Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 12-10-2010 Posty: 10 Punkty: 30
|
Jakiś czas temu zwróciło się do mnie pewne wydawnictwo z propozycją wydania mojej nowej książki. Jako jedyne spośród kilku wydawnictw, z jakimi prowadziłem wówczas rozmowy, zaproponowało mi wydanie pozycji w ciągu dwóch miesięcy od chwili podpisania umowy. Podobnie jak mi, zależało im na czasie. Wydawnictwo mieści się w Gdyni, jego pełna nazwa brzmi: Wydawnictwo Innowacyjne Novae Res. Jak sami twierdzą, stawiają na młodych twórców. Po zapoznaniu z tekstem książki zadeklarowali, że trafi ona nie tylko w Empik-u, lecz także do większości księgarń na terenie kraju, a przy dodatkowej opłacie istnieje możliwość sprzedaży w sklepach i kioskach. Zależało mi na czasie z powodu informacji na temat książki, mających pojawić się niebawem w dwóch dużych mediach. W takich przypadkach w ciągu dwóch, trzech dni od chwili nadania materiału sprzedawany jest cały nakład. Przyjąłem nie budzącą podejrzeń propozycję. Już kilka tygodni później okazało się, iż nie dość, że nie zdążą na czas (pierwsze egzemplarze pojawiły się 6 tygodni po terminie), to z jakiegoś powodu, o którym doskonale wiedzieli przed podpisaniem umowy, książka do Empik-u nie trafi. Początkowo pojawiła się tylko w kilku witrynach internetowych. Z 45% całości kosztów, jakie zmuszony byłem ponieść, za które w innym wydawnictwie miałbym co najmniej 2000 egzemplarzy, Novae Res wydrukowało metodą cyfrową mniej niż pięćset sztuk, twierdząc, że "jak będzie trzeba, dodrukują więcej". Pisałem, dzwoniłem, czułem się oszukany. Zażądałem zwrotu pieniędzy, chociażby za obiecaną, a nie mającą miejsca promocję książki w Empik-u. Odpowiedź po dziś dzień nie nadeszła. Na utrzymaniu mam rodzinę, w tym kilkoro dzieci. Pytam dziś, czy na tym polega innowacyjność?..
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-05-2009 Posty: 379 Punkty: -1 223
|
Trzeba było wydać swoją książkę w katolickim wydawnictwie. Koszty najniższe w kraju, bez podatku, cicho , szybko, tanio...
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 08-01-2009 Posty: 2 652 Punkty: 3 106
|
Jak to na czym - na je.baniu jeleni na kasę.    Umowę jakąś podpisałeś - mam nadzieję... Przeczytałeś starannie - jak sądzę... Skoro czujesz się wywalony w biały dzień - nie pozostaje nic innego jak wystąpić na drogę sądową. Bicie piany na forum - tym czy też innym - nic nie pomoże.
|