Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 24-10-2011 Posty: 4 Punkty: 12
|
Ujalem przedmiot sporu w cudzyslow, jako ze krzyz jest symbolem religijnym, a "krzyz" w Sejmie, oraz innych budynkach publicznych, jest symbolem wyznaniowego panstwa. To taki katolicki sierp i mlot.
Ruch Palikota slusznie wskazuje wyznaniowe panstwo do likwidacji, a oddzielenie religii od panstwa zaowocuje zmiana systemowa - z "demokracji katolickiej" na demokracje.
W aktualnej formie panstwo nie jest swiatopogladowo neutralne, ani bezstronne w rozstrzyganiu szeregu sporow, albowiem jest na uslugach i do dyspozycji kk. By moglo nazywac sie demokratycznym musi stac sie zarowno neutralne jak i bezstronne - to jest jeden z podstawowych wymogow demokracji.
Osobiscie nie wyobrazam sobie na przyklad stawnia przed polskim sadem (np. za obraze uczuc), przed seedzia za ktorym wisi krzyz. Juz na dzien dobry nie spodziewalbym sie uczciwego i bezstronnego potraktownia mnie przez taki "niezawisly" sad, ktory - jak by nie bylo - jest czescia panstwa, ktore nie jest ani neutralne ani bezstronne.Panstwa, ktore de facto jest mecenasem kk, oraz pracuje na jego rzecz.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 11-08-2010 Posty: 46 Punkty: -132
|
To wszystko racja ale spróbuj to wytłumaczyć klechom i radiomaryjcom. Nasi politycy(spoza Ruchu Palikota, mam nadzieję) to albo oszołomy(ci są za krzyżem) albo boją się klechów i mówią że im "krzyż nie przeszkadza". Na nich nie ma co liczyć by walczyli o świeckośc państwa. W Polsce jest niestety wielu ogłupionych ludzi(PiS ma ciągle ok. 30% poparcia) których można wysłać na wojnę religijną w obronie krzyża.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 5 384 Punkty: 12 401
|
Odpowiedź na pytanie w tym wątku ,najprościej jak potrafię brzmi, tego krzyża nie powinno tam być i trzeba spowodowć jego zdjęcie . Wszystko.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 15-10-2011 Posty: 60 Punkty: 72
|
z tymi dwoma patykami zbitymi pod katem prostym wyszla niezla saga, oczywiscie najprostszym sposobem byloby gdyby jakies inteligentne parlamentarne stworzenie po prostu przystawilo drabine i zdjelo krzyzyk, niestety taki krok spowodowalby niechybnie wielki krzyk, rwetes, placzliwe wystapienia hierarchow, demonstracje, wiece, pole namiotowe pod gmachem polskiego sejmu, itp...itd..., ludzie prawicy ktorzy co rusz zdobywaja kolejne mandaty nie dzieki swoim umiejetnosciom czy cechom charakteru lecz poprzez glosne nazwisko zyskaliby kolejna szanse na zaistnienie w nie tylko ultraprawicowych mediach a oni wlasnie w takich tematach czuja sie jak ryba w wodzie i mysle ze szybko znalezliby tutaj calkiem pokazne grono wiernych zwolennikow, ktos dalej idacy a i tacy sie znajda ponownie zawiesza drewienko o zmroku aby potem w swoim politycznym cv tudziez wyborczych ulotkach moc napisac wielkimi literami ,,bronilem krzyza'', doslownie jakby zdobyli zloty medal olimpijski w skoczu o tyczce w zawodach rozgrywanych na szczycie mount everestu
nie, nie, nie, taki nieoficjalny spor o krzyz bylby tylko zbawieniem dla roznej masci prawoskretnych furiatow laknacych slawy i poklasku, to trzeba zrobic za pomoca stosownej uchwaly w majestacie prawa, wtedy samozwancza armia jezusa ch. wyjdzie nie na obroncow wiary ale na zwyklych, naginajacych przepisy warcholow, niestety takie czasy mamy ze trzeba za kazdym razem prawomocnie powierdzac cos co zostalo przeciez czarno na bialym zapisane w narodowej konstytucji
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 19-04-2010 Posty: 99 Punkty: 360
|
Zgadzam się ze wszystkimi powyższymi postami. Niestety, na krzyżu zawsze można politycznie coś ugrać, a społeczeństwo w większości jest katolickie. Aby nie było - niech ludzie wierzą w co chcą ale niech odróżniają religię od prawa, państwo wyznaniowe od świeckiego i niech nie narzucają mniejszości "jedynej prawdy". Tak na marginesie - nie wiem czy kiedykolwiek był w Polsce proces o obrażenie uczuć religijnych np. osób prawosławanych czy wyznawców innej religii (może ktoś się tu orientuje). Tak czy inaczej zmieniłabym nazwę na "obrazę uczuć katolickich", bo z tego co widzę to oni mogą obrażać wszystkich a każda uwaga pod ich adresem to znieważanie.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 5 384 Punkty: 12 401
|
" Tak na marginesie - nie wiem czy kiedykolwiek był w Polsce proces o obrażenie uczuć religijnych . " - Ala ---------------------- Tak na marginesie to u nas przydałoby się wytoczyć wielu ,proces myślenia.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 14-03-2009 Posty: 13 Punkty: 39
|
A ja mam pytanie? Czy krzyz jest symbolem chrzescijanstwa? Nic na ten temat w Biblii nie ma to raz.Dwa to symbolem chrzescijan byl znak ryby a nie narzedzia zbrodni krzyz.A co wspolnego ma katolicka religia z chrzescijanstwem? Nic!!! Doslownie nic bo to ze ktos powoluje sie na Chrystusa nie swiadczy ze jest chrzescijaninem.Dotyczy to takrze odlamow jak prawoslawie,luteranizm.itp...itp.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-11-2010 Posty: 5 Punkty: 15
|
Cały jazgot o „walce z Kościołem” można ukrócić w prosty sposób. Doprowadźmy stan obecny do zgodności z Konstytucją. Jeżeli prawdą jest, że większość jest za krzyżem w sejmie, to cóż prostszego. Zmieńmy więc ustawę zasadniczą i napiszmy wprost „Polska jest państwem katolickim”. I skończy się powód do sporów. O nic innego nie powinno nam chodzić jak o praworządność. A to bezprawie z krzyżem to tylko wierzchołek góry lodowej. A jak żądać od podwładnych poszanowania prawa, jeżeli włodarze mają je w „głębokim poważaniu”?
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 5 384 Punkty: 12 401
|
To też Palikot chce wreszcie wyegzekwować to o czym w tym temacie stanowi Ustawa Zasdnicza zwana Konstytucją RP. Nie można sankcjonować w państwie prawa samowoli w postaci przyozdabiania znakami religijnymi pomieszczeń należących do państwa świeckiego jakim wg. Konstytucji mamy być . A jak jest każdy wie. I nic tu ma do rzeczy jakaś większość katolicka , jeśli ta większość wcześniej ustnowiła i przyjęła postać Konstytucji w takiej treści w jakiej jest . Zresztą jak wiadomo z historii większość nigdy nie miała racji , miała tylko przewagę liczebną . Demokracja ma sens tylko wtedy gdy większość jest rozumna a nie jak u nas do tej pory . I tak długo jak głupota będzie w przewadze , nie będzie dobrze .To trzeba teraz w tym zacofanym cywilizacyjnie " zadupiu" Europy wyegzekwować konsekwentnie jak nie na podwórku własnym to przy pomocy europejskich istytucji. W końcu musimy dać się ucywilizować na wzór Francji zw. kiedyś pieszczotliwie " pierwszą córą kościoła " i wyzwolić z kajdan nałożonych w 966 roku. " Jest niebezpiecznie iść za wielkim tłumem, ponieważ większość prawie zawsze stoi po złej stronie w tym świecie. " - Woods
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 5 384 Punkty: 12 401
|
No i mamy wreszcie to o co chodzi. ===================== Jest wniosek o usunięcie krzyża. "Spełniamy postulat biskupów" Roman Kotliński, fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta Przedstawiciele Ruchu Palikota złożyli dzisiaj w sekretariacie Marszałka Sejmu wniosek o usunięcie krzyża z sali plenarnej Sejmu. - To pierwszy wniosek, ale nie ostatni. Kiedy będzie nowa pani marszałek albo pan marszałek złożymy go ponownie - wyjaśnił rzecznik prasowy klubu Ruchu Palikota Andrzej Rozenek. Współautor wniosku, Roman Kotliński wyjaśnił, że jest to spójny i merytoryczny dokument, który odwołuje się m.in. do konkordatu. - Spełniamy postulat biskupów, którzy się pod tym konkordatem podpisali - wyjaśnił poseł-elekt. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/jest-wniosek-o-usuniecie-krzyza-spelniamy-postulat,1,4891894,wiadomosc.html
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 5 384 Punkty: 12 401
|
"To był historyczny fakt. Krzyż Polakom nie przeszkadza" Małgorzata Kidawa-Błońska, Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta - Przez wiele lat krzyż wisiał. On zawisł nie na zasadzie jakiejś ustawy, zarządzenia tylko powiesili go posłowie. Był takim historycznym faktem, który miał miejsce. Nikt przeciwko temu głośno nie protestował, nawet lewica. Janusz Palikot zwrócił na siebie uwagę, wywołał dyskusję, ale nie o krzyżu, bo o krzyżu Polacy nie dyskutują, krzyż Polakom nie przeszkadza. Rzeczywiście, Palikot zaczął dyskusję o stosunkach państwo-Kościół - mówiła w Polsat News w programie "Graffiti" Małgorzata Kidawa-Błońska. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/to-byl-historyczny-fakt-krzyz-polakom-nie-przeszka,1,4893143,wiadomosc.html ---------------------------------- Tak jest to byl fakt a tera bedzie nowy fakt , zdjecia go bo zwyczajnie nie powinien tam wisieć. Niestety ale Krk wychował takich baranów ,że będą omijać kwestie prawne tylko po to, by debilnie uzasadniać jakieś wydumane fakty historyczne z którymi nie wolno dyskutować . Zapomina się i kłamie w żywe oczy ,bo SLD protestowało , a czy musiało w niebogłosy lamentować , tak jak robią to teraz zapyziali zwolennicy ? Nie posiadając żadnych rzeczowych , prawnych ,logicznych argumentów, jedynie idiotyczną zgubną w skutkach tradycję tworzenia tzw. faktów dokonanych poprzez " powiesili go posłowie ", to już jest wydarzenie niemal o znczeniu epokowym i nie wolno się temu sprzeciwiać . I to mówi osoba wydawałoby sie inteligentna , jak najbardziej wykaształcona , tylko w tym temacie nie posiadająca ni krzty rozumu. Wiedząc ,że będą marne szanse na usunięcie znaku ukrzyżowania naszego kraju przez watykańczyków rękami zdewociałych przedastawicieli wybranych w demokratycznych wyborach przez podobnych im dewotów, poczekam na działania kolejne - zapowiadane. Blamaż naszych p....dółkowatych większości kościółkowych pokazują światu jaki stopień zidiocenia - zdewocenia prezentują polskie władze ustawaodawcze. Mamy aż nad to w histrorii " faktów historycznych " ,z których jedynie wstyd przed innymi krajami a ten jest kolejnym.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 15-10-2011 Posty: 60 Punkty: 72
|
czesciowo kidawa-blonska ma racje, krzyz polakom naprawde nie przeszkadza, frekwencja wyborcza od lat ksztaltuje sie na poziomie 50% zatem mozna uznac ze conajmniej polowy spoleczenstwa wogole nie interesuje polityka i zlewaja wszystko co sie z nia wiaze lacznie z wystrojem sali obrad sejmu, przeciez nikt nie oglaszal tego rodzaju protestow co teraz, kidawa opiera sie wiec na zalozeniu ,,milczacej zgody'' automatycznie kwalifikujac potezna grupe obojetnych do wlasnych zwolennikow, dolaczajac do tego liczna konserwe ktora za krzyzem jest juz oficjalnie wyszlo jej ze 3/4 polakow popiera (lub w najgorszym razie nie zyczy sobie zdjecia) obecnosc watykanskiego symbolu w polskim sejmie
inaczej ujmujac tok rozumowania kidawy-blonskiej z platformy obywatelskiej, w darfurze mudzahedini rzna autochtonow i gwalca kobiety, powiedzmy ze jakies 75% polakow kompletnie to nie interesuje, przeciez nie bylo tym temacie zadnych protestow w naszym kraju, gdybym myslal tutaj jak pani posel moglbym dojsc do skadinad ciekawego wniosku ze 30 milionow polakow kibicuje tej ekstreminacji (a w najgorszym razie nie widzi w tej dzialalnosci nic zdroznego)
interesujace sa sondaze nt. krzyza, mianowicie tuz po jego zawieszeniu aprobate dla drewna wyrazalo paradoksalnie duzo mniej osob niz obecnie (wg. sondazu gw)
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 08-01-2009 Posty: 2 639 Punkty: 3 067
|
I tutaj się mylisz.
Prawdę mówiąc - liczba tych którym ów trapez z akrobatą przeszkadza - kształtuje się na poziomie 10% Identycznie rzecz ma się z ultrasami katolickimi którzy pokazywali co potrafią przed pałacem prezydenckim. Następne 20 % uważa, że raczej nie powinno go tam być, jednak są daleko ważniejsze sprawy przed którymi stoi państwo polskie niż ideologiczne bicie piany. Z drugiej strony - zwolenników - również jest jakieś 20% uwazających, ze powinien pozostać. Reszta ma to po prostu w dupie. Symptomatyczne wydaje się jedno - badanie przeprowadzone bodaj przez rzeczpospolitą, jeszcze w okresie kampanii, na ten temat. Otóż 57% respondentów opowiedziało się za pozostawieniem trapezu. Część uważała jedynie że powinien być bez akrobaty.
Społeczeństwo jest w tej materii podzielone. Zwolennicy usunięcia ksizyka są niestety - w mniejszości. A Konstytucja - szczególnie kontrowersyjny zapis art.25 - nie ułatwiają zadania. NA wniosek przedstawicieli UW - w trakcie tworzenia ustawy zasadniczej znalazły się w niej mętne zapisy o autonomii państwa i kościoła oraz bezstronności światopoglądowej, przy jednoczesnej (w tymże artykule) zgodzie na publiczne manifestowanie swoich przekonań... religijnych. Galimatias na całego... A powinien tam być zapis o świeckości państwa... Wydaje mi się że jedynym wyjściem będzie stworzenie odpowiedniej ustawy, która wprowadzi zakaz umieszczania symboli religijnych w obiektach publicznych. A do tego - droga raczej odległa.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 5 384 Punkty: 12 401
|
On tam w ogóle nie powinien zawisnąć i basta . Czy to jest zrozumiałe ? Dyskusja potem rozmywa się co do poglądów a nie prawa . Albo jest Konstytucja z której jasno wynika ,że jesteśmy państwem świeckim i prawnym , albo jak czyni to wielu, tworzymy wokół faktu dokonanaego celowy galimatias nie dający konkretnych odpowiedzi.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 5 384 Punkty: 12 401
|
Jeszcze dziś wniosek ws. zdjęcia krzyża w Sejmie
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 5 384 Punkty: 12 401
|
Palikot: to nie atak, ale ochrona krzyża przed Kaczyńskim Janusz Palikot, fot. PAP/Radek Pietruszka
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 5 384 Punkty: 12 401
|
Odezwał się naczelny ochlapus kleru niejaki " FLASZKA " - GŁÓDŹ ------------- Abp Głódź: dość tej recydywy walki z krzyżem Abp Sławoj Leszek Głódź, fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 5 384 Punkty: 12 401
|
Nie przyszedłem światu przynieść pokój, jeno miecz , powiedział jakoś tak ktoś kompetenty w temacie , co ? No i poczekamy aż odwrócą krzyże zrobione z metalu i do tego wyostrzą je aby ciąć wszystko co nie katolicko-polskie . Rozp....ducha jak mawia senator Kutz szyskuje się krwawa . Stan wojenny przy tym to zabawa w ciuciubabkę. Obym się mylił.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 23-05-2009 Posty: 263 Punkty: 685
|
kapitan napisał(a):
Nie przyszedłem światu przynieść pokój, jeno miecz , powiedział jakoś tak ktoś kompetenty w temacie , co ? No i poczekamy aż odwrócą krzyże zrobione z metalu i do tego wyostrzą je aby ciąć wszystko co nie katolicko-polskie . Rozp....ducha jak mawia senator Kutz szyskuje się krwawa . Stan wojenny przy tym to zabawa w ciuciubabkę. Obym się mylił.
Będzie ekspertyza w sprawie krzyża w Sejmie. Wisi "sprzecznie z prawem"? 34 minuty temu Marszałek Sejmu Ewa Kopacz zwróciła się do Biura Analiz Sejmowych o ekspertyzę w sprawie obecności krzyża na sali plenarnej izby - poinformowała w poniedziałek PAP Kancelaria Sejmu.Fot. W. Rozbicki /REPORTER Decyzja o tym, aby zwrócić się do Biura Analiz Sejmowych o przygotowanie analizy w sprawie obecności krzyża w sali plenarnej zapadła na posiedzeniu Konwentu Seniorów po tym jak wniosek o usunięcie krzyża złożył klub Ruchu Palikota - wynika z informacji PAP z Kancelarii. We wniosku Ruchu Palikota napisano, że krzyż w sali obrad Sejmu został umieszczony "sprzecznie z prawem". Wnioskodawcy uważają też, że obecność symbolu religijnego w tym miejscu jest niezgodna z konstytucją, Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz zapisami konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzeczpospolitą Polską. Z kolei posłowie PiS zgłosili projekt uchwały przypominającej o wartościach, które wyraża obecność krzyża w sali obrad Sejmu. W projekcie wyrażono sprzeciw wobec planów usunięcia krzyża z sali obrad. Premier Donald Tusk w piątkowym expose podkreślił, że krzyż nie powinien służyć do "łomotania" przeciwnika politycznego i "nie powinien być powodem do kolejnej wojny politycznej tu w Sejmie, czy poza tym budynkiem". Szef rządu podkreślił, że narodowa wspólnota potrzebuje wspólnych znaków, symboli i wspólnej tradycji oraz jej poszanowania. "Nie musimy wyznawać tego samego systemu wartości w 100 procentach. Nikt nikomu tego nie nakaże. Ale nie powinniśmy także na siłę nikogo chrystianizować. Ale na pewno też nie musimy nikogo na siłę laicyzować" - zaznaczył premier. 
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 23-05-2009 Posty: 263 Punkty: 685
|
Krzyż w Stalowej Woli do rozbiórki1 godz. 56 minut temu Aktualizacja: 1 godz. 40 minut temu Drewniany krzyż w Stalowej Woli (woj. podkarpackie) na osiedlu Młodynie jest samowolą budowlaną i ma zostać rozebrany - zdecydował tak Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie, który podtrzymał decyzję powiatowego inspektora w tej sprawie. Krzyż postawiono na stalowowolskim osiedlu Młodynie /Sztafeta Krzyż został postawiony w lasku na tzw. Kokoszej Górce podczas drogi krzyżowej, którą w lutym 2009 r. zorganizowano w Stalowej Woli w intencji zwalnianych pracowników Huty Stalowa Wola. Na krzyżu umieszczono tabliczkę z informacją, że w tym miejscu stanie świątynia parafialna pw. bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Krzyż postawili, ale nie zgłosiliJak poinformowała naczelnik wydziału orzecznictwa administracyjnego w Wojewódzkim Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie Maria Sieńko, ustawienie w miejscu publicznym krzyża - czyli małego obiektu architektury - wymagało zgłoszenia. Inwestor czyli proboszcz parafii pw. Opatrzności Bożej w Stalowej Woli jednak nie dopełnił tego obowiązku. Sieńko dodała, że później powiatowy inspektor umożliwił legalizację krzyża, jednak inwestor nie złożył w terminie wymaganych dokumentów. Decyzja jest nieodwołalnaDecyzja Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego jest nieodwołalna. Inwestor może jeszcze złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, jednak nie wstrzymuje to wykonania decyzji. Może także złożyć odrębny wniosek o wstrzymanie na ten czas wykonania decyzji, który rozpatrzy albo sąd administracyjny albo organ wydający decyzję. Sieńko zaznaczyła też, że jeśli inwestor nie usunie krzyża, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Stalowej Woli może wystosować upomnienie, a następnie nałożyć grzywnę. Gdy takie środki przymusu zawiodą, powiatowy inspektor może zastosować tzw. wykonanie zastępcze, czyli zlecić rozbiórkę krzyża innemu wykonawcy, a kosztami obciążyć inwestora. Sprawa na razie bez komentarzaProboszcz parafii pw. Opatrzności Bożej w Stalowej Woli Jerzy Warchoł odmówił komentarza w tej sprawie i odesłał do Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu. Natomiast rzecznik kurii ks. Tomasz Lis powiedział, że jest na szkoleniu i dopiero po powrocie skontaktuje się z biskupem i wówczas ewentualnie udzieli odpowiedzi, czy zostanie wykonana decyzja inspektora nadzoru budowlanego. Krzyżem zajął się sąd i prokuraturaPrezydent Stalowej Woli Andrzej Szlęzak nazwał postawienie krzyża samowolą budowlaną na terenie należącym do miasta. Tematem "nielegalnego" symbolu wiary zajęli się powiatowy i wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego, którzy początkowo uznali, że postawienie krzyża nie łamie przepisów prawa budowlanego. Następnie sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Nisku, gdzie stwierdzono znikomą szkodliwość czynu i zamknięto postępowanie. W grudniu 2009 roku zajął się tym tematem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, który uchylił decyzje inspektorów budowlanych. W maju tego roku Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie utrzymał tę decyzję, dlatego sprawa ponownie wróciła do rozpatrzenia w kolejno w powiatowym, a następnie wojewódzkim inspektoracie budowlanym. Przed Sądem Rejonowym miał się jeszcze toczyć proces cywilny z powództwa gminy Stalowa Wola reprezentowanej przez prezydenta miasta przeciwko proboszczowi parafii Opatrzności Bożej w Stalowej Woli. W listopadzie 2009 roku sąd odroczył proces z powodów formalnych. W lutym 2011 postępowanie zostało umorzone, ponieważ upłynął termin, w którym przynajmniej jedna ze stron powinna złożyć wniosek o wznowienie sprawy. Apelowali o modlitwęW czasie trwania konfliktu o wspólną modlitwę w intencji pozostawienia krzyża apelowali do wiernych biskupi sandomierscy i księża w Stalowej Woli. Podczas mszy świętych w miejscowych kościołach odczytano list duchownych, w którym przypomnieli oni, kiedy krzyż został ustawiony. Wyjaśnili także, że ustawienie krzyża na osiedlu Młodynie wynikało z tego, że w myśl uchwały Rady Miejskiej miał tam stanąć kościół. Tymczasem według prezydenta Stalowej Woli, wspomniana w liście uchwała Rady Miasta nie dotyczyła budowy nowego kościoła, tylko planu zagospodarowania przestrzennego i została uchylona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Prezydent: To nie jest walka z krzyżemPrezydent oznajmił, że teren "zielony", na którym ustawiono krzyż, nie jest przeznaczony pod zabudowę. Zapewnił jednocześnie, że nie jest to walka z krzyżami. Uważa jednak, że "Kościół zaczął się rządzić na terenie miejskim jak na swoim" i dlatego skierował do sądu pozew o naruszenie własności.
|
|
|
Guest |