Głos w sprawie Opcje
kapitan
Wysłane: 21 lipca 2010 13:43:06
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 4 882
Punkty: 10 889

Żyjemy w czasach gdy

Wrzucone 4 lutego 2010 o 8:53 przez bodro | Skomentuj (194)
Głosuj: mocne ↑ · słabe ↓ | Ocena: 6435 (Liczba głosów:7589) | Do ulubionych
Żyjemy w czasach gdy - kurestwo wzbudza zachwyt, a cnota śmieszność
================
      To też jest dobre ale z przykrością trzeba stwierdzić ,że niepotrzebnie prawdziwe.
kapitan
Wysłane: 22 lipca 2010 14:38:32
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 4 882
Punkty: 10 889

Klucz do wszystkich drzwi

Wrzucone 11 grudnia 2009 o 16:38 przez missachten | Skomentuj (2)
Głosuj: mocne ↑ · słabe ↓ | Ocena: 2711 (Liczba głosów:3877) | Do ulubionych
Klucz do wszystkich drzwi -
Teresa Stachurska
Wysłane: 22 lipca 2010 21:03:58
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 28-04-2010
Posty: 1 032
Punkty: 2 805
Teresa Stachurska
Wysłane: 22 lipca 2010 22:30:22
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 28-04-2010
Posty: 1 032
Punkty: 2 805
Teresa Stachurska
Wysłane: 23 lipca 2010 21:34:11
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 28-04-2010
Posty: 1 032
Punkty: 2 805

Porównania…
Jakiś czas temu leżałem w szpitalu. Faceta, który leżał na sąsiednim łóżku, w którąś niedzielę odwiedziła bardzo liczna rodzina. Składała się z kilku pokoleń, od niemowlaków do starców. Facet pytał a oni klejąc się do jego łoża na wyścigi odpowiadali. Wspominali, jak było i mówili, co się z tym i tamtym dzieje. Wychodziło na to, że żyli kiedyś w raju, o jakim nawet ksiądz z ambony nigdy im nie opowiadał. A teraz staje się coraz gorzej i gorzej. Wracaj szybko, to sam się przekonasz. Wzywali. A on wciąż pytał a oni odpowiadali. Tworzyli legendę o PGR-rze, w którym pracowali, żyli, kształcili się, który był ich małą ojczyzną, która teraz ginęła a wraz z nią ginęło ich dotychczasowe życie. Wiem, że kiedyś narzekali, chcieli zmian. Kiedy przyszły i kiedy poczęły zmieniać ich życie inaczej, niż oczekiwali, tamto, które sami bezpowrotnie przepędzili, przeobrażali w legendę. Przysłuch..jąc się im pytałem sam siebie: Jak to?! Mieli tyle powodów do niezadowolenia, tyle zawsze wylewali pomyj. Nic nie pomagały tłumaczenia… A teraz tyle życzliwości, tyle ciepła… Czy przeniosą je także na PRL? Opluwali ją, kpili z niej, wynosili się jakby ponad nią. Dziś wiem, że wspominają ją dobrze i że przekazują te wspomnienia swym dzieciom a nawet wnukom. Bo jednak o ocenach bardziej decydują sytuacje umożliwiające porównania niż najbardziej powalające słowa.

autor: steff, data nadania: 2010-07-23 12:11:34, suma postów tego autora: 2284

 

Demokracja

W PRL-u byłem jej gorącym zwolennikiem. Nawet miałem jej za złe, że nie pozwalała mi wybierać chociażby między różnymi osobowościami, albowiem możliwość skreśleń osób zaproponowanych przez ten sam ośrodek mnie nie satysfakcjonowała. Oczywiście nie wymagałem, by te różne osobowości opierały swój program na różnych formach własności środków produkcji. Nie dopuszczałem nawet do myśli pomysłu, by pojawił się program, którego celem będzie wywłaszczenie z własności całego narodu. A jednak ten program stał się dumą III RP. I podobnie jak w PRL-u nie mogłem głosować na tych, którzy chcieliby naród z jego własności wywłaszczyć, także w III RP nie mogę głosować na tych, którzy chcieliby, żeby podstawowe środki produkcji pozostały własnością narodu. Większość w tej mierze, ani wówczas ani dziś, nie ma nic do powiedzenia. Jak wtedy, tak również dziś, mniejszość rozstrzygnęła, w czyich rękach ma być to, co jest źródłem rzeczywistej władzy. Kropka, szlus. Tak było i tak jest. A więc o jakiejś wyższości III RP nad PRL-m przynajmniej w tym względzie nie ma co dumać, bo każde zakończy się dyrdymałami!

Oj, wiem, że w PRL-u naród nie zarządzał swoją własnościom, że wyręczała go w tym nomenklatura, w dodatku komunistyczna! A w III RP? Otóż w III RP naród nie tylko jest uwalniany od trudu zarządzania swoją własnością, naród po prostu jest własności pozbawiany! I wywłaszczany jest z niej nie na rzecz jakichś tam właścicieli z koziej wólki lecz na rzecz prawdziwych , bo międzynarodowych! Ci to dopiero pokażą ile można dla siebie z własności wycisnąć. Komunistyczna nomenklatura pod tym względem nigdy nawet do pięt im nie sięgała. Po prostu nie potrafiła zagarniać w takich rozmiarach do własnych kieszeni. Myślę, że nie sposób temu zaprzeczyć. Ale na tym polega – jak twierdzą wyspecjalizowani w tej dziedzinie specjaliści – efektywność zarządzania. Inaczej mówiąc, czym więcej wpłynie do kieszeni właścicieli, tym efektywność jest większa, i odwrotnie, czym więcej wpłynie do kieszeni narodu, tym efektywność jest mniejsza. Ale tej oczywistości PRL nomenklatura do swojej wiadomości nie dopuszczała. Ładowała do kieszeni narodu, budując a to fabryki, a to szkoły, a to szpitale, a to mieszkania, a to wiele innych, jak się teraz okazuje zbędnych rzeczy. Dlatego zastąpiona została przez prawdziwych właścicieli. I dobrze jej tak. Słuszność tego u bardzo wielu nie budziła żadnych wątpliwości. Na tym przekonaniu tworzyli nawet swoją świetlaną przyszłość. Upływ czasu i doznawane doświadczenia tamtą pewność coraz mocniej jednak weryfikują. Sądzę, że tym przewartościowaniom poddaje się więcej i więcej Polaków. I sądzę, że proces ten będzie narastać w miarę, jak ze stołów międzynarodowych właścicieli spadać ku nam będą coraz podlejsze ochłapy. A będą, jak dwa razy dwa jest cztery!

…..

autor: steff, data nadania: 2010-07-23 12:24:34, suma postów tego autora: 2284

 

Ojczyzna…

Tak, PRL była moją ojczyzną. Musiałem jednak pożyć parę lat w III RP, by odczuć to wyraźnie. Z czego to wynika? . Otóż także z tego, że w III RP nagle odkryłem, iż wszystko, co mnie otacza przestało być moje. No.. może z wyjątkiem powietrza, którym oddycham, i gówna, które wydalam? Poza tym wszystko staje się czyjeś, a więc nie jest już nasze, a tym sam nie jest więc również moje. Choć bez specjalnego sprzeciwu przyjmowałem twierdzenia, że wszystko, co budowała PRL, było niczyje, to jednak teraz, gdy staje się czyjeś, czuje się okradany. Jakby nie było w PRL-u mogłem chociażby popsioczyć, że tamto jest źle wykorzystywane, że coś niszczeje, że jeszcze coś należałoby naprawić. Ale też, gdy budowany był dom, mogłem snuć, podkreślam, chociażby snuć nadzieję, że ja albo któreś z moich dzieci w nim zamieszka. W III RP nawet takich nadziei snuć nie mogę, gdy nie mam kieszeni wypchanych pieniędzmi. Obdarty więc zostałem nawet z tych złudzeń. Choć, przyznać muszę, że nie były to tylko złudzenia. Wszak dziesiątki tysięcy każdego roku wprowadzały się do nowych mieszkań. W każdym bądź razie mogłem wymagać, oczekiwać, nawet żądać. To dawało mi poczucie przynależności do państwa, które nazywałem, wraz z innymi, PRL-m. W III RP podstaw, nawet do takiego samopoczucia, mam tyle, co kot napłakał. I jak tu nie darzyć sympatią PRL-? A przecież nie chodziło tylko o dach nad głową, albowiem mogłem wnieść swoje trzy grosze do każdej dziedziny. Mogłem wiec urągać na porządki w zakładzie pracy, w szpitalu, w mieście , w sklepie, we wsi… Mogłem… Ci, którzy rządzili, musieli się tłumaczyć. Może właśnie to, że mogłem i że musieli się tłumaczyć, ułatwiło rozwalenie PRL-u? A co dziś mogę? O co wzbogaciła mnie w tej mierze III RP? Formalnie dała mi nieograniczone możliwości, z których praktycznie nic konkretnego nie wynika, oczywiście dla większości, bo nieliczni biorą pełnymi garściami. Pracodawcy, nazywający siebie chlebodawcami, traktują nas jak szlachciury swoich chłopów. A może gorzej, bo tamci nie wysyłali ich na bruk. W skutek tego, gdyby to było możliwe, to nawet pracowalibyśmy z rękami na jajach, byle tego bruku nie szlifować. Gadki o jakiś tam porządkach właściciele już dawno wybili ludziom z głów. W ich zakładach każdy ma tylko obowiązki, swoje prawa może wykonywać tylko poza bramami ich własności, na ulicy, w swych domach… Bo własność to więcej niż władza, nie będą się więc nią z nikim dzielić. Kropka, szlus, morda w kubeł, jeżeli chcesz mieć, co do niej włożyć. Wolność, którą bądź co bądź III RP każdemu przyniosła, pozwala zatem wybierać między postawą z rękami na jajach i w miarę pełnym żołądkiem albo porządkowaniem i ssaniem własnej śliny. Większość każdego dnia wybiera więc to samo: w miarę napełniony żołądek. Czynią to z tym większą ochotą, że mają świadomość, iż codziennie przybywa tych, którzy pozbawieni są możliwości nawet takich wyborów. Muszą nawet doznawać swoistej satysfakcji, że jednak los się do nich uśmiechnął. No cóż, przyznać muszę, że PRL nie potrafiła dostarczać takich prostych satysfakcji. A szkoda, a szkoda. No tak, ale czy wówczas byłaby tym, czym była ? Czy mógłbym ją obdarzać ta samą sympatią, którą obdarzam?

autor: steff, data nadania: 2010-07-23 12:37:26, suma postów tego autora: 2284

Źródło - http://lewica.pl/forum/index.php?fuse=messages.22059 

kapitan
Wysłane: 23 lipca 2010 22:10:27
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 4 882
Punkty: 10 889

       No to ten demotywator jest jak najbardziej na miejscu.

----------------

Musisz udawać idiotę

Wrzucone 20 listopada 2009 o 10:10 przez jankes86 | Skomentuj (92)
Głosuj: mocne ↑ · słabe ↓ | Ocena: 2892 (Liczba głosów:3704) | Do ulubionych
Musisz udawać idiotę - Jeśli chcesz dogadać się z połową naszego społeczeństwa
 
------------------
 
        Stawiam 3 pytania .  Czy biedną przeważającą większość stać jest aby utrzymywać przebogatą mniejszość ???
                                          Czy wielokrotnie wklejane przeze mnie stwierdzenie A. de Toquevillea nie zacznie się za niedługo sprawdzać ??? 
                                          Czy własność to nie kradzież ???
--------------------

500 najbogatszych ludzi

Wrzucone 1 listopada 2009 o 0:12 przez Tuba91 | Skomentuj (55)
Głosuj: mocne ↑ · słabe ↓ | Ocena: 1523 (Liczba głosów:2505) | Do ulubionych
500 najbogatszych ludzi - Ma więcej niż reszta świata
kapitan
Wysłane: 23 lipca 2010 22:25:29
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 4 882
Punkty: 10 889

       Pytanie nastepne , jakże sensowne i proste ;

---------------

Niewolnictwo

Wrzucone 16 listopada 2009 o 21:44 przez Vampteaser | Skomentuj (60)
Głosuj: mocne ↑ · słabe ↓ | Ocena: 1515 (Liczba głosów:2499) | Do ulubionych
Niewolnictwo - Zniesione? Czy tylko ucywilizowane?
kapitan
Wysłane: 23 lipca 2010 22:54:01
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 4 882
Punkty: 10 889

        Ekologia to zawracanie głowy , tak wielu twierdzi , bo taka jest ewolucja - kolejna brednia.

---------------------

Kiedy uschnie ostatnie drzewo,

Wrzucone 16 listopada 2009 o 7:22 przez bones | Skomentuj (120)
Głosuj: mocne ↑ · słabe ↓ | Ocena: 2900 (Liczba głosów:4320) | Do ulubionych
Kiedy uschnie ostatnie drzewo, - przestanie śpiewać ostatni ptak, a w rzece umrze ostatnia ryba, ludzie zrozumieją, że nie można jeść pieniędzy
grakuz46
Wysłane: 23 lipca 2010 22:58:12
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 22-01-2010
Posty: 1 360
Punkty: 3 739
Dodam jeszcze jedno pytanko : ile jeszcze trzeba znieść , by zamiast do modlitwy,ręce złożyć w pięść ?
kapitan
Wysłane: 23 lipca 2010 23:23:22
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 4 882
Punkty: 10 889
        Grakuz , obawiam się ,że nikt niczego rozumieć nie chce bo nie może . Do tego potrzebny jest zdrowy mózg, a takich jest niewiele. Wszyscy wariaci uważają się za zdrowych na umyśle i trzeba  by ich zamknąć w wariatkowie, tylko gdzie zajdziesz tak wielki gmach ?
Teresa Stachurska
Wysłane: 25 lipca 2010 13:35:58
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 28-04-2010
Posty: 1 032
Punkty: 2 805
kapitan
Wysłane: 26 lipca 2010 11:58:16
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 18-01-2009
Posty: 4 882
Punkty: 10 889

Nie o taką Polskę walczyłem

Wrzucone 7 września 2009 o 23:36 przez Makar00n | Skomentuj (169)
Głosuj: mocne ↑ · słabe ↓ | Ocena: 10263 (Liczba głosów:11773) | Do ulubionych
Nie o taką Polskę walczyłem -
Teresa Stachurska
Wysłane: 27 lipca 2010 20:26:03
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 28-04-2010
Posty: 1 032
Punkty: 2 805
Teresa Stachurska
Wysłane: 28 lipca 2010 00:17:51
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 28-04-2010
Posty: 1 032
Punkty: 2 805
Teresa Stachurska
Wysłane: 29 lipca 2010 18:14:29
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 28-04-2010
Posty: 1 032
Punkty: 2 805
Teresa Stachurska
Wysłane: 30 lipca 2010 11:55:45
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 28-04-2010
Posty: 1 032
Punkty: 2 805

Zbigniew Romaszewski się dołożył - http://wiadomosci.onet.pl/2204101,12,nie_mam_zadnej_pewnosci__co_jest_w_tych_trumnach,item.html  . Ciekawe co on by do takich trumien dał? Bo skąd pomysł?

Nawiązując do wypowiedzi Stefana Szymskiego - http://passent.blog.polityka.pl/?p=732#comment-171688  ciekawe ilu spośród tych bohaterów to jedynie pospolici obsesjonaci, co do dziś daje, uczciwszy uszy - w kość…

Teresa Stachurska
Wysłane: 30 lipca 2010 15:18:20
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 28-04-2010
Posty: 1 032
Punkty: 2 805
Teresa Stachurska
Wysłane: 31 lipca 2010 18:25:28
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 28-04-2010
Posty: 1 032
Punkty: 2 805
grakuz46
Wysłane: 1 sierpnia 2010 09:08:20
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 22-01-2010
Posty: 1 360
Punkty: 3 739
Jak widać,to pierwsze "posunięcie" naszego elekta jest najważniejsze i będzie jak mniemam rzutować na całość jego "służby dla kraju i narodu" ,- no tylko gratulować i cieszyć się !!!
Teresa Stachurska
Wysłane: 1 sierpnia 2010 10:23:50
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 28-04-2010
Posty: 1 032
Punkty: 2 805

http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=3232 

 

PS. Grakuz46. Nawet Kwaśniewski miał... kapelana. Niewybredny?

Użytkownicy przeglądający ten temat
Guest


Skok do forum
Nie możesz tworzyć nowych tematów w tym forum.
Nie możesz odpowiadać na tematy w tym forum.
Nie możesz usuwać swoich postów w tym forum.
Nie możesz edytować swoich postów w tym forum.
Nie możesz tworzyć ankiet w tym forum.
Nie możesz głosować w ankietach w tym forum.

Main Forum RSS : RSS

antyklerykalne radio

ZMIANA!

Audycje w czwartki i piątki od 12:00.

LINK  LINK3 LINK  LINK3 LINK4 

Program Winamp 2.0 

Numery do radia:

tel. 695 761 842 GG:23105300

prenumerata
krajowa
zagraniczna
elektroniczna
bieżący numer

 

nagrania dźwiękowe

Radio FiM z 02.02.2012

Radio FiM z 03.02.2012

Radio FiM z 26.01.2012

Radio FiM z 27.01.2012

fotografie
klipy wideo

Bóg przed sądem

Odśnieżanie...

Izrael...Zakupy...