przekraczających potrzeby.” — czytamy na stronie eurogospodarka.eu. Gdyby od wielu lat stosować technologie i myśl techniczną profesora Bohdana Żakiewicza, cena energii elektrycznej wynosiłaby najprawdopodobniej kilka groszy za kilowatogodzinę! Niestety lobby energetyczne mające bezpośredni wpływ na polską politykę nie może do tego dopuścić. Tak więc jakiekolwiek działania profesora w Polsce były i są dotychczas torpedowane.
http://youtu.be/AZ4xXaE4Ab0
|
|
|
Guest |