2012 - Nowa Era - Przebudzenie - Transformacja Opcje
PicardLocutus
Wysłane: 2 lutego 2012 17:06:58
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 03-11-2011
Posty: 174
Punkty: -4 898
Wolność od własności

Gdy masz, chcesz więcej i boisz się, że stracisz. Własność i lęk w jednej idą parze. Gdy tracisz – cierpisz. Gdy nie masz – jesteś nieszczęśliwy i pragniesz, by mieć. Gdy widzisz, że inni mają – zazdrościsz. System na Ziemi oparty jest na prawie własności i przymusie posiadania. Musimy mieć jakąś własność. To naturalne, że coś jest moje – tak nam się zdaje. Czy rzeczywiście powiedzieć możemy, że coś jest moje? Moja żona, mąż, dziecko, dom, ziemia…. Przekonanie zaszczepione w nas głęboko: moje. Mam. To buduje wartość. Tak myślimy. Jestem lepszy, bo mam więcej od innych. Mam – jestem bezpieczny.
A teraz pomyśl. Nie masz żadnej własności. Nic nie jest twoje. Żona, co zdaje ci się twoja jest wolną istotą i w każdej chwili może odejść. Dziecko – też nie jest twoje. To, że je urodziłaś nie oznacza, że jest twoją własnością. To także wolna istota, która przyszła na ten świat, by doświadczać życia na Ziemi. Ciebie wybrała byś była jej opiekunką, a nie właścicielką. Mąż w każdej chwili zniknąć może z twojego życia. Dom możesz stracić. Ziemia może zostać zalana, albo odebrana. Twój dorobek intelektualny, ktoś sobie przywłaszczy. Co stanie się gdy staniesz „nagi” obdarty ze wszelkiej własności. Tylko ty sam. Nic nie jest twoje. Co pozostaje? Czy potrafisz żyć bez własności? Pomyśl o tym.
Mówimy nowe, nowy świat. Czekamy na niego. Czy potrafisz żyć bez przekonania, że coś jest moje, bez nawyku posiadania i gromadzenia? Wiele osób nie wyobraża sobie, że pieniądz może przestać istnieć. Nie wyobrażają sobie przyszłego świata bez pieniądza. Tak głęboko zakodowano w ludzką świadomość własność, że nawet wyobraźnia nie sięga poza wkodowany program. Własność to właśnie program, którym została zainfekowana cała ludzkość. „Moje” zamknęło nasze serca i oddzieliło nas od siebie. Zbudowaliśmy swoje warownie i zamknęliśmy się na siebie nawzajem. Przywiązujemy się do tego, co moje, utożsamiamy się z osobami, rzeczami, dorobkiem intelektualnym.
Czy myśli, które przez ciebie przepływają są twoje? Jak to udowodnisz? Czy ziemia, na której budujesz dom jest twoja? Przecież wcześniej zanim tak uznałeś toczyło się na niej życie. Rosły drzewa, trawa, kwiaty. Mrówki miały dom, ptaki gniazda. Czy można powiedzieć: moja wiedza, gdy cały Wszechświat jest informacją i korzystamy ze wspólnej skarbnicy wiedzy wszystkich istot. Czy potrafimy żyć bez przekonania: moje? Czy potrafimy zrezygnować z moje na rzecz: wspólne? Czy potrafimy się podzielić bezinteresownie z drugim człowiekiem, tym co “moje”?
Nadchodzą sytuacje, w których życie dla wielu z nas będzie coraz trudniejsze. Świat wielu osób się zawali, czy powiesz wtedy – to ich skutek, co mi do tego. W trudnych sytuacjach możemy pomóc sobie sami lub drugi człowiek. Gdy dzisiaj odwrócisz się od potrzebującego, kiedyś ktoś odwróci się od ciebie. Tak działa prawo: co wyślesz – wraca do ciebie. Już choćby z tej prostej przyczyny, zobacz drugiego człowieka i jego potrzeby. Dzisiaj jest to niezwykle ważne, gdy rozpada się stary świat. To, co robisz dla drugiej istoty, robisz tak naprawdę dla siebie. I dopóki nie zrozumiemy, co zrobiło z nami prawo własności, dopóki utożsamiamy się z tym, co „moje”, można będzie wzbudzać w nas lęk i nami manipulować. I na niewiele się zda wszelka wiedza i umiejętności, dopóki nie otworzymy się na drugiego człowieka i nie zrozumiemy, że jesteśmy jednym.
PicardLocutus
Wysłane: 2 lutego 2012 17:09:32
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 03-11-2011
Posty: 174
Punkty: -4 898

Podręcznik Przetrwania w Drodze do 2012
(fragmenty)

Autor-José Argüelles-Valum Votan

Słowo Wstępne o tym Traktacie

„Życie w czasie Zamknięcia Cyklu” jest w rzeczywistości duchowym podręcznikiem przetrwania. Ponieważ w czasie zbliżania się do czasu ostatecznego, jakim jest 2012, posiadanie w pełni przytomności umysłu, przypominać będzie metaforyczne nawrócenie się na łożu śmierci. W wielkiej przenośni mówiąc, o tym właśnie traktuje to przesłanie. Życie w Czasie Zamknięcia Cyklu wymaga pewnej znajomości kalendarza 13 księżyców. Chociaż traktat ten nie porusza spraw kalendarza, to zakłada on, że kalendarz i Prawa Czasu są już Tobie znane, choć mogą one nie być jeszcze w pełni rozumiane. Oczywiście, jeżeli nie jesteś zaznajomiony z takimi zjawiskami jak Dreamspell, Telektonon lub 20 Tablic Praw Czasu, prawdopodobnie zechcesz się z nimi zapoznać.

Powodem wprowadzenia mniej lub bardziej zaawansowanego materiału merytorycznego, dotyczącego kodów Dreamspell i proroctwa Telektonon jest jedynie podejmowana próba zmiany kalendarza. To właśnie zmiana kalendarza, czyni Drogę do 2012 uniwersalną ścieżką duchową dla wszystkich istot ludzkich. Zmiana kalendarza nie tylko otwiera powrotne drzwi do naturalnego czasu, pojmowanego jako konieczność ewolucyjna, lecz również tym samym otwiera nowe, opierające się na Prawach Czasu perspektywy myślenia i społecznej organizacji. I to dokładnie z powodu zmiany kalendarza, Prawa Czasu są postrzegane jako nowa baza wiedzy przystosowana do nowo-wschodzącej ery – zarówno w przygotowaniu do jak i po zamknięciu cyklu. Chodzi o to, że prędzej czy później podążanie Drogą do 2012 doprowadzi Cię do spotkania Praw Czasu i zapoznania się z proponowanym przez nie nowym sposobem myślenia, nauki i społecznej organizacji. Zatem to, co obecnie wydaje się nieznane, może okazać się całkowicie normalne już za kilka lat.

Celem tej małej broszury jest otworzenie twoich oczu na nową rzeczywistość, taką, która oparta jest na proroczej prawdzie, że wszyscy żyjemy w Czasie Zamknięcia Cyklu. Jakim sposobem mamy uniknąć najgorszych scenariuszy tej przepowiedni? Oto jest pytanie, które często przychodzi na myśl podczas rozważania znaczenia czasów ostatecznych. Pod względem rzetelnych poglądów, możliwe że nie istnieje nic, co moglibyśmy uczynić, by ochronić się od tego, co jest już przeznaczone. Jednak z wiedzą Praw Czasu, stają się dostępne pewne możliwości.

W świetle Praw Czasu, istnieją dwa następujące założenia, charakterystyczne dla tego traktatu. Pierwsze, wyraża się w tym, że przez zmianę kalendarza możemy przynajmniej ponownie zestroić się z naturalnym porządkiem rzeczywistości i w ten sposób spowodować zmianę w umyśle, która umieści nas z powrotem w opiekuńczym łonie Matki Natury. Drugie natomiast oświadcza, że ponieważ są to czasy ostateczne, Zamknięcie Cyklu jest głęboko duchowym wydarzeniem. Oznacza to, że najważniejszą rzeczą, jaką możesz uczynić przygotowując się na Zamknięcie Cyklu to zaopiekowanie się swoją własną duszą.

Faktycznie całe znaczenie Czasu Zamknięcia Cyklu wyraża się w tym, że w tym krótkim okresie czasu spoczywa możliwość przełomowego duchowego przebudzenia całego rodzaju ludzkiego. Towarzyszącym dokumentem dodanym do tego małego podręcznika jest księga zatytułowana “Galaktyczna Medytacja: Wkraczając do Synchronicznego Porządku.” Podczas gdy księga „Życia w Czasie Zamknięcia Cyklu” przedstawia pewne duchowe ćwiczenia, to jej nadrzędnym celem jest ustalenie znaczenia, zarysu i kontekstu duchowej podróży, która wzywa nas wszystkich. Tematem przewodnim tej małej broszury jest troska i opieka nad duszą w świetle praw i nauk czasu. Z drugiej strony „Galaktyczna Medytacja” zawiera więcej treści dotyczących badań głębin duszy ludzkiej, niezbędnych dla jej sprawniejszego przebudzenia się. Bądź Jednością ze Swoją Duszą. Trwaj i Poznawaj Boga. Pozwól, aby czas przyniósł wiedzę dla Twej duszy.

1. Wstęp: Cykl się Zamyka – Czas na Duchowe Przetrwanie

Gdzie obecnie znajdujemy się w czasie? Wiemy, gdzie jesteśmy w przestrzeni, gdzieś na krawędzi galaktyki Drogi Mlecznej. Lecz, czy istnieje mapa, która wskaże nam, gdzie znajdujemy się w czasie?

Otóż taka mapa rzeczywiście istnieje. Sporządzona przez kulturę Majów, pokazuje nam ona, że WSZYSCY znajdujemy się na Drodze do roku 2012. Przesilenie zimowe (na Północnej Półkuli – a Przesilenie letnie na Południowej) 2012 jest momentem zamknięcia Wielkiego Cyklu Majów. W chwili obecnej prawie każdy mieszkaniec Ziemi usłyszał coś o tej dacie. Jest to wpisane w kod naszego DNA. Ten szczególny moment w czasie jest okiem igielnym, przez które cała ludzkość musi się przedostać. To jest moment, podczas którego nasza planeta na słonecznej ekliptyce stanie w idealnym położeniu z centrum naszej galaktyki – Hunab Ku. Można powiedzieć, że dosłownie w tym dniu, będziemy z Hunab Ku na bezpośrednim łączu transmisyjnym. Hunab Ku jest Źródłem, znajdującym się w samym centrum galaktyki. Hunab Ku – Jedyny Dawca Ruchu i Miary – jest to również inna nazwa Jedynego Boga.I jest to rzeczą niesamowitą, by oczekiwać z niecierpliwością na moment, znalezienia się z tą Istotą w bezpośredniej komunikacji. Jednak przedostanie się do 2012 wydaje się być trochę niebezpieczne i wyzywające!

Pozwólmy sobie zrozumieć, dlaczego. Przede wszystkim: Czym jest Zamknięcie Cyklu? Zamknięcie Cyklu jest wydarzeniem na skalę kosmiczną, rzadkim przejściem w eon. Eon jest nieprawdopodobnie ogromnym cyklem, zawierającym w sobie wszystkie inne cykle a sam w sobie jest niczym innym jak fraktalem momentu boskiej myśli.

Najmniejszy cykl, który zamyka się podczas Przesilenia, jest Wielkim Cyklem historii, trwającym 5125 lat poczynając od czasu Babilonu a kończąc na czasie Bagdadu. Jest to również zakończenie trwającego 26,000 lat cyklu – precesji zodiakalnej lub platońskiego (Plejadańskiego) Wielkiego Roku. I jest to także zakończenie cyklu 104,000 lat. W tym czasie wiele się wydarzyło, nie tylko na naszej małej planecie, lecz w całym układzie słonecznym i w całej naszej galaktyce.

Wszyscy zostaliśmy wezwani. Wszyscy wybraliśmy, by być tutaj obecni na moment Wielkiego Finału. Jednak możemy być tego nieświadomi i niekoniecznie będzie to coś łatwego do przejścia. Lecz jest to dla nas najwspanialsza możliwość, jaką nasze dusze są w stanie sobie wyobrazić. W rzeczywistości to nasze własne dusze, wezwały nas tutaj, ponieważ jest to również najdogodniejszy czas do osiągnięcia doskonałości ludzkiej duszy.

To właśnie, dlatego dokonaliśmy wyboru, by być tutaj i teraz. Niemniej jednak, przyjmując narodziny w tym miejscu, z powodu chaotycznych okoliczności czasów ostatecznych, znanych jako zamknięcie cyklu, często nie pamiętamy, po co i dlaczego zdecydowaliśmy się być tutaj w tym wyjątkowym czasie. Fakt, że tyle się obecnie dzieje na świecie, zawdzięczamy nagromadzonej ilości inercji karmicznej gromadzonej przez te 104,000 lat. Tak, dokładnie inercji karmicznej. W miarę zbliżania się do zakończenia cyklu ilość karmy wzrasta. Objawia się to na przykład we wzroście ludzkiej populacji. Wraz ze wzrostem populacji – która w ciągu 40 minionych lat liczba powiększyła się dwukrotnie – pojawia się coraz więcej rzeczy i spraw, o które trzeba się zatroszczyć, życie staje się bardziej skomplikowane i jest coraz mniej czasu dla subtelnych, duchowych spraw. Szerzy się ignorancja. Dokładnie, ludzie ogółem stają się bardziej nieświadomi, na przykład zjawisk takich jak karma, a przez to z kolei zwiększa się jeszcze bardziej ilość wytworzonej karmy. Kiedy magazynujesz w sobie tak wiele pokładów karmy – nieświadomych rezultatów czynów z przeszłości – to zaczyna ona stawać się inercyjna, bezwładna, skostniała w całej instytucjonalnej złożoności przemysłowego życia.

W miarę jak zbliżamy się do końca cyklu, pokłady karmy wzmagają się w swym bezwładzie. Ta inercja doświadczana jest jako pewnego rodzaju problemowa, trudna w kontrolowaniu gęstość i ciężkość materii. Biurokracja, przestępcze sieci, terroryzm, coraz dłuższe kolejki, coraz więcej reguł, mniej elastyczności, więcej maszyn, mniej dobrych manier – w ten sposób brniemy do przodu. Do momentu aż wszyscy znajdziemy się dostatecznie blisko końca cyklu, wszyscy będziemy tkwić, uwięzieni w ogromnym bagnie znanym jako korek karmiczny.

Oczywiście spoglądając z wewnętrznej macierzy korka karmicznego nie jesteśmy w stanie dostrzec Drugiej Strony obiektywnej rzeczywistości. Nie dostrzegamy, że korek karmiczny i bezwład ludzkiego świata zdają się iść w parze z przyspieszeniem nadejścia nowych, olśniewających możliwości w wielowymiarowym wszechświecie, w którym właściwie wszyscy jesteśmy dogłębnie zanurzeni. Zauważmy, że korek karmiczny jest tak naprawdę tylko mentalnym fantomem, produktem ubocznym niewłaściwej i błędnej czułości czasowej i wynikającej z niego sztucznej konstrukcji rzeczywistości.

Możesz jednak stwierdzić, że to wszystko, co się aktualnie wydarza na arenie Twojego życia jest takie realne. I w sensie karmicznym, tak właśnie jest. Nie możesz po prostu, tak zwyczajnie uciec przed karmą.

Musisz zrozumieć, że my wszyscy utworzyliśmy ten świat takim, jakim widzimy go dzisiaj. Dlatego musimy nauczyć się, jak go teraz przetworzyć, ale inteligentnie, ze współczuciem i na zasadzie niezwykle delikatnych umiejętnych środków – tak by nie uwieczniać już nigdy więcej żadnej złej karmy. Tak więc, jak widzisz, jedynym prawdziwe przetrwaniem jest duchowe przetrwanie. Droga do 2012 jest ścieżką ludzkości do duchowego przetrwania. Aby kroczyć Drogą do 2012 umiejętnie i ze współczuciem w imię duchowego przetrwania naszego własnego i wszystkich innych, musimy odpowiedzieć sobie na następujące pytania: W jaki sposób przygotowujemy nasze umysły, nasze ciała, nasze życia i relacje na Czas Zamknięcia Cyklu? Co to wszystko u diabła znaczy, to całe Zamknięcie Cyklu? Czego powinniśmy oczekiwać? Jak możemy poznać praktyczne, kosmiczne kroki, które możemy uczynić w naszym codziennym życiu, by odwrócić nasze postrzeganie rzeczywistości, tak byśmy przygotowali się należycie na Galaktyczną Synchronizację? Czy rzeczywiście mamy pojęcie, jakim ekscytującym wydarzeniem, jest to całe Zamknięcie Cyklu? Ale, od czego mamy w ogóle zacząć?

Przede wszystkim, przygotowując się na Czas Zamknięcia Cyklu musimy przeanalizować całe nasze ówczesne życie. Zacznijmy więc od podstaw. Uda nam się zrealizować nasz cel jedynie, jeśli poznamy swój własny umysł. Jest to wyjątkowo ważne w świecie bezwładu karmicznego, który jest także światem dylematów w umyśle: Co jest właściwe, a co niewłaściwe? Co jest dobre a co złe? Czy wszystko należy sprzedać? Kto i co każe mi zrobić i z jakiego powodu? Kim naprawdę jestem? Jaki jestem? Wielu ludziom może wydawać się że znają swój własny umysł, ale dopóki naprawdę nie ZATRZYMAJĄ SIĘ w miejscu i nie przyjrzą się dokładnie, a następnie nie będą przyglądać się ponownie i ponownie, to naprawdę wcale nie poznają swojego umysłu. Aby poznać swój umysł, musisz oddać się medytacji. Można by rzec, że medytacja tak jakby została wymyślona specjalnie na Czas Zamknięcia Cyklu, ponieważ jest to czas, kiedy potrzebujemy jej najbardziej!

Istnieje wiele technik medytacyjnych, ale najbardziej niezawodne są te, które polegają po prostu na zwyczajnym obserwowaniu własnego umysłu. Są to głównie medytacje należące do buddyjskiej tradycji takie jak shamatha, vipassana, zazen, dzogchen lub inaczej trening pełni umysłu. Obojętnie, jak są nazwane, techniki te mają jeden wspólny mianownik: polegają na siedzeniu na poduszce w bezruchu, z prostym kręgosłupem, z nogami skrzyżowanymi, oczy pozostają otwarte, więc nie nastąpi możliwość szybkiego zaśnięcia lub odpłynięcia zbyt łatwo w fantazjowanie. Często techniki te nazywa się Wpatrywaniem w Ścianę, ponieważ sednem treningu pełni umysłu jest nie dostarczanie sobie rozrywki większej niż patrzenie na bladą ścianę z tynku – niezwykle trudna rzecz do zrobienia w kontekście dzisiejszego świata. Więc równie dobrze możesz zwyczajnie usiąść na poduszce twarzą do ściany. Wielu starożytnych mistrzów Zen praktykowało w ten sposób i ujrzało światło. Ty również Możesz. Bez wątpienia, aby dotrzeć szczęśliwie Drogą do 2012 i następnie do chwały Galaktycznej Synchronizacji w 2013 roku, musisz być w stanie postrzegać swym umysłem jasno i wyraźnie. Oznacza to trwanie w bezruchu z własnym umysłem i odpuszczanie wszelkiego przywiązania do powstających w umyśle myśli, jakiekolwiek by one nie były! Kiedy te obsesyjne małe chochliki myślowe się pojawiają, pamiętaj tylko, aby oddychać i rozpuszczać te myśli, razem z wydechem. Oczywiście nadejdą kolejne myśli a potem jeszcze inne. A ty nie przestawaj oddychać, pamiętając, aby z wydechem pozwolić sile oddechu zabrać ze sobą natrętną myśl.

Praktykuj w ten sposób 15 minut dziennie. Albo lepiej ćwicz tak nawet pół godziny dziennie. Przyzwyczajaj się do tych ćwiczeń a następnie wydłuż ich czas do godziny w ciągu dnia. Stopniowo, zaczniesz zauważać, że nie musisz myśleć, jeżeli nie chcesz tego robić. Wtedy będziesz mógł spytać się siebie: Kto tak w ogóle myśli i pojmuje, kto się kotłuje z tymi wszystkimi myślami i utrzymuje te obsesyjne wzory myślowe? Pomiędzy myślami i pomiędzy odpowiedziami na te pytania istnieje przestrzeń. Ta przestrzeń zawsze tam była. Jest Tobie dobrze znana. Ta przestrzeń jest wołaniem twojej Prawdziwej Jaźni. Początkowo będziesz w stanie tylko na chwilę ją dostrzec. Ale pozostań z nią. Ona nie odejdzie. Ona zawsze tam była i zawsze tam będzie. To jest twój najlepszy przyjaciel, Twoja Prawdziwa Jaźń, Prawdziwy Ty.

Ta dyskusja o medytacji jest tylko naszą wstępną propozycją. A przeznaczeniem tej małej książeczki jest służyć jako praktyczny przewodnik przetrwania a mianowicie przetrwania, które tylko i wyłącznie jest duchowym przetrwaniem. Trening pełni umysłu jest niezwykle praktyczny, ponieważ, kiedy nie umiesz utrzymywać swojego umysłu otwartego, skupionego, czystego i niczym niezmąconego wtedy to stan ten przypomina obrazek, w którym odpalasz swój pojazd mentalny, i wjeżdżasz na tą samą drogę zapchaną innymi pojazdami, rozgorączkowujesz się i produkujesz w ten sposób więcej chaosu. Wcale nie omijasz a przyczyniasz się do powstawania większego korka karmicznego. Kluczem jest tutaj znalezienie skrótu i ominięcie korka. Usiądź i pomedytuj a Karmiczny korek rozwiąże się sam. Wtedy dostrzeżesz sedno tej sprawy. To właśnie ty i tylko ty sam jesteś przyczyną swej własnej frustracji albo radości. I to ty i tylko ty sam musisz stanąć twarzą w twarz z konsekwencjami wszystkich swych działań i intencji. Tylko, jeśli stawisz czoła sam samemu sobie i to bez żadnego wsparcia wtedy ostatecznie staniesz się Czystym Pionierem Światła Umysłu w Czasie Zamknięcia Cyklu. Tak, teraz nadszedł czas na wysiłek i wyjście poza schematy!

I zapamiętaj. To co przez co właśnie przechodzisz, dzieje się każdemu w tej formie lub innej. Chaos czasów ostatecznych jest miejscowy i przejściowy dla wszystkiego i wszystkich. Dlatego istnieją pewne zasady podstawowe, które mogą również okazać się bardzo pomocne. Moglibyśmy nazwać te reguły fundamentalne, “Dobrymi Mentalnymi Manierami.”

1. Nie istnieje żadne dobre czy złe, żadne właściwe ani niewłaściwe. Bez względu na wszystko, co Ci się przytrafia i czy jesteś za to odpowiedzialny lub nie, musisz zapamiętać: Rzeczywistość jest neutralna, to ty jesteś tym, który ocenia jako dobre czy złe, właściwe lub nie. Pamiętaj, że to nastawienie pomoże ochronić cię przed uderzaniem w samego siebie. To nie znaczy, że masz nie brać odpowiedzialności za swoje działania. Oczywiście jesteś za nie odpowiedzialny. Inaczej tworzyłbyś jeszcze więcej karmy. Ale staraj się unikać etykietowania tego, co Ci się przydarza jako dobre albo złe, właściwe bądź nie. Jest tylko to, co jest. Myśląc negatywnie, że coś jest niewłaściwie wplatasz sam siebie w mroczną spiralę. Wydarzenia natomiast są jedynie sposobnością wyciągnięcia z nich duchowej nauki. Samo akceptacja i wybaczenie samemu sobie są drogą do światła. Jeżeli stawiamy samowolne moralne osądy odnośnie tego, co nam się przydarza, możliwe, że nie będziemy w stanie naprawdę dostrzec tego, czego mamy się nauczyć. Nawet myślenie, że mamy rację, może nie trafiać w sedno. Albo załóżmy na przykład, że złamałeś pewne społeczne reguły lub nawet prawo obywatelskie w swym zachowaniu, te reguły jednak zostały także samowolnie narzucone. We wszechświecie dzieje się coś dużo bardziej głębokiego, czego sam jesteś częścią. Zobacz, czy możesz dowiedzieć się, cóż to takiego

2. Unikaj polaryzacji! Wpadamy w pułapkę polaryzacji, czyli biegunowości, wtedy, kiedy za to, co się nam przydarza, zrzucamy winę na innych i na zewnętrzne czynniki. Kiedy mamy poczucie, że to tylko My mamy rację, wtedy również polaryzujemy. Zamiast popadać w biegunowość, naszym zadaniem jest wzniesienie się do wyższych wibracji. Świat czasów ostatecznych na wiele sposobów stał się produktem spolaryzowanego myślenia, które rozwarstwiło się do niebagatelnych rozmiarów i zostało nawet zinstytucjonalizowane. Zamiast przyczyniać się do dalszej polaryzacji, zaobserwuj te tendencje w sobie i przekieruj ich energię w górę, do wyższego kanału ewolucyjnego. Zamiast tradycyjnego myślenia, spójrz na sprawy z poziomu ponadumysłowego: “ Ten, którego mógłbym uważać, za mojego wroga lub mojego przeciwnika, w rzeczywistości daje mi możliwość rozwinięcia się z niższego stanu polaryzacji do wyższego stanu transcendentalnej świadomości. Zatem jest to dla mnie najwspanialsza możliwość odpuszczenia i pozbycia się moich negatywnych myśli i uczuć. Jeżeli nie uczynię tego teraz, mogę przegapić doskonałą szansę, aby wyjść poza samego siebie, poza swój własny umysł. Kiedy będę znów mieć taką szansę?” Tam, gdzie istnieje polaryzacja, Ty twórz harmonię.

3. Zawsze pamiętaj: To jest lekcja. Uczę się. Przyjmij do siebie to nastawienie z następującego powodu: My wszyscy przybyliśmy tu po to, by się uczyć. W Zjawisku znanym jako Zamknięcie Cyklu, chodzi przede wszystkim o naukę, gdyż wszyscy jesteśmy obecnie przygotowywani, by otrzymać promocję do nowego ewolucyjnego poziomu. A więc nie ma znaczenia jak stary lub doświadczony myślisz, że jesteś. To są czasy ostateczne i nikt, ale to naprawdę nikt nie ma jeszcze pozałatwianych wszystkich swoich spraw. Czasy zmieniają się bardzo szybko i gwałtownie; wody kotłują się i wrą. Cokolwiek przydarza się nam, obojętnie, czym by to nie było, wielkie lub nie, wydarza się, ponieważ jest to tym, czego właśnie potrzebujemy się nauczyć. Jeżeli myślisz, że to coś jest bez znaczenia i bez żadnego większego związku, pomyśl jeszcze raz. Kiedy naprawdę uczymy się, doświadczamy prawdziwej transformacji samych siebie. Ale nie możesz niczego nauczyć się, jeśli myślisz, że już znasz odpowiedź. Musisz pozostać otwarty, z czystym umysłem. Coś lub ktoś próbują przekazać ci jakąś rzecz, a Ty dopóki nie rozluźnisz swojego umysłu nie będziesz w stanie usłyszeć tego, czego jesteś właśnie nauczany.

4. Samemu przyjmij odpowiedzialność. Obojętnie, jakiego rodzaju zmian doświadczasz, wszystkie one dzieją się dla twojego dobra. Dosłownie wręcz poproszono Cię, abyś zaczął rozwijać się w kierunku swej nowej formy. Każdy z nas posiada odmienny wzór ewolucyjnego wzrostu jak również specjalny indywidualny czas poświęcony na ten proces. Właśnie dlatego nie należy w ogóle trzymać się żadnych sztywnych form. I teraz, na Drodze do 2012 twoje własne DNA wzywa Cię do realizacji nowego wzoru twojego rozwoju, znajdującego się daleko poza wszelkim Twoim wyobrażeniem, o tym jak mógłbyś się zmienić i kim mógłbyś się stać. Te nowe wzory często manifestują się jako pewne zakłócenia w rutynie naszego starego życia. Czasem zdaje się to być tak szokujące, że aż chcielibyśmy móc powiedzieć, że to ktoś lub coś po za nami jest za to odpowiedzialny. Nie. Jest to znak, że naprawdę nadszedł już czas, aby samemu wziąć odpowiedzialność. To jedyny sposób, aby twoja Prawdziwa Jaźń mogła wykroczyć, urosnąć i rozwinąć się poza swoje granice. Kiedy samemu przyjmujesz odpowiedzialność, wtedy stajesz się swoją Prawdziwą Jaźnią. Żadne obarczanie winą innych nigdy nie będzie wspierało rozwoju twojej Prawdziwej Jaźni. Jedynie akceptacja samego siebie, przyjęcie odpowiedzialności za całe twoje życie i działanie, pozwoli ci zrozumieć, kim naprawdę masz i możesz się stać. Lustro Zamknięcia Cyklu odzwierciedla tylko i wyłącznie zmiany ewolucyjne.

Niezmiernie ważne jest, aby wiedzieć, że żyjąc w Czasie Zamknięcia Cyklu, rzeczy nie tylko zmieniają się w zawrotnym tempie, ale, że rzeczy naprawdę nigdy nie będą już takie same. Proces wielkiego oczyszczania i wielkich zmian już się rozpoczął. Nie istnieje żaden inny sposób, aby natura mogła się odnowić, a my wszyscy jesteśmy częścią tej wspaniałej Uniwersalnej Natury. Wszystkie Nasze małe tragedie są odzwierciedleniem dużo większych perturbacji, zachodzących na całym łonie Matki Natury – włączając w to naszą Ziemię i z pewnością słońce, słoneczny układ i galaktykę. Każda planetarna, słoneczna, galaktyczna nić w kosmicznym krośnie jest dokładnie przeczesywana. Nic nie zostaje pozostawione bez zmian.

Niezaprzeczalnie, jest to Wielkie Wydarzenie, urzeczywistniające się w skali kosmicznej. A my bardzo często nie posiadamy wystarczająco dużej soczewki, by dostrzec szczegóły wydarzeń i dlatego czasem to wszystko wydaje się nam tak bardzo przerażające. Lecz musimy naprawdę zrozumieć, że kiedy dotrzemy do 2012, nic na świecie nie pozostanie takie samo. Im bardziej my ludzie będziemy mogli wyrobić sobie pozytywne nastawienie do tego faktu, tym lepiej dla nas wszystkich. Nie strach, lecz masowe odrodzenie miłości jest sednem tej sprawy. Czegokolwiek obawiasz się stracić, poświęć to, odpręż się i zmień swój lęk w prawdziwą bezwarunkową miłość. “… Z galaktycznego źródła, które istnieje wszędzie i w każdej chwili, niech wszystko da się rozpoznać jako światło uniwersalnej miłości.” Kiedy odrzucamy nasz lęk przed stratą i pozwalamy temu lękowi, przekształcić się w miłość, otrzymujemy w zamian coś o nieprawdopodobnym pięknie – naszą Prawdziwa Jaźń przeświecającą przez naszą duszę.

To, czym w rzeczywistości jest czas ostateczny – tak zwane duchowe przetrwanie – to istotnie całkowite udoskonalenie ludzkiej duszy. To właśnie mieli na myśli wszyscy wielcy duchowi nauczyciele, mistycy i święci. Wygląda to naprawdę jak niespodziewane, stanięcie w obliczu śmierci. Stary świat i wszystko, co wiemy o nim przekształcane jest przez siły znajdujące się poza naszą kontrolą. To dla Ciebie ostatnia szansa na pewnego rodzaju nawrócenie się – nie na łożu śmierci, a na łożu czasów ostatecznych. A zatem pozostało właściwie tylko kilka lat, aby przygotować się na koniec – na Czas Zamknięcie Cyklu. Oznacza to, że możesz już właściwie z wdzięcznością odrzucić to, co jest stare, co przestało Ci służyć. Im sprawniej i lżej pozbędziesz się przeszłości, tym piękniejsze okaże się to, co nowe i oczekujące na Ciebie.

Ale co najważniejsze, masz niesamowitą okazję do wyćwiczenia i wykorzystania swej duszy, jakiej jeszcze nigdy wcześniej nie była ona w stanie doświadczyć. To oznacza, że czeka na Ciebie największe w toku wszystkich Twoich żywotów, mistyczne duchowe przebudzenie. I w miarę jak będziesz podążać przez proces przebudzenia w nieskończonym pięknie twojej Prawdziwej Jaźni, zainicjowanym przez swą własną duszę, odkryjesz, że znajdujesz się w towarzystwie milionów innych dusz. Dokładnie, będziesz uczestniczyć w najwspanialszym masowym przebudzeniu ludzkości, jakie kiedykolwiek ona widziała.

I czy nie jesteś Teraz zadowolony, że żyjesz w Czasie Zamknięcia Cyklu?

grakuz46
Wysłane: 2 lutego 2012 17:15:43
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 22-01-2010
Posty: 1 478
Punkty: 3 620
PicardLocutus -nie wiem, czy chcesz przedstawic jakies wizje innego świata - nasze wlasnosci, nasza ziemia, byla przed nami czyjąs wlasnościa i nie jest to niczym odkrywczym, ale Twoje sugestie,co do zniknięcia środkow platniczych jakimi sa pieniadze, raczej jest niemożliwa. Czy chcesz przedstawic forme wymiany czegos na coś np. uszytych butow na zywnośc? - jak chcesz to ocenic ? To,ze ludzie pragna cokolwiek posiadac - to spowodowalo chęć odkrywania i postępu nauki. Jezeli zaś, masz wątpliwosci co do ilosci posiadanych w nadmiarze rzeczy, tylko dla samego posiadania - to juz jest zupelnie inny problem.
kapitan
Wysłane: 2 lutego 2012 17:23:25
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 5 414
Punkty: 12 394

     http://jedno.wordpress.com/ 

  JEDNOŚĆ … gdy skupisz się na pojęciu jedność i odczujesz czym jest jedność, jak się przejawia, gdy odszukasz choćby najdrobniejsze ślady jedności w swoim życiu – przypomnisz sobie, że jest to twój pierwotny stan. Stan – jestem, w którym jesteś jednością ze wszystkimi istotami. Stan trwania, w którym znika wszelka wątpliwość, pytania, pojawia się świadomość wszelkiego istnienia. Świadomość, że jesteś całością. Nie pytasz wtedy o boga, nie szukasz istoty, która to wszystko stworzyła, bo stajesz się świadomy, że to ty stworzyłeś wszystko. Nie pytasz o początek i jak to się zaczęło, bo wiesz, że wszystko zaczęło się od ciebie. Nie pytasz: jak to się skończy, bo wiesz, że trwasz wiecznie, a wraz z tobą wszystko, co istnieje. Myśl, która w tobie się pojawia przekształca całość. Nic poza tobą nie istnieje, bo poza całością istnieć nie może. Wszystko, więc, co w całości istnieje, zawiera się w tobie… więcej…

----------------------------

      http://prawdaxlxpl.wordpress.com/2010/06/12/wolnosc-od-wlasnosci/

PicardLocutus
Wysłane: 2 lutego 2012 17:28:17
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 03-11-2011
Posty: 174
Punkty: -4 898
Wszyscy jestesmy jednym

http://youtu.be/BadiHUkALp4







Mojeimię44
Wysłane: 2 lutego 2012 17:42:17
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 21-01-2012
Posty: 164
Punkty: -2 709
Picard świetne wstawki ale jak dla mnie za dużo tych informacji na raz! Zaczynam się obawiać, że jestem za słaby i za cyniczny na to by uczestniczyć w łasce wszechświata. Mówię to poważnie bez żadnego podtekstu! Nie chcę zostać nieoświecony pośród oświeconych ani też nie chcę zostać w wymiarze starego ładu i wymiaru wiedząc że nowy ład już się buduje. Ja to sam odczuwam
PicardLocutus
Wysłane: 2 lutego 2012 18:34:50
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 03-11-2011
Posty: 174
Punkty: -4 898

Pieniądze, są formą władzy, walki o przetrwanie, biedy itp.Ta informacja, kody są zaszyfrowane w monetach i banknotach pieniędzy. Onepowstały, by człowiek wciąż gonił za materią i zapomniał świecie Ducha, oswojej mocy, potędze, zdolnościach, o swoim rozwoju wewnętrznym.

 W Cywilizacji NowejEry, Nowego Czasu Naturalnego Zamiast pieniędzy może być forma wymiany usług,towarów, wiedzy, informacji.... lub mogą być stworzone pieniądze z symbolamijedności, Miłości, Harmonii, Pokoju, życia w symbiozie z Naturą, Biosferą. Samepieniądze podobnie jak czas, a nawet technologia nie są złe. Trzeba tylkozmienić ich formę, zastosowanie. Mają one służyć Miłości, Harmoni.

 

"XXI wiek będzie stuleciemprywatnych walut" - uważa Alan Greenspan, prezes amerykańskiej RezerwyFederalnej. W Europie jest już w obrocie 20 prywatnych walut, w USA - 30.Własne pieniądze drukują gminy, miasta, a nawet prywatne osoby. Taki środekpłatniczy działa podobnie jak gwarantująca rabaty karta stałego klienta. Nalokalnym rynku, gdzie ludzie się znają i mają do siebie zaufanie, prywatnypieniądz bywa wart więcej niż narodowa waluta. Na jego istnieniu zyskująlokalne społeczności, gdyż można go wydawać tylko w regionie, w którym powstał,co napędza miejscową koniunkturę gospodarczą. "

Mojeimię44
Wysłane: 8 lutego 2012 17:41:09
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 21-01-2012
Posty: 164
Punkty: -2 709

Czy transformacja roku 2012 to mit?

 

Klęski żywiołowe, powodzie, anomalia, wojny, burze słoneczne wszystko to było, jest i będzie na naszej planecie. Jednak czy ilość i wielkość tych anomalii w tym roku nie bije rekordów stuleci?

Jako jeden z wielu osób szukających nielegalnych i nieoficjalnych informacji na temat roku 2012. Znalazłem nietypową stronę internetową z informacjami dotyczącymi świata. Zacząłem czytać nie artykuły lecz tytuły artykułów i co mnie przeraziło to ilość anomali od początku tego roku na ziemi. To nie jest normalne i niech mi nikt nie próbuje nawet wmówić, że tak było do tej pory co rok!  Anomalie bowiem nie zdarzały się codziennie dzięki czemu dostały nazwę "anomalie"a nie "standardy". Niestety dziś bym powiedział, że to nie są anomalie tylko Nowy Światowy Chaos Klimatyczny. Codziennie w różnych miejscach na ziemi dochodzi do załamań pogodowych, dziwnych zachowań klimatu etc. Pamiętam np., że wcześniej jak padał śnieg w afryce było to raz w roku a teraz zdaje się, że pada raz dziennie! Czy w takim tempie nasze "jestestwo" jest w stanie przywyknąć do tych zmian? Czy są to pierwsze oznaki transformacji? Jeżeli słońce, ziemia, przechodzi takie drastyczne zmiany to co dzieje się z nami? Może każdy z nas transformuje tylko, że dzieje się to nieświadomie w podświadomości? Możliwe, że jednostki czują zmiany w swoim zachowaniu, poglądach zmianach nastawienia. Możliwe że widzą to też u innych lecz co z resztą? Jeżeli świat tak szybko się zmienia "my" jeszcze istniejemy jako cywilizacja to może nie zauważymy nawet cyklu zmian a dowiedzą się o nich nasze dzieci i wnuki z historii? Możliwe, że z historycznego punktu widzenia rok 2012 okaże się rokiem przełomów i "szybkości" której my jako obecnie żyjący nawet nie odczujemy!  Możliwe, że wszyscy mamy nagłe zmiany nastrojów i zmieniamy się z ekstremalnie złych w ekstremalnie dobrych i na odwrót. Czy nie zwracamy na to uwagi? Jeżeli tak jest to mogą nastąpić dwie rzeczy w globalnej podświadomości. Pierwszą jest globalna wojna która wyniknie z ekstremalnie negatywnych emocji i negatywnej energii w globalnej podświadomości a drugą "narodziny" kogoś nad wyraz dobrego i uczciwego chcącego ocalić świat i weźmie się on z naszej globalnej energii w podświadomośći poświęconej na miłość, radość i współczucie. Pewne jest jedno: Zmiany zauważalne w naturze postępują szybciej niż kiedyś i kiedyś wyhamują. Rok 2012 może być epicentrum i punktem kulminacyjnym tych zmian. My sami jednak możemy tego nawet nie zauważyć.

 

Tu macie link do strony która wywołała u mnie chęci do napisania tego artykułu http://losyziemi.pl/

Mojeimię44
Wysłane: 13 lutego 2012 01:08:25
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 21-01-2012
Posty: 164
Punkty: -2 709
9 lekcji z agresji na Libię

1) Nie ufaj zachodnim mocarstwom, zwłaszcza Stanom Zjednoczonym, Wielkiej Brytanii, Francji, Włochom i Izraelowi.

2) Nie trzymaj się władzy zbyt długo. Zwłaszcza, jeśli możesz ją przekazać inteligentnemu spadkobiercy, jak Saif-Kadafi. Ojciec powinien to zrobić co najmniej pięć lat temu...

3) Nie ufaj zachodnim mocarstwom.

4) Nie pozostawaj w osamotnieniu. Znajdź dobrego sojusznika: Rosję lub Chiny - na przykład. Spytaj Iran - rozumie sprawę bardzo dobrze.

5) Nie ufaj zachodnim mocarstwom...

6) Bądź bardzo ostrożny względem zachodnich organizacji terrorystycznych, jak CIA, MI6, Mossad i ich prywatnych kamratów: Blackwater/Xe, Halliburton i innych.

7) Nie ufaj zachodnim mocarstwom...

8) Nie pozwól "zachodnim mediom" przekazywać wiadomości na temat tego co dzieje się w twoim kraju. Media rosyjskie, chińskie, irańskie i z Ameryki Łacińskiej stają się niezwykle ważne.

9) I na koniec - Nie ufaj zachodnim mocarstwom!function init() { if (!parent.initWorkbench) {setTimeout(init, 10);} else {parent.initWorkbench(false);}}init();


Adrian Salbuchi
Mojeimię44
Wysłane: 17 lutego 2012 19:48:10
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 21-01-2012
Posty: 164
Punkty: -2 709

W poszukiwaniu przywódców!
 Chciałbym przeanalizować parę rzeczy. Chyba każdy z nas odczuwa w środku siebie, w sercu,jakąś nadzwyczajną energię, która jest jakby zamknięta w klatce ale każdy z nas czuje, że wystarczy iskra i ta energia eksploduje tworząc transformację czy jak kto woli rewolucje. Jestem pewien, że odczuwają to tysiące a nawet setki tysięcy osób. Część z nas jeszcze nie wie dokładnie na co tą energię przeznaczy. Część całkowicie ją od siebie odrzuci, inni z nas przeznaczą ją narzeczy, które są zbyteczne i zmarnują szansę, którą dostaje się raz w życiu.Natomiast jest kilkaset osób, które nie dość, że odczuwają tą energię to jeszcze wiedzą jak wykorzystać ją w sposób idealny. Właśnie ta grupa"oświeconych" powinna ukierunkować resztę, żeby tą energię z kulminować w sposób idealny i z synchronizować tak, żeby wszyscy transformacji dokonali w jednym momencie, w epicentrum jej przydatności. Gdy wszyscy razem wykorzystam tą falę duchową dokonamy przewrotu duchowego, materialnego i systemowego. Niestety w dzisiejszych czasach jest bardzo niska szansa na to, że odnajdziemy naszych przywódców w mass mediach (telewizji, radiu, gazetach), w mediach katolickich prawdopodobnie nie znajdziemy jej też wśród rodziny. Gdzie zatem szukać mamy kogoś kto nam pomoże w naszej walce?
Odpowiedź mimo wszystko nie jest łatwa bowiem żeby znaleźć przywódcę musi on być indywidualistą pod względem ideowym. Powinien widzieć alternatywę do dzisiejszego sposobu życia tzn. System, którego powinien być promotorem nie może być oparty o schematy systemu obecnego demokratycznego,komunistycznego, dyktatorskiego, teologicznego itd. Każdy z tych systemów był i każdy zawiódł. Wśród nas jest dużo wałszywych "proroków", którzy chcą byśmy poświęcili tą naszą energię nie na rewolucję całkowitą ale częściową,która nic nie zmieni oprócz ludzi przy władzy. Zatem szukajmy ludzi, którzy reprezentują nurt oparty o etykę, naukę i moralność ale nie o kościół, władzę,bogactwo itd. Ja sam osobiście też potrzebuje kogoś kto mnie pokieruje i po"malutkiej" części wiem gdzie takich ludzi szukać. Przede wszystkim są dwa miejsca. Pierwsze miejsce to właśnie protesty, zgrupowania (tematyka patriotyczna) a drugim miejscem dużo bezpieczniejszym są fora internetowe,strony internetowe etc. Waśnie tu poznamy ludzi wartościowych, przywódców z krwi i kości. Wtedy jak już poznamy osobę, która jest godna naszego zaufania musimy jej te zaufanie okazać. Często jest tak, że ludzie nie zdają sobie sprawy, że są urodzonymi przywódcami i często zajmują się rzeczami w których nie są dobrzy. To ich przekreśla jako jednostki wartościowe i przemijają jako niespełnienie pokolenia. Jednak właśnie kiedy my nie będziemy się bali okazać tym osobom zaufania, z tych osób wypłynie duch narodowego wojownika, który pociągnie za sobą setki a nawet tysiące ludzi. Więc jak będziecie mieli na oku"duchowego" przywódcę i jeżeli on zrobi krok, wy zróbcie krok za nim bo inaczej on się cofnie i proces rewolucji się zatrzyma. Jeszcze jedna prośba tym razem do tych osób którzy wiedzą, że to oni mogą poprowadzić ludzi do zmian. Proszę wyjdźcie z cienia! Społeczeństwo was potrzebuje jak fali przebudzenia. Dajcie nam alternatywę na tą demokracje kapitalistyczną, która zjada własny ogon!. Dzięki za wasz czas i proponuje przeczytać, co to jest rewolucja? Wbrew pozorom nie jest to łatwa tematyka i w większości przypadków ludzie nie tworzą całkowitej, rewolucji czy transformacji. Okazuje się że jest na nieudana a wręcz miliony przez nią tracą a zyskują jednostki. Zatem jeżeli mamy zrobić kolejną rewolucję zróbmy ją mądrze, bez pośpiechu i bez ludzi którzy swoją szanse już mieli i jej nie wykorzystali a poszli razem z resztą hołoty w "złodziejskie tango" z naszą ojczyzną !

 

Mojeimię44
Wysłane: 24 lutego 2012 22:14:16
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 21-01-2012
Posty: 164
Punkty: -2 709

Demokracja kapitalistyczna, demokracja technokratyczna, totalitaryzm technokratyczny. Który system jest najlepszy? Wybierz, który z tych ustrojów najbardziej Ci pasuje i opisz dlaczego!

Globalist illuminati 

 

 

 

 

Tyko i wyłącznie temat dotyczący Technokracji (proszę nie prowokować żadnych kłótni, obraźliwych docinek,) przeprowadźmy konstruktywną rozmowę. Temat jest bardzo istotny i myślę, że za pomocą normalnej rozmowy można umodelować zadowalający „kręgosłup” tego systemu politycznego, który jestem bardziej niż pewny (chcąc nie chcąc) zastąpi ustrój demokracji kapitalistycznej!

 

 

 

 

 

 

Piccard świetny artykuł ale mam 3 rzeczy na uwadze, które nie zostały w nim umieszczone a które są decydujące o tym czy z technokracji można zrobić alternatywny system dla demokracji kapitalistycznej?

Ja sam osobiście jestem miłośnikiem systemu demokracji technokratycznej od dzieciństwa. Nie znałem jeszcze nazwy technokracja a już ideę tak wyglądającego państwa miałem w głowie i jako dziecko zastanawiałem się (ujmę to jak dziecko) cyt. „Dlaczego rządzącym nie robią klasówek? Ja żeby być mądrzejszym od innych muszę dostawać wyższe oceny a czemu nie robią tego oni?”

Z czasem coraz bardziej wnikliwie wgłębiałem się w ten system (nie wiedząc, że już dawno jest wymyślony). Rozpowiadałem o mojej wizji państwa rówieśnikom, rodzicom, nauczycielom aż wreszcie mój profesor ze szkoły średniej od historii powiedział cyt. „to o czym mówisz to technokracja”. Zaskoczony byłem tym bardzo mocno bowiem do tej pory myślałem, że jestem twórcą tego systemu hehe.

Czytałem różne artykuły, wypowiedzi, komentarze odnośnie technokracji i doszedłem do wniosku, ze technokracja nie była ustrojem nowym nawet jak na XVIII i XIX w. Faktycznie słowo „Technokracja” pojawiło się wówczas ale system jest oparty o Merytokracje i jeżeli sięgniesz do literatury będziesz mógł sobie porównać.

 

 

Twórcą Merytokracji był Konfucjusz (filozof Chiński twórca również m.in. legalizmu). Konfucjusz twierdził, że bez inteligencji, wykształcenia oraz technologii która obejmowała także kwestie ducha i serca nie da się zbudować „zdrowego” państwa. Za podstawy społeczne uważał: humanitaryzm, praworządność, poprawność, mądrość, lojalność, technologie ale i tradycjonalizm! Jak sam zauważysz są to cnoty zbliżone do Technokracji choć niejednolite!

Jestem pewien, że myślą przewodnią systemu politycznego Williama Smitha była Merytokracja. Jednak sytuacja polityczna, bum gospodarczy okresu pozytywizmu (wprowadzanie nowych technologii, zmasowanie konsumpcji) oraz filozofie wolnomularzy (czyli masonów) Henri de Saint-Simona, Auguste Comte przyczyniły się do tego, że musiał zrobić poprawki Merytokracji by dostosować ją do ówczesnych warunków. (Według mnie największy nacisk kładli właśnie wolnomularze).

Moja opinia o ustroju Technokracji jest bardzo pochlebna ale pod warunkiem, że usuniemy z niej naciski masońskiej grupy społecznej przekształcającej ją dla swoich korzyści i połączymy ją z demokracją! Czyli:

  1. Technokracja dobrze funkcjonująca w państwie nie może być oddzielona od  Demokracji, chociażby ze względu na to, że ograniczy swobody obywatelskie
  2. Wiedza naukowa w całej okazałości nie może być dostępna jedynie niewielkiej grupie ludzi powinna być w myśl wolności informacji dostępna dla całego społeczeństwa.
  3. Najważniejsza nie może być obserwacja przyrody, by wzorować na niej stosunki społeczne. Chociażby dlatego, że to przeczy idei postępu i ewolucji, która musi być „wolna” zakładając, że na naszej planecie to my jesteśmy najwyższą formą natury. Ograniczanie nas prawami przyrody tak naprawdę będzie ograniczaniem kreacji natury ponieważ nie wiadomo czy natura sama w sobie w tej chwili jest już szczytem jej możliwości i zachowań?

Dodatkowo biorąc pod uwagę, że technokraci sprawowaliby władzę w demokratycznym państwie musi być organ kontrolujący postęp społeczny ze względu na wiele zagrożeń jakich władza technokratów niesie np.

  1. wprowadzanie do społeczeństwa innowacji, które są w swojej strukturze nie etyczne i nie moralne.
  2. ustawodawstwo prawa, które ogranicza swobody obywatelskie lub wprowadza podział rasowy i klasowy.
  3. wprowadzanie nowinek technicznych dla określonych grup społecznych i ukrywanie ich przed resztą społeczeństwa.

Wiadomo, że pisząc ten post traktowałem go bardzo ogólnikowo ponieważ robiąc to w sposób uporządkowany i skrupulatny (punkt po punkcie) musiałbym przedstawić wam pisaną przeze mnie książkę, która nie jest jeszcze skończona a już w obecnej formie zajęłaby kilkadziesiąt stron.

Picard tak jak jest napisane  powyżej w tym artykule od ciebie. Wolnomularze system Technokracji chcą przekształcić w system Technokracji Totalitarnej gdzie na dodatek ograniczeniem swobody obywatelskiej nie będzie jedna forma ekonomi a dwie. Druga wyniknie z kurczących się zasobów energii naturalnej. Doprowadzi to do zmniejszenia przedsiębiorczości, konsumpcji oraz powstania czarnego rynku gdzie społeczeństwa będą kupować dobra zakazane lub limitowane!

Technokracja w moim systemie oparta jest o wolną, darmową, uniwersalną energię ze źródeł odnawialnych opartych o wzór „torus”. Wzór ten znany jest elitom rządzącym i inżynierom od czasów Alberta Einsteina a ukrywany jest przed resztą społeczeństwa ze względu na swoją szkodliwość dla kapitalizmu. System społeczny opierający się o demokracje kapitalistyczną nie przyswaja i nie generuje rzeczy, które nie przynoszą za sobą zysków ekonomicznych lub władzy. To samo będzie się działo w technokracji „totalitarnej” jej główną zasadą będzie ukrycie takich wynalazków jak uniwersalna, (praktycznie darmowa) energia dla korzyści jednostek, które dążą do dominacji nad społeczeństwami. Natomiast w demokracji technokratycznej wszyscy będą mogli czerpać energię z energii uniwersalnej bez limitów ze względu na niski koszt jej  uzyskania! Tu jest link do filmu, który świetnie ilustruje możliwości zastosowania energii „torus” http://blip.tv/sekrety-amerykicom/ethernity-5965598

Jest jeszcze wiele pomysłów w moim światopoglądzie którymi chciałbym się podzielić w sposób docierający do każdego „prosty” i wiem, że wy macie wspaniałe informacje przydatne dla mnie ale tak jak sami pewnie czytaliście wcześniejsze posty nie wiadomo czy za pomocą tego forum będzie to możliwe? Nad tą stroną czuwa w człowieczej postaci empatia, arogancja i fatum. Dyskusje nie mogą być prowadzone w sposób kulturalny i otwarty przez co tracimy wszyscy. Nie tylko my szukający alternatywy dla systemu ale również władze czasopisma „Fakty i mity”.

 Przez obrazę, atak i zniesławianie (imienne) innych, zamykamy w klatkach nienawiści nasze pomysły, naszą współpracę i kreatywność. Dążymy do tego by pomysły innych były wyśmiewane i degradowane do miana "nie przydatności" a tak nie jest! Nawet z najgłupszego dialogu można wyciągnąć "ziarno" mądrości tylko najpierw na ten dialog trzeba zezwolić! 

 Więzienie dla dzieci -

Nobody
Wysłane: 24 lutego 2012 22:47:09
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 19-07-2009
Posty: 537
Punkty: 231
Gdyby odwiedzającym to forum sporadycznie umknęło to nadmieniam, że uzerzy mojeimię44 i ten drugi spieprzyli na ten wątek, by móc kontynuować nieskrępowanie (tak się im wydaje) popularyzację ich prawd objawionych (a w rzeczywistości mieszaniny populizmu z demagogią, podlanych obficie sosem z teorii spiskowych, manii prześladowczych i prób wzbudzania w czytających stanu zagrożenia) z wątku New Word Order, albowiem tam po nawiązaniu przeze mnie z nimi polemiki nie sprostali ustosunkować się do moich zarzutów merytorycznie.


skorpion
Wysłane: 24 lutego 2012 22:52:34
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 08-01-2009
Posty: 2 652
Punkty: 3 106
Ej! Koleżko imienia sorok czetyre!

Wypisujesz koszmarne bzdury...

Sięgnij chłopcze do jakiegoś podręcznika.... choćby politologii. Może chociaż Kapitał Marksa przeczytaj...
Tak - jedynie się ośmieszasz.

A! Jeszce tak na marginesie.
Używaj języka polskiego.... Ja rozumiem - to trudne. Jednak - przynajmniej spróbuj...
Mojeimię44
Wysłane: 24 lutego 2012 22:59:59
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 21-01-2012
Posty: 164
Punkty: -2 709

Puk, puk. Kto tam? Demokracja

Skala zjawiska: 
globalne

Do czego doprowadziła demokratyzacja Iraku? Do chaosu i do kompletnej destabilizacji danego regionu. Wczoraj w Bagdadzie i jedenastu innych irackich miastach w wyniku zamachów bombowych zginęło, co najmniej 60 osób. To by było nie do pomyślenia za czasów Saddama Husseina.

 

Skąd bierze się to dziwne przeświadczenie o wyższości demokracji nad dyktaturą? Skąd założenie, że ludzie chcą mieć iluzję posiadania wpływu na to, kto rządzi w ich kraju? Większość powie, że chce żyć w kraju, w którym jest bezpiecznie, można prowadzić jakiś interes lub uczciwie pracować i nie bać się kolejnego dnia.

 

Dlaczego Amerykanom nie przeszkadzają monarchie w Arabii Saudyjskiej, Emiratach etc., ale bardzo im leży na sercu dobro narodu irańskiego, irackiego, libijskiego, syryjskiego? Czy demokracja nie stała się przypadkiem papierkiem lakmusowym uzasadniającym bandytyzm na skalę, jakiej świat nie widział od lat czterdziestych dwudziestego wieku?

Dlaczego rozpadła się Jugosławia? Bo zabrakło elementu scalającego naród, którym był dyktator Józef Broz Tito. Od czasu, gdy on zmarł zaczął się powolny kolaps państwa, które ostatecznie rozpadło się na wiele mniejszych. Wiemy jak wielkim rozlewem krwi się to skończyło. Aktualnie obserwujemy te same procesy i wszędzie gdzie Amerykanie czy to działając jawnie czy niejawnie doprowadzają do obalenia jak twierdzą „dyktatury’ kończy się to dla mieszkańców danego kraju wielkim chaosem, rozlewem krwi i okropną wojna domową.

 

Nie oszukujmy się zresztą, że w Polsce i innych państwach zachodu jest jakaś demokracja, której wzorce można przeszczepiać na Bliskim Wschodzie. Tak oczywiście nie jest a rzekoma demokracja powinna być nazywana mediokracją, bo to media posłuszne służbom specjalnym decydują, komu rośnie a komu spada w sondażach i w ogóle, kto jest OK a kto jest „diabłem najgorszym”.

 

W wydaniu islamskim to jednak nie zadziała, bo siła oddziaływania telewizji jest tam jednak mniejsza, ale znajdują się tam za to inne siły, które przeważnie dochodzą do głosu i doskonałym tego przykładem jest egipskie zwycięstwo Bractwa Muzułmańskiego, kojarzonego z fundamentalistami islamskimi. Zresztą, czym się skończyły wybory w Palestynie? Zwycięstwem Hamasu uważanego przez Izrael za organizację terrorystyczną.

 

O co zatem chodzi z tym całym demokratycznym zadęciem? Wszystko wskazuje na to, że jest to tylko wygodna wymówka i część imperialistycznej retoryki największego światowego imperium.

Mojeimię44
Wysłane: 24 lutego 2012 23:07:43
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 21-01-2012
Posty: 164
Punkty: -2 709

Władza w USA przygotowuje się do walk ulicznych na terenie własnego kraju

americanspecialops.com

W dniach 22-26 stycznia w Los Angeles odbyły się wspólne ćwiczenia amerykańskich sił zbrojnych, policji i innych służb specjalnych w USA. Celem ćwiczeń było przygotowanie amerykańskich jednostek egzekwujących prawo do prowadzenia walk ulicznych.

 

Jest oczywiste, że wszelkie ćwiczenia wojskowe są tylko na pokaz, często organizuje się je z powodu konieczności wykazania potencjału militarnego ewentualnemu wrogowi. Jeszcze częściej w związku z przygotowaniami do potencjalnie możliwych zdarzeń awaryjnych. Korzystając z tej logiki, należy zauważyć, że ćwiczenia, które odbywają się w amerykańskim mieście, wskazują na prawdopodobne zastosowanie tych umiejętności w realnych warunkach bojowych.

 

Kolejną poszlaką mówiącą, że USA może się przygotowywać do operacji na terenie własnego kraju jest to, co powstało w miejscowości Twentynine Palms w Kalifornii. To największa na świecie baza Marines. Znajduje się tam instalacja symulująca obszary miejskie.  Według źródeł w US Marine Corps, w obiekcie buduje się 1560 sztucznych budynków. Po tym, gdy informacje na temat budowli przeciekły do mediów i Internetu, US Marines wyjaśniało potrzebę stworzenia obiektu, jako ośrodka, który "pozwoli wojsku do podniesienia umiejętności walki, które mogą być przydatne w każdej chwili, gdziekolwiek na świecie".

Jednak niektórzy niezależni amerykańscy eksperci uważają, że obiekt jest jednoznacznie postrzegany, jako wielki symulator dla żołnierzy szkolących się do działań bojowych w USA, w amerykańskich miastach. Ich głównym argumentem jest to, że elementy walki w środowisku miejskim, tj. specyfika walk ulicznych, w dużej mierze zależy od rozwoju kraju, w którym przebiegają. Zwolennicy tego poglądu twierdzą, że nie ma tam imitacji budynków typowych dla Bliskiego Wschodu, zwłaszcza w Afganistanie. Budynki w trakcie budowy posiadają wszystkie cechy typowe dla amerykańskiego miasta.

 

Według informacji znajdują się tam  "hotele", "centra handlowe" i inne obiekty, w których, według niektórych informacji, stacjonują specjalni aktorzy grający role cywilów, których zadaniem jest realizacja złożonych scenariuszy, które pozwalają podnieść proces nauki do maksimum. Nowy obiekt pozwala na prowadzenie szkolenia do 15 000 żołnierzy jednocześnie. W mieście jest nawet fałszywa rzeka, teren zabaw dziedziniec, ogrodzony obszar i okrążające kompleks tunele, schrony i kryjówki.

 

Niektórzy łączą więcej faktów i dodając do ćwiczeń wojska rozszerzenie ilości obozów FEMA (coś jak Ministerstwo Spraw Nadzwyczajnych). Wiele niepokoju budzą dostawy na ich terytorium setki tysięcy plastikowych trumien. Przynajmniej tak nazywa te pojemniki większość amerykańskich zwolenników teorii spiskowych.

File 19023

Oto uważane za "trumny" pojemniki składowane przez FEMA. - foto:http://fs.blackplanet.com

Ewentualna wojna domowa w USA, byłaby z pewnością czymś o ogromnej skali. Społeczeństwo amerykańskie jest dobrze uzbrojone i w wypadku konfliktu z Rządem może wystąpić zbrojnie. Pewne koła polityczne w USA zbliżone do lewicy zawsze postulowały zakazanie posiadania broni, ale to jest przywilej, który Amerykanie rozumieją, jako gwarant ich wolności i możliwość walki z ewentualną tyranią. Niewątpliwie dużo łatwiej robić, co się chce ze społeczeństwem rozbrojonym, jak w Polsce, niż z uzbrojonym, jak w USA.

 

Gdy propaganda zawodzi a ludność cywilna jest na granicy wybuchu niezadowolenia widmo wojny domowej zawsze może zajrzeć w oczy. Wojna na terenie USA, jaki i na terenie Europy nie jest czymś całkowicie wykluczonym a biorąc pod uwagę przygotowania władzy na taki scenariusz można wysnuć wniosek, że ryzyko jest na tyle duże, że uznano za warte rozpoczęcia ćwiczenia w pacyfikacji zgromadzeń, lub w wersji USA, ćwiczenia walk ulicznych.

Niestety świetność systemu demokracji kapitalistycznej chyli się ku upadkowi. Władze jak i jednostki agenturalne zrobią wszystko żeby przedłużyć amok w którym ten system obecnie trwa.  Sprytne przerabianie demokracji w totalitaryzm dla niektórych wydaje się wręcz nie realne. Czyżby byli zaślepieni wartościami, które są dla nich ważniejsze od wolności?
Najlepszą metodą jest oczywiście dezinformacja i ośmieszanie opozycji tego ustroju. Szkoda tylko, że niektóre środowiska działają na ich korzyść nie świadomi tego że kapitalizm zjada swój własny ogon! 

Nobody
Wysłane: 24 lutego 2012 23:11:31
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 19-07-2009
Posty: 537
Punkty: 231
Skąd bierze się to dziwne przeświadczenie o wyższości demokracji nad dyktaturą?(a imie jego 40 i 4)

A uważasz, że tej wyższości nie ma? Czekamy na wykład...
twój, a nie z wklejek.
Prosimy również uniżenie o odniesienie się do funkcjonowania demokracji w krajach demokratycznych i do w istocie mizernych prób wprowadzenia demokracji w państwach, których obywatele uwielbiają być tyranizowani.
Prosim o panie byś pokusił się o szerszą analizę, a nie tylko wybiórczą i odwołującą się do półprawd, chwytnych, ale niezbyt realnych analogii usiłujących dokonywac jakiś sztucznych, choc tobie dla wykazania twoich ułud taktycznie przydatnych zespoleń.




skorpion
Wysłane: 24 lutego 2012 23:17:47
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 08-01-2009
Posty: 2 652
Punkty: 3 106
http://zmianynaziemi.pl/uzytkownik/admin

Z łaski swojej sorok czetyre.... Nie zrzynaj w całości z czyjegoś dorobku....
Mojeimię44
Wysłane: 24 lutego 2012 23:33:27
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 21-01-2012
Posty: 164
Punkty: -2 709
Technokracja w najprostszym encyklopedycznym wydaniu:

Technokracja – koncepcja ustroju społecznego, w którym władzę sprawowaliby technicy, eksperci, organizatorzy i kierownicy produkcji[1]. Po raz pierwszy terminu tego użył William Henry Smyth w artykule z roku 1919[2].

Termin Technokrata używany jest wobec osób, które posiadają specjalistyczną wiedzę, pełnią określone funkcje w nauce lub gospodarce, przede wszystkim zaś deklarują wyraźnie aspiracje polityczne i wolę kierowania poza sferą gospodarki i nauki, tylko dlatego, że w tych dwóch sferach potrafią efektywnie zarządzać. Istotnym elementem konstytutywnym działania technokraty jest istnienie społecznego przekonania, iż jest on przydatny poza sferą nauki i gospodarki całemu społeczeństwu jako specjalista ze swymi kompetencjami, wychodzący niejako na zewnątrz obszaru, w którym poruszał się początkowo.

Ideologia technokratyczna, opiera się o następujące założenia:

  • nauka i technika w wystarczającym stopniu oferuje wartości, cele i środki potrzebne społeczeństwu i człowiekowi do samodoskonalenia się
  • najważniejsza jest relacja człowiek - przyroda, a stosunki społeczne powinny być na niej wzorowane
  • wiedza naukowa w całej okazałości jest dostępna jedynie niewielkiej grupie ludzi
  • technokracja posiada pełne prawo do panowania w społeczeństwie, gdyż tylko ona jest w stanie doprowadzić ludzkość do świata pod każdym względem idealnego.
Henri de Saint-Simon (Claude Henri de Rouvroy, comte de Saint-Simon; 17 października 1760 - 19 maja 1825), francuski historyk, filozof,            wolnomularz,           industrialista, socjalista utopijny. - na nim między innym wzorował się William Smyth

Wolnomularstwo, inaczej masoneria lub sztuka królewska – międzynarodowy ruch mający na celu duchowe doskonalenie jednostki i braterstwo ludzi różnych religii, narodowości i poglądów. Ruch ten charakteryzuje się istnieniem trójkątów masońskich, lóż wolnomularskich, obediencji oraz rozbudowanej symboliki i rytuałów. Masoneria to także zespół bractw o charakterze elitarnym i dyskretnym. Inną cechą wolnomularstwa są legendy i teorie spiskowe na jej temat. Nauka badająca historię wolnomularską i idee wolnomularskie nazywa się masonologią.

Cyrkiel i Węgielnica – symbole wolnomularstwa
Commons in image icon.svg

Wolnomularstwo nie jest jedną organizacją, lecz swoistym nurtem wyznającym pewne przekonania metafizyczne oraz dążącym do zmiany człowieka oraz społeczeństwa według zasad uznawanych przez masonów za ważne. Wolnomularstwo jest wewnętrznie bardzo zróżnicowane: tworzą je zarówno organizacje umiarkowanie liberalne, mistyczno-ezoteryczne, jak i konserwatywno-tradycjonalistyczne. Nie można wskazać uznawanego przez wszystkich wolnomularzy kierowniczego centrum, choć istnieją wspólne fora, federacje, które jednak na ogół skupiają organizacje najbardziej do siebie zbliżone. Wspólnym ideowym łącznikiem wszystkich organizacji masońskich jest przekonanie o konieczności pracy nad wewnętrznym rozwojem człowieka i społeczeństw – wg zasad bliskich temu ruchowi – oraz imperatyw braterstwa – łączenia ponad podziałami (zwłaszcza religijnymi i politycznymi).


To dla tych co nie wieżą mi, że technokraci to masoni lub ich poplecznicy!




Mojeimię44
Wysłane: 24 lutego 2012 23:34:03
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 21-01-2012
Posty: 164
Punkty: -2 709

skorpion powiedz to sobie- najpierw usuń te swoje wklejki w innych tematach a potem się czepjaj;) Zacząłbym od A,B,C masoneri i ich dotychczasowego wpływu na świat (chociaż dużo osób już podstawy zna). Dla tych co jednak nie znają podstaw polecam audycje mojego znajomego, który obszernie wam wytłumaczy w czym tkwi problem ze strukturami masonerii.

 

http://www.youtube.com/watch?v=KTCRpfccfpg&feature=player_embedded

Bardzo pouczająca audycja zwłaszcza dla tych, którym można postawić słonia przed oczami to go i tak nie zobaczą!





 

Mojeimię44
Wysłane: 25 lutego 2012 23:19:35
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 21-01-2012
Posty: 164
Punkty: -2 709
Donald Tusk - Człowiek Roku 2011 i jego dokonania


Dług publiczny Polski w 2007r. - 527 mld zł, teraz 934 mld zł (23.02.2012),

Wzrost o 407 mld zł ! procentowo wzrost o 77 % !

Roczne odsetki od obecnego długu państwa wynoszą 41 mld zł !

Według zegardlugu.pl na dzień
23.02.2012


Donald Tusk - Człowiek Roku 2011

- Zdaję sobie z tego sprawę, że to jest minimum tego, co mogę dzisiaj zrobić i powiedzieć - to przekazać tę nagrodę z całego serca tym wszystkim, którzy w Polskę wierzyli wbrew krakaniom świata zewnętrznego i czarnych wróżb tutaj, których w Polsce nigdy nie brakuje - mówił Donald Tusk odbierając nagrodę dla Człowieka Roku 2011 przyznaną przez tygodnik "Wprost". - Daliście radę, to znaczy, że znajdziemy w sobie także siły i wiarę w to, że następne cztery lata też nie będą dla Polski złe - dodał.

http://www.wprost.pl/ar/304530/Donald-Tusk-Czlowiek-Roku-2011-video/


Donald Tusk odebrał nagrodę Człowieka Roku "Wprost". "Dedykuję ją Polakom"

Dedykuję tę nagrodę Polakom za to, że przez ostatnie cztery lata pokazali wszystkim w Europie, że Polska jest zupełnie innym krajem, niż do tej pory to wyglądało w wyobraźni wielu narodów - powiedział premier Donald Tusk, odbierając tytuł Człowieka Roku "Wprost".

http://www.wprost.pl/ar/304501/Donald-Tusk-odebral-nagrode-Czlowieka-Roku-Wprost-Dedykuje-ja-Polakom/



Teraz zajmijmy się gazetką "Wprost" aby pokazać kółko wzajemnej adoracji i powiązania. Parę kliknięć i wszystko staje się jasne - polecam takie działanie kiedy czytacie pochlebne materiały nt. któregoś z polityków. Róbcie to samo , szukajcie kto jest właścicielem szmaty na łamach , której padają teksty propagandowe wychwalające marionetkę.


Wprost należy do :

Platformy Mediowej Point Group, która jest właścicielem takich gazet jak:

-Wprost

-Dlaczego

-Machina

-Film

-Sport24.pl

-Kulisy.pl

-Korba.pl



Przejdzmy do Wprostu [link]  - redaktor naczelny Michał Kobosko [link]


Czytamy:

"W 2004 uzyskał zatrudnienie w miesięczniku "Profit" Wydawnictwa "Axel Springer". W latach 2005–2006 zastępca redaktora naczelnego oraz redaktor naczelny miesięcznika "Forbes". W październiku 2006 objął funkcję redaktora naczelnego "Newsweek Polska" (do wiosny 2009). Od 14 kwietnia 2007 do 8 marca 2008 wraz z Konradem Piaseckim był gospodarzem Kontrapunktu RMF FM i Newsweeka."

"Po odejściu z "Dziennika Gazety Prawnej" wrócił do Axel Springer Polska, gdzie został wydawcą czasopism "Newsweek Polska" i "Forbes". Praca dla Axel Springer Polska trwała do stycznia 2011[3]. 7 lutego 2012 został redaktorem naczelnym tygodnika Wprost, zastąpił na tym stanowisku Tomasza Lisa " - co wcale nie dziwi ten "przypadek" , ze Lis tez dla nich pracowal. Przejdzmy jednak do sedna.


Czyli redaktorem naczelnym Wprost jest człowiek wcześniej pracujący dla Axel Springer .

Obecnym prezesem Wydawnictwa Axel Springer jest Dr. Mathias Dopfner

Jego nazwisko figuruje na liście uczestników spotkań Grupy Bilderberg Lista z 2005 ,
między innymi zasiada w radzie nadzorczej Grupy Time Warner INC
(
większość zarządu grupy stanowią członkowie Grupy Bilderberg)



Ciekawostka:

Kiedy czytamy profil Wprostu [link]

"Marek Król, który po sprzedaży udziałów w wydawnictwie pozostał w tygodniku jako autor stałej rubryki felietonowej, został zwolniony z "Wprost" przez obecnego wydawcę po opublikowaniu felietonu z 19 kwietnia 2010"

Pytanie brzmi za co go zwolniono ? Odpowiedź uzyskamy czytając jego życiorys [link]

Od 1984 pozostawał związany z tygodnikiem "Wprost". W lutym 1989 został redaktorem naczelnym tego pisma, ustąpił ze stanowiska w maju 2006. Pozostał prezesem wydawnictwa AWR "Wprost" Sp. z o.o. i stałym felietonistą tygodnika. W kwietniu 2010 po opublikowaniu na łamach "Wprost" felietonu krytykującego m.in. Adama Michnika, "Gazetę Wyborczą" i Andrzeja Wajdę wydawca tygodnika (Platforma Mediowa Point Group) oświadczył, że zaprzestanie drukowania jego tekstów."

I później zastępują go na krótko Lisem a potem Michałem Kobosko , wcześniej pracującym dla Axel Springer.



Gazeta Wyborcza , Redaktor Naczelny : Adam Michnik - zasiadał przez wiele lat w Advisory Board -
think-tanku Standard OIL Rockefellerów CFR Rady Stosunków Zaganicznych Link

Adam Michnik - Działacz lewicowy, członek obrad okrągłego stołu. Zwolennik i obrońca polityki "Grubej kreski".

Na łamach gazety wyborczej niejednokrotnie postulował o uniewinnienie gen. Jaruzelskiego i gen. Kiszczaka

Wydawca Wprost kryje Adama Michnika zasiadającego w Think-Thanku CFR - Rady Stosunków Zagranicznych .



Piękne kółeczko wzajemnej adoracji, czyż nie ?


Marek Król został wyrzucony za ten felieton
http://www.wprost.pl/blogi/marek_krol/?B=1200

Po wyrzuceniu go Wprost przeprasza za jego felieton
http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/22444,Wprost-rezygnuje-z-felietonow-Marka-Krola-i-przeprasza-za-nie



Kto jest założycielem PO (Polskę Odsprzedamy) ?

Platforma Obywatelska
(PO) – polska partia polityczna założona jako stowarzyszenie 24 stycznia 2001 (jako partia Platforma Obywatelska Rzeczypospolitej Polskiej zarejestrowana 5 marca 2002). Jej głównymi założycielami byli Andrzej Olechowski, Maciej Płażyński z AWS i Donald Tusk z Unii Wolności.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Platforma_Obywatelska


Na spotkaniu Bilderbergów w 2005 roku był Andrzej Olechowski - Mosze Brandwein ( prawdziwe nazwisko )


Reasumując, partia PO jest wytworem globalnej mafii banksterów i jest przez nich kryta za pośrednictwem
wpływowych ludzi z Grupy Bilderberg i CFR tak by można było spokojnie przejąć całą Polskę.

Poziom niezadowolenia Polaków jest aktualnie tak wysoki, że media nie są w stanie tego zamaskować
stąd tyle oznak "niezadowolenia" co do działalności rządu PO w mediach.

Czemu tak robią? Globaliści nie są głupi, dzięki takiemu działaniu media nie tracą na wiarygodności
a wiarygodność jest im bardzo potrzebna aby w przyszłości kryć kontrolowaną przez nich nową rządzącą partię.
Partia PO jest już spalona, niebawem zostanie zastąpiona inną. Jest wielkie parcie na Partię Palikota
- byłego członka Komisji Trójstronnej.





Lista zasług Donka jest długa i każdy powinien mieć szanse ją zobaczyć:


2011:

podwyżka podatku VAT
podwyżka podatku CIT
podwyżka AKCYZY
podwyżka podatku od ciężarówek
podwyżka opłaty klimatycznej
podwyżka składki rentowej
podwyżka wieku emerytalnego
podwyżka podatku gruntowego
podwyżka opłaty targowej
podatek od miedzi
akcyza na węgiel
likwidacja dopłat za leki na receptę
likwidacja ulg (jak na internet, rodzinne, na edukacje i kursy, przedsiębiorcze)


2010:

-wprowadzenie e-myta
-podatek pielęgnacyjny, 1 % dochodów brutto,
-podniesienie opłaty rejestracyjnej dla samochodów,
-anulowanie budów połowy autostrad
-totalny chaos z pociągami
-likwidacja ulg na obowiązkowe biokomponenty do paliwa,
-umorzenie miliardowych długów Rosji za gaz (bez powodu, w ramach przyjaźni polsko radzieckiej)
-likwidacja ulg na internet,
-zamrożenie składek do OFE,
-ogołocenie Funduszu Rezerwy Demograficznej
-zatrudnienie ponad 100 tysięcy nowych, zbędnych urzędników
-”kreatywna księgowość”, czyli liczenie szarej strefy (to jeszcze niepewne)
-ustawa o zabieraniu dzieci pod BYLE pozorem na wzór Szwecji
-portret prezydenta w każdej ambasadzie (ostatnio było tak za Gierka)
-spotkanie ambasadorów Polski z całego świata z Sikorskim i Ławrowem (byle służby specjalne Rosji, obecnie sprawy zagraniczne) w celu wyznaczenia “wskazówek”.
-obłożenie VATem (najwyższym) kursów kształcących i szkoleń, w tym na prawo jazdy.
-ustawa, mówiąca, że jeśli jest ryzyko, że dług przekroczy 55 % wartości PKB, VAT AUTOMATYCZNIE będzie podwyższany, czyli w 2012 VAT 25 %, najwyższy w Europie
-Pożyczka z EBI 2 miliardów Euro. Najwyższa pożyczka, jakiej Europejski Bank Inwestycyjny udzielił od 2004.
-brak JAKICHKOLWIEK uzgodnień w sprawie gazociągu z Rosji do Niemiec. W efekcie, Polscy rybacy jako jedyni nie dostają odszkodowań (Szwedzi i Estończycy dostają równowartość 150 tys złotych każdy).
-zablokowanie możliwości wpływania do portów w CAŁEJ POLSCE statków o zanurzeniu większym niż 7-8m. Statki te kierowane są do Niemiec.

-Umowa na gaz z Rosja, o której Unia Europejska wyraziła się, ze jest skrajnie niekorzystna dla Polski, a w kraju “uzgadniaczom” grozi za nią obecnie Trybunał Stanu.


Za TEN SAM gaz z Rosji Niemcy płacą 20 % mniej, Anglicy 50 % mniej !!!


+ najciekawsze propozycje w roku bieżącym:
-emerytury 67 dla kobiet,
-acta,
-pożyczki bankrutom.


Źródło: http://www.prawda2.info


można dodać:
– absurdy prawne
- nie wymigowane koszty stadionów w tym fuszerek, dróg i autostrad
- dane podaje z gusu że przeciętna pensia wynosi prawie 3400 zł brutto, a nie powie że większość społeczeństwa ma tą najniższą z najniższą – jak za to legalnie kupić film, programy, muzykę i żyć, a założyć rodzinnę czy mieszkanie mieć…..
- spada ilość urodzeń dzieci, najwięcej jest na emigracji m.in Brytania, warunki i lepszy start nawet na zmywaku można się dorobić…
- oficjalnie jest na 40 mln, a po ostatnich danych spisu powszechnego ok 36 mln – myślę, że jest lekkie okłamanie,
- nie potrzebna ilość osób zasiadających w sejmie wystraszyło by 200 i ten senat….i likwidacja powiatów, kolejny absurd post komunistów i kolesiów
- wzrost kosztów utrzymania, manipulowanie danymi przez gus i ministra finansów w tym rząd
– dziwne umowy z rządem Izraelem, ratyfikacja pomocy dla krajów z wysokim długiem
- ciągła prywatyzacja, sprzedaż ze bezcen
- gnębienie lokalnych przedsiębiorców
- ten rząd o poprzednie jest winny, dużego matactwa, dziwnych ustaw, afer, sprzedaży majątku (likwidacja), ważnych przedsiębiorstw o zasięgu makro i mikro ekonomicznym i strategicznym……..

- rozbrajanie armii i likwidacja tego co się jeszcze da


Źródło: http://monitorpolski.wordpress.com/2012/02/22/gmo-najnowsze-informacje/#comment-77702



- Rząd Tuska (PO) rządzi od 7.11.2007 r. Sprzedał 724 zakłady.




Partyzantka Polska Podziemna "cała prawda całą dobę"


Użytkownicy przeglądający ten temat
Guest


Skok do forum
Nie możesz tworzyć nowych tematów w tym forum.
Nie możesz odpowiadać na tematy w tym forum.
Nie możesz usuwać swoich postów w tym forum.
Nie możesz edytować swoich postów w tym forum.
Nie możesz tworzyć ankiet w tym forum.
Nie możesz głosować w ankietach w tym forum.

Main Forum RSS : RSS

antyklerykalne radio

Audycje w czwartki i piątki od 12:00.

LINK LINK2 LINK3 LINK4 LINK6 LINK7

Program Winamp 2.0 

Numery do radia:

tel. 695 761 842 GG:23105300

prenumerata
krajowa
zagraniczna
elektroniczna
bieżący numer

 

nagrania dźwiękowe

Radio FiM z 17.05.2012

Radio FiM z 18.05.2012

Radio FiM z 10.05.2012

Radio FiM z 11.05.2012

fotografie
klipy wideo

Bóg przed sądem

Odśnieżanie...

Izrael...Zakupy...