Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 15-01-2009 Posty: 125 Punkty: 329
|
*„Totus Tuus ego sum et omnia mea Tua sunt. Accipio Te in meaomnia” czyli
* „Jestem cały Twój i wszystko, co posiadam, należy doCiebie. Ciebie przyjmuję we wszystkim, co moje!”. Takie słowa wypowiedział do swojej wybranki serca, dziewicyVioletty lat 18 kawaler z podtoruńskiej wsi w upojną świętojańską noc leżąc znią na słomie w stodole.
Chwilę później – przestała być dziewicą.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 4 882 Punkty: 10 889
|
No patrzcie jak to zaklęcie na dziewczę zadzialało , dziewczę dało chłopu się dostało i co ?, i nic nowego pod słońcem. Tylko ten język taki pokrętny.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 15-01-2009 Posty: 125 Punkty: 329
|
Spotykają się dwaj księża z oddalonych parafii. - Cześć, Laudetur..., dawno się nie widzieliśmy, co u ciebie? - Mam nową gosposię. - I co teraz ci lepiej? - Lepiej to chyba nie, ale częściej.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 08-01-2009 Posty: 0 Punkty: 6
|
Dzwoni telefon, odbiera kobieta... -Halo. Tu Bank Dominet... -Do czego?
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 09-01-2009 Posty: 15 Punkty: 51
|
Amerykanie z NASA mają bardzo dokładne mapy satelitarne i wciąż myślą że Bagdad leży w Polsce na południu Polski.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 4 882 Punkty: 10 889
|
Co to , prognozę pogody będziesz teraz prowadzić na tym forum ?
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 15-01-2009 Posty: 125 Punkty: 329
|
--------------
Pewnego razu Bóg-Ojciec Jahwe-Adonai oprowadzał po Niebie nieprzebrany tłum wycieczkowiczów trafiających tam bez wyjątku ateistów(ateista to człowiek niewierzący... nie tyle w Boga w ogóle, co w boga
infantylnie, nieudolnie opisywanego, a potem toporem ciosanego łatwo wiernym ciemniakom na wzór i podobieństwo bałwanów zasiedlających Olimp Made in Krk...). Jeden z turystów zajrzawszy w okrągły, w podłogę wstawiony żaroodporny bulaj głośno spytał Jego Wysokość, dlaczego znajdujący się po drugiej stronie pacjenci są tak straszliwe męczeni, paleni, rwani żywcem na strzępy? Usłyszał: "Aaaa... ci? Nie przejmujcie się - torzymscy katolicy... w Piekle, w jakie sobie stworzyli i wierzyli za życia.Dopełniają się im słowa Ewangelii: "według wiary waszej niech się wam stanie". "Ameeen"! - odparł chórem nieprzebrany tłumateistów, i - wiedzeni przez Boga-Ojca Jahwe-Adonai ku kolejnym atrakcjom -poszli dalej różanymi alejkami Niebios na spotkanie "rzeczy, które sięfilozofom Kościoła rzymskiego nie śniły, a które Bóg zgotował wybrańcomswoim...".
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 4 882 Punkty: 10 889
|
Wspaniała przyszłość nas czeka panie i panowie , przecież kuźwa , ponoć nie jesteśmy sami w kosmosie ,nie ? A więc jak Ci tam ? - przybywaj ! Czekamy !?!
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 21-02-2009 Posty: 1 Punkty: 3
|
Na przywitanie może dowcip?Facet kupił papugę ale ta lubiła dzonić na party line i po miesiącu gościa przewrócił rachunek za telefon.Więc mówi do papugi że jak za miesiąc dostanie podobny to ją przybije do sciany z dala od telefonu.Po miesiącu sytuacja się powtarza więc facet jak powiedział tak zrobił.Wisi papuga na scianie zerka na telefon i spostrzega Jezusa na krzyżu i pyta:Długo tak wisisz ?Jezus na to:Już ze dwa tysiące lat.A papuga : To gdzieś ty k...wa dzwonił?
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 06-01-2009 Posty: 767 Punkty: -17 870
|
RONIN_2007 napisał(a):
Na przywitanie może dowcip?Facet kupił papugę ale ta lubiła dzonić na party line i po miesiącu gościa przewrócił rachunek za telefon.Więc mówi do papugi że jak za miesiąc dostanie podobny to ją przybije do sciany z dala od telefonu.Po miesiącu sytuacja się powtarza więc facet jak powiedział tak zrobił.Wisi papuga na scianie zerka na telefon i spostrzega Jezusa na krzyżu i pyta:Długo tak wisisz ?Jezus na to:Już ze dwa tysiące lat.A papuga : To gdzieś ty k...wa dzwonił?
DOBRE    BARDZO DOBRE PRZYWITANIE. Czekamy na więcej.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 4 882 Punkty: 10 889
|
Chłe , chłe ,chłe, - nie ma takiego numeru , nie ma takiegi numeru , nie ma takiego numeru , chle chle, chle.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 07-04-2009 Posty: 364 Punkty: 1 026
|
Chciałem Was wszystkich poprosić o jedno.Błagam przestańcie nabijać się z blondynek.Wszystkie dowcipy na temat inteligencji tych nieszczęznych istot w gronie moich przyjaciół przerobiliśmy na dowcipy o Młodzieży Wszechpolskiej. Wszechpolka kupiła mieszkanie w pięknym apartamentowcu na 20-tym piętrze.Chciała zrobić parapetówkę więc postanowiła przed zaproszeniem gości wysprzątać gniazdko. Zaczęła od mycia okien.Tak się rozkojarzyła,że wdepnęła w miskę,poślizgnęła i spadła z okna. Lecąc łkała,że jest młoda i nie chce umierać.Dofrunęłą do 14-ego piętra i wpadła w ręce siedzącego w oknie hippisa. -Co powiesz na bucha trawki,a potem orgietkę siostro?-spytał długowłosy,egzotyczny wybawca. -Precz zboczeńcu!-wrzasnęła jednym tchem. Nic nie odpowiedział,tylko puścił ją wolno dalej.Zrozpaczona zaczęła odmawiać koronki. Dolatując do 10-ego piętra wpadła w ręce punka. -Tiu tiu gałgan.Zrobisz loda?-spytał zionąc tanim winem. -Precz zboczeńcu!!-odparła z obrzydzeniem. W odpowiedzi punk cisnął nią dalej.Pełna przerażenia spadała i rzekła do siebie: -Ale ja głupia jestem.Trudno.Mogłam to zrobić.Przynajmniej bym się uratowała.Teraz będę mądrzejsza. Pełna nadzieji leciała dalej w dół i na wysokości 7-ego piętra wpadła w ręce wszechpolaka. -Dam ci dupy,obciągnę i zapalimy blanta.-wypaliła jednym tchem. -Ty ladacznico!!!!-ryknął czyniąc znak krzyża i rzucił nią dalej na dół.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 21-06-2009 Posty: 24 Punkty: -22
|
Oto kawał mojej roboty: Przychodzi Bóg do apteki i pyta: Macie lek na omnipotencję?
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 06-01-2009 Posty: 767 Punkty: -17 870
|
Syn pyta ojca: - tato. Jak się robi syna? - idź do mamy, ona wie lepiej; - Mamo. Jak się robi syna? - Kochanie. Idź do babci, ona ma w tym większe doświadczenie; - Babciu. Jak się robi syna? - No..widzisz wnusiu. Teraz jesteś mały. Jak urośniesz, poznasz dziewczynę... - Babciu to jest p....dolenie. Ja pytam, którą ręką się przeżegnać?
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 07-05-2009 Posty: 252 Punkty: 495
|
To i ja coś podrzucę  Stoi zakonnica na szosie i zatrzymuje samochody. Nikt nie chce się zatrzymać i podwieźć siostry. Deszcz, chłód, burza straszliwa. W końcu zatrzymuje się piękna blondyna w czerwonym ferrari i zabiera zakonnice. Ta szczęśliwa stara się nawiązać rozmowę: - Piękne auto, pewnie ma pani wspaniałą posadę, skoro stać panią na taki wóz - A nie nie, to mój trzeci kochanek mi je kupił. - Jak to, nie ma pani męża? - Nie, żyję w wolnych związkach, lepiej na tym wychodze, np to futro na tylnym siedzeniu dostałam od innego kochanka a ta piękna biżuteria - ta jest od jeszcze innego. W końcu dojeżdżają do klasztoru, zakonnica wysiada smutna ze jej życiejest takie szare, ale tłumaczy sobie ze wybrała życie klasztorne wiec tak musi być. Około 22 zakonnica zmówiła wieczorny pacierz i kładzie się do lóżka, nagle ktoś cichutko puka: - Puk, puk! - Kto tam? - To ja... ksiądz Antoni... [szeptem] A zakonnica na to: - W dupę sobie wsadź te swoje bombonierki!
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 4 882 Punkty: 10 889
|
Idzie sobie pani po chodniku i w pewnym momencie widzi palącego papierosa paroletniego niedorostka i pyta ; -chłopcze od kiedy ty palisz ? Chłopiec; - od wtedy , kiedy miałem pierwszy stosunek ! Przerażona odpowiedzią , pyta; - aaaaaaa kiedy miałeś ten stooooosuuuuuuuneeeeeeeek ? Chłopiec ;- nie pamiętam byłem pijany.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 07-04-2009 Posty: 364 Punkty: 1 026
|
Babcia uczy wnuczkę pacierza: -Wnusiu pamiętaj.W imię ojca i... -Wymię to ma krowa.Ojciec ma radyjo.-przerywa gwałtownie wnuczka.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 18-01-2009 Posty: 4 882 Punkty: 10 889
|
Synek pyta się mamy , jaka jet różnica miedzy kobietą a mężczyzną , ale że zajęta jest przygotowaniem obiadu odsyła dziecko do ojca. Pytanie się powtarza i oczywiście ojciec zajęty czytaniem wiadomości popołudniowych odsyła chłopca do dziadka. Ten z kolei każe mu iść na korytarz i porównać obuwie ojca i matki, a po tym przyjść i wykazać różnice , co następnie wnuczek czyni . No widzisz drogi chłopcze , po tym co tu powiedziałeś ,widać jak na dłoni , że różnica między kobietą a mężczyzną leży między nogami , tak wnusiu , między nogami , ot cała prawda.
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 06-01-2009 Posty: 767 Punkty: -17 870
|
kapitan napisał(a):
Synek pyta się mamy , jaka jet różnica miedzy kobietą a mężczyzną , ale że zajęta jest przygotowaniem obiadu odsyła dziecko do ojca. Pytanie się powtarza i oczywiście ojciec zajęty czytaniem wiadomości popołudniowych odsyła chłopca do dziadka. Ten z kolei każe mu iść na korytarz i porównać obuwie ojca i matki, a po tym przyjść i wykazać różnice , co następnie wnuczek czyni . No widzisz drogi chłopcze , po tym co tu powiedziałeś ,widać jak na dłoni , że różnica między kobietą a mężczyzną leży między nogami , tak wnusiu , między nogami , ot cała prawda.
Trochę spaliłeś. Akcja toczy się na lekcji religii. A, tak w ogóle, to tematyka chyba powinna być zawężona do czarnych?
|
|
Ranga: Początkujący Grupy: apostaci
, Uzytkownik zarejestrowany
Przyłączony: 06-01-2009 Posty: 767 Punkty: -17 870
|
Rozmawia dwóch mnichów, młody ze starszym na temat zbiorów znajdujących się w tamtejszej bibliotece. - Mistrzu, wybacz, że pytam, ale co by się stało gdyby mnich przepisujący księgi się pomylił i jakieś zdanie przepisał błędnie? - Nie, to niemożliwe, nikt się nie myli. - No, ale jakby się ktoś pomylił, to co by się stało? - Mówię ci, że nikt się nie myli, znasz tekst biblii na pamięć? Przyniosę ci jedna z pierwszych kopii i zobaczysz, że nic, a nic nie odbiega od tej z której i ty się uczyłeś... - Mnich poszedł po ów tekst i nie ma go godzinę, dwie, trzy... w końcu młody mnich zniecierpliwił się i poszedł szukać mistrza. Znalazł go w bibliotece siedzącego nad dwoma tekstami biblii (jeden z którego się wszyscy uczyli, a drugi ten jeden z pierwszych kopii najbliższych oryginałowi) i płacze... - Mistrzu co się stało?!? - W pierwszym tekście jest napisane "będziesz żył w celi bracie", a w kolejnych kopiach "będziesz żył w celibacie"
|
|
|
Guest |