Wegetarianizm Opcje
Szczoteczka
Wysłane: 13 czerwca 2011 08:35:05
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 12-06-2011
Posty: 15
Punkty: 45
Czy człowiek ma prawo zabijać i męczyć zwierzęta dla własnej przyjemności, np. przyjemności kulinarnej?
unimatryca2009
Wysłane: 13 czerwca 2011 09:49:18
Ranga: Początkujący
Grupy: Subskrybent

Przyłączony: 24-06-2010
Posty: 679
Punkty: 1 090
Nie ma prawa, ale to robi.

Na szczęśćie zabijamy z konieczności (najczęściej). Coś jeść trzeba. Trawa to też istota żywa, cierpi i czuje, a niektóre gatunki roślin tak cierpią gdy się ją kosi, że zwija listki. Nie mamy wyjścia, żyjemy dzięki pożeraniu innych. Nas też zjedzą. chyba że się spalimy ale i tak wracamy do obiegu.
Apo
Wysłane: 13 czerwca 2011 10:33:32
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 31-10-2010
Posty: 121
Punkty: 344
Szczoteczka napisał(a):

Czy człowiek ma prawo zabijać i męczyć zwierzęta dla własnej przyjemności, np. przyjemności kulinarnej? <br>


Czy lew ma prawo zabijać i męczyć zwierzęta dla własnej przyjemności kulinarnej?
unimatryca2009
Wysłane: 13 czerwca 2011 11:27:26
Ranga: Początkujący
Grupy: Subskrybent

Przyłączony: 24-06-2010
Posty: 679
Punkty: 1 090
Przyjemność kulinarna to chyba nie to samo co z głodu.?

Na pewno nie powinien używać zwierząt do celów eksperymentów medycznych i testów. Choćby dlatego, że są nie adekwatne w stosunku do ludzi.

Nie powinien dręczyć, torturować ani krzywdzić w jakikolwiek sposób.

Jeśli już zadać śmierć to w sposób jak najbardziej bezbolesny.
Ala
Wysłane: 13 czerwca 2011 12:48:44
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 19-04-2010
Posty: 99
Punkty: 360
Wiedzialam, ze predzej czy pozniej ten temat sie pojawi.
Czekam z niecierpliwoscia na dalszy ciag dyskusji. wink.gif
grakuz46
Wysłane: 13 czerwca 2011 13:12:50
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 22-01-2010
Posty: 1 478
Punkty: 3 620
Dorosły czlowiek - czyli w pełni ukształtowany- może, jezeli chce podjąc taka decyzje i przejśc na jaką kolwiek dietę , w tym na wegetarianizm, a nawet weganizm. Jednak wielki błąd robia ci dorośli weganie, czy wegetarianie, ktorzy mając dziecko, dzieci, stosuja ten sposób odzywiania swoim dzieciom. To wielki bląd, bo chyba kazdy rozumie ,że do pelnego rozwoju, potrzebny jest pelny zasób wszystkich skladników odzywczych, gdzie najwieksza role spelnia mieso.Mlody, rozwijajacy sie organizm  musi miec w swoim menu mieso !
Szczoteczka
Wysłane: 13 czerwca 2011 13:39:27
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 12-06-2011
Posty: 15
Punkty: 45
Unimatryca2009:

Cytat:
Na szczęśćie zabijamy z konieczności


Nie zabijamy zwierząt z konieczności, tylko dla trywialnej przyjemności kulinarnej. Diety wegetariańskie są bowiem zdrowe, pozwalają zachować siłę i sprawność intelektualną oraz zapobiegają wielu chorobom. Cytując Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne (największa organizacja dietetyczna na świecie) i Dietetyków Kanady (największa organizacja dietetyczna w tym kraju):

Cytat:
Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne i Dietetycy Kanady wyrażają stanowisko,
że odpowiednio zaplanowane diety wegetariańskie są zdrowe, spełniają zapotrzebowanie
żywieniowe i zapewniają korzyści zdrowotne przy zapobieganiu i leczeniu niektórych
chorób.


http://empatia.pl/magazyn/stanowisko%20ADA_2003_PL.pdf

Podobne stanowisko wyraża National Health Service (brytyjska służba zdrowia).

Jeśli znasz organizację o choćby w ćwierci tak wielkim prestiżu jak wyżej wymienione, która uważa wegetarianizm za niezdrowy - to proszę o podanie jej nazwy. Jeśli zaś takiej organizacji nie ma, to wypada uznać pogląd o szkodliwości diety bezmięsnej za nienaukowy.

Cytat:
Trawa to też istota żywa, cierpi i czuje


W jaki sposób nieposiadająca układu nerwowego trawa może odczuwać cierpienie? Jeśli dysponujesz dowodem na to, że rośliny doznają bólu, to zgłoś się do kapituły Nobla - dawno żaden Polak nie zgarnął statuetki.

Cytat:
Nas też zjedzą


Kto? Krowy? Kury? Lisy? Czy "czujące" drzewa?




Apo:

Cytat:
Czy lew ma prawo zabijać i męczyć zwierzęta dla własnej przyjemności kulinarnej?


Wydawało mi się, że temat dotyczy jedzenia mięsa przez ludzi, a nie przez zwierzęta. Jeśli zaś starasz się wywnioskować z faktu, że lew je zwierzęta to, iż człowiek może je zjadać - to wchodzisz na kompleks min.

Po pierwsze analogia jest nieprzystająca z następujących względów:
- lew musi jeść mięso, inaczej zdechnie; człowiek nie.
- lew nie maltretuje antylopy przez spożyciem, człowiek zaś potrafi trzymać przez dwa lata po pięć kur w klatce wielkości A4, obciąć im dwukrotnie dzioby, złamać kończyny i nie pozwoliwszy zaspokoić podstawowych instynktów - kazać im się truć amoniakiem wydzielanym przez niesprzątanego gówno;
- i najważniejsze: lwem powodują instynkty. Człowiek zaś ma możność moralnego wyboru. I powinien z niej skorzystać.

Argument jest chybiony także z innego względu. Jeśli bowiem z faktu, iż zwierzęta jedzą się nawzajem wynika to, że my możemy je jeść, to dla konsekwencji trzeba uznać, co następuje:
- mamy prawo gwałcić zwierzęta, ponieważ one się gwałcą;
- mamy prawo znęcać się nad kotami dla zabawy, ponieważ one robią to z myszami.

Pozostaje też pytanie, dlaczego roślinożercy (np. krowa) mieliby odpowiadać za "grzechy" mięsożerców. Wyznajesz waść bardzo wątpliwą moralnie odpowiedzialność zbiorową. 
Szczoteczka
Wysłane: 13 czerwca 2011 14:05:55
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 12-06-2011
Posty: 15
Punkty: 45
Forest:

Cytat:
Zabijanie zwierząt dla celów kulinarnych jest stricte powiązane z bytem homo sapiens na tym łez padole.


Bez wątpienia, jednak powszechność jakichś działań w historii ludzkości nie może być żadnym argumentem. Ludzkość przez milenia powszechnie praktykowała niewolnictwo, jednak nie oznacza to, że jest ono moralne. Ludzkość przez milenia powszechnie dyskryminowała kobiety, jednak nie oznacza to, że jest to moralne. Ludzkość też powszechnie kłamie, zdradza się, oszukuje - jednak nie może być to usprawiedliwieniem dla takich czynów.

Cytat:
Czyli: jeśli jest głodny, musi najpierw zwierze


Nie musi.

Cytat:
Męczenie zwierząt nie ma nic wspólnego z przyjemnością kulinarną


Ma. Maltretuje się zwierzęta i je zabija tylko po to, aby Jan Kowalski miał smaczny obiadek. By doznał przyjemności kulinarnej. Organoleptycznej. To jedyny powód. Bo jako się rzekło, mięsa nie je się dla zdrowia. Ba, na ogół mięso ludziom szkodzi.

Nie ma żadnej różnicy między męczeniem byka podczas corridy a męczeniem wołu podczas hodowli. I tu, i tam celem jest trywialna przyjemność. Nic więcej.



Unimatryca2009:

Cytat:
Przyjemność kulinarna to chyba nie to samo co z głodu.?


Człowiek nie je mięsa z głodu, tylko dla kaprysu (pomijam Eskimosów itd.). Co więcej za jedną z przyczyn, dla których istnieje głód na świecie, uważa się powszechną hodowlę zwierząt. Gdyby bowiem pola produkujące paszę dla zwierząt przeznaczyć na potrzeby ludzkie, to otrzymalibyśmy wielokrotnie więcej jedzenia niż potrzeba, aby regularnie karmić wszystkich głodujących. Stałoby się tak, ponieważ aby wyprodukować gram białka, zwierzę musi zjeść 10 gramów białka roślinnego. To samo dotyczy reszty składników odżywczych, witamin i minerałów. W skrócie wygląda to tak: wrzucamy w świnię tony wartościowego pożywienia roślinnego, a otrzymujemy w zamian jedynie paręset kilogramów mięsa (czerwonego - rakotwórczego...).

Nie powinno to nikogo dziwić: aby człowiek "wyprodukował" 70 kilo mięsa (to znaczy z wagi 3.5 kilo w chwili urodzenia przeszedł do wagi 73.5 kilo jako młodzieniec) musi pochłonąć tyle pożywienia, ile nie zmieściłoby się w paru ciężarówkach. Zwierzęta oczywiście rosną szybciej od ludzi, dlatego i inne są proporcje, jednak przyjmuje się, że produkcja jednego kilograma mięsa pochłania dziesięć kilogramów równie wartościowego pożywienia roślinnego (nie wspominając już o hektolitrach wody). Czyli wyrzuca się 90 % jedzenia w błoto.

Jeśli zależy nam na ratowaniu głodnych ludzi, to przejdźmy na wegetarianizm i ze zwolnionych z produkcji paszy pól - produkujmy odtąd jedzenie dla siebie i głodujących.

Cytat:
Nie powinien dręczyć, torturować ani krzywdzić w jakikolwiek sposób.


Jeśli uważasz za niemoralne traktowanie zwierząt w przemysłowej hodowli, to powinnaś dla konsekwencji przejść na wegetarianizm (bo mięsa pozyskiwanego "humanitarnie" nie znajdziesz). Sprzeciwiać się czemuś i jednocześnie to finansować (kupując mięso) - to hipokryzja. To tak, jakby sprzeciwiać się Holocaustowi, a jednocześnie kupować oświęcimskie mydło z Żyda. Albo sprzeciwiać się złodziejstwu, a jednocześnie zaopatrywać się u pasera.



Grakuz46:

Cytat:
ednak wielki błąd robia ci dorośli weganie, czy wegetarianie, ktorzy mając dziecko, dzieci, stosuja ten sposób odzywiania swoim dzieciom. To wielki bląd, bo chyba kazdy rozumie ,że do pelnego rozwoju, potrzebny jest pelny zasób wszystkich skladników odzywczych, gdzie najwieksza role spelnia mieso.Mlody, rozwijajacy sie organizm  musi miec w swoim menu mieso !


No niestety nie każdy to rozumie. Nie rozumieją tego na przykład największe autorytety żywieniowe, choćby Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne (największa organizacja dietetyczna na świecie):

Cytat:
Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne wyraża stanowisko, że odpowiednio
zaplanowane diety wegetariańskie, w tym diety ściśle wegetariańskie, czyli wegańskie, są
zdrowe, spełniają zapotrzebowanie żywieniowe i mogą zapewniać korzyści zdrowotne przy
zapobieganiu i leczeniu niektórych chorób. Dobrze zaplanowane diety wegetariańskie są
odpowiednie dla osób na wszystkich etapach życia, włącznie z okresem ciąży i laktacji,
niemowlęctwa, dzieciństwa, dojrzewania, oraz dla sportowców.


http://empatia.pl/magazyn/teksty/stanowisko_ADA_w_sprawie_diet_wegetarianskich_2009.pdf

Podobne stanowisko wyraża organizacja Dietetycy Kanady (największe stowarzyszenie dietetyczne w tym kraju).

Jeśli znasz organizację o choćby zbliżonym autorytecie do wyżej wymienionych, która uważa wegetarianizm/weganizm za niezdrowy dla dzieci - to proszę o podanie jej nazwy.


unimatryca2009
Wysłane: 13 czerwca 2011 15:11:22
Ranga: Początkujący
Grupy: Subskrybent

Przyłączony: 24-06-2010
Posty: 679
Punkty: 1 090
Ten styl mi coś przypomina Szczoteczko...ani wypisz wymaluj Nobody, ale co tam - zabawimy się.
Jak się już nie raz przekonaliśmy nawet bardziej honorowane organizacje nie są wolne od wpadek a tym bardziej lobbingu producentów "zdrowej" żywności. Wskazana jest rezerwa wobec tak nachalnych enuncjacji.
Spożywanie produktów sojowych nie jest wcale zdrowe a wręcz odwrotnie. Takie są wyniki badań, oczywiście striona druga przedstawi kontrbadania tyle, że były przeprowadzone na zlecenie podmiotu zależnego. Zbyt wiele jest w tym starć grup interesu.
Nie wiem jaką masz grupę krwi. Jednak w przypadku grupy krwi B dieta roślinna prowadzi do wycieńczenia i śmierci.
Być może ci ta dieta służy. Ja mam mieszaną i przełknę schabowy bez obrzydzenia ponieważ jestem w tej dziedzinie hipokrytą.
Poczekamy zobaczymy.
Wszystko szkodzi w mniejszym lub większym stopniu. Wszystko ma swoją cenę.

Co do twojego argumentu dotyczącego, że rośliny nie czują ponieważ nie mają systemu nerwowego. Nie muszą go mieć w takiej postaci jaki mają zwierzęta. Jednak reagują na światło, chociaż nie mają oczu. Reagują na dotyk chociaż nie mają zmysłu dotyku takiego jak zwierzęta. Reagują na czynniki środowiskowe chociaż nie mają tego co mają my, zwierzęta.
Reagują nawet na hałas. Szkolnym przykładem jest otoczenie drzewa przez grupę ludzi i wydawanie przez nich krzyków przez dłuższy czas.
Tak potraktowane drzewo umiera, mimo, że jak uważasz nie ma uszu.
Zatem proszę daruj sobie włąsną hipokryzję i nie wciskaj mi tu jej.
Wystarczy mi moja własna.

Jeśli już podajesz przykłąd dotyczący gwałtu u zwierząt to może mi podasz jakiś? Co prawda, ja znam tylko jeden i to dość dyskusyjny.

Mam sześć kotów i ich tzw. zabawa nie ma na celu doświadczanie radochy, tylko wyrabianie koordynacji ruchowej, oko -  łapa i cała reszta ciała, balans ogonem... Rozumiesz.

Przypomniałem sobie jak w Świecie Nauki opisywano przyczyna rozwoju mózgu. Postawiono tezę, że przejście z pokarmu roślinnego na mieszany wpłynęło bardzo na to,.że ludzki gatunek w takiej postaci jak obecnie zaistniał. Być może gdyby nie to dalej bawilibyśmy się na drzewach. Co może nie byłoby takie złe. Ten małpi Kain wprowadził nas na ścieżkę rozwoju...
Nasi przodkowie którzy tego nie zrobili, cóż odeszli w niebyt.
Jesteśmy w 99% spokrewnieni z szympansami. Czy widziałaś na filmach przyrodniczych jak polują na pawiana albo jakieś inne zwierzę? Potem się tym pożywiają, zaiste mają z tego przyjemność kulinarną... Jakoś pokarm roślinny nie wystarcza im.

Poza tym ja akurat bardzo źle reaguję na wszystko co jest efektem ślepego zadurzenia w USA, a Kanada powiedzmy sobie, że nie zrobi nic bez zgody swojego sąsiada z którym łączą go tak liczne powiązania...
Szczoteczka
Wysłane: 13 czerwca 2011 16:53:15
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 12-06-2011
Posty: 15
Punkty: 45
Unimatryca2009:


Cytat:
Ten styl mi coś przypomina Szczoteczko...ani wypisz wymaluj Nobody


Mylisz mnie z kimś.

Cytat:
Jak się już nie raz przekonaliśmy nawet bardziej honorowane organizacje nie są wolne od wpadek a tym bardziej lobbingu producentów "zdrowej" żywności


Jakie to wpadki popełniło Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne i Dietetycy Kanady? Które z dziesiątków przytoczonych badań wydaje ci się niewiarygodne?

I jaki interes miałoby stowarzyszenie w świadomym promowaniu niezdrowej diety (a nawet takiej, na której się umiera, jak piszesz dalej - LOL)? Stowarzyszenie ma prestiż, czerpie z tego tytułu zdrową kasiorę, aż tu nagle miałoby strzelić sobie w stopę bredząc o właściwościach zdrowotnych szkodliwej diety. Ludzie by się pochorowali, organizacja utraciłaby poważanie, sam fach dietetyka zostałby zhańbiony; no kompletny bezsens - biznesowe samobójstwo.

A jaki interes miałby producent zdrowej żywności w lobbowaniu za promocją niezdrowej diety? Ludzie by się pochorowali od wegetarianizmu i wrócili do diety mięsnej, jednak tym razem ze strachu zwiększyliby spożycia mięcha (a więc i ograniczyli spożycie "zdrowej żywności"); a zatem znowu - biznesowe samobójstwo.

Matryco droga, obyś ty nigdy nie miała własnej firmy. Zabłocki to przy tobie rekin biznesu.


Cytat:
Spożywanie produktów sojowych nie jest wcale zdrowe a wręcz odwrotnie


Nie słyszałem, aby wegetarianie mieli przymus jedzenia soi.
Nie słyszałem, aby umiarkowane spożycie soi było szkodliwe. A na pewno nie bardziej niż jedzenie mięsa, zwłaszcza czerwonego.

Cytat:
Nie wiem jaką masz grupę krwi. Jednak w przypadku grupy krwi B dieta roślinna prowadzi do wycieńczenia i śmierci.


Zaraz się dowiem, że to dieta roślinna strzelała do Kennedy'ego.
Proszę o cytat z jakiejś dużej, poważanej na całej świecie organizacji, który potwierdziłby taki sąd.
Proszę też powiedzieć, w jaki sposób szkodliwość diety roślinnej (weganizmu) miałaby obalić wegetarianizm jako całość.


Cytat:
Nie muszą go mieć w takiej postaci jaki mają zwierzęta


Żeby miały chociaż jakikolwiek...

Cytat:
Jednak reagują na światło, chociaż nie mają oczu


Robot też może reagować na światło. Czy to znaczy, że czuje ból? Nie - bo nie ma układu nerwowego.
Reagowanie na bodźce o niczym nie świadczy.
Warunkiem odczuwania bólu jest istnienie układu nerwowego. Obawiam się, że to wiedza z zakresu podstawówki. Jeśli dysponujesz dowodami na odczuwanie bólu przez rośliny, to powtarzam - idź po nobla.

Cytat:
Jeśli już podajesz przykłąd dotyczący gwałtu u zwierząt to może mi podasz jakiś? Co prawda, ja znam tylko jeden i to dość dyskusyjny.


Gwałty zdarzają się powszechnie choćby u małp.

Cytat:
U orangutanów gwałt występuje jako normalne zachowanie się gatunku


http://forum.przyszloscwprzeszlosci.pl/literatura-terazniejszosci/demoniczne-samce-ma-py-cz-ekokszta-tne-i-rod-a-ludzkiej-prz-t21.html

Serio wzorowanie swojej etyki na zwierzętach (zwierzęta się zjadają, więc ja też mogę zjadać zwierzęta) jest poronione.


Cytat:
Przypomniałem sobie jak w Świecie Nauki opisywano przyczyna rozwoju mózgu. Postawiono tezę, że przejście z pokarmu roślinnego na mieszany wpłynęło bardzo na to,.że ludzki gatunek w takiej postaci jak obecnie zaistniał.


Oczywista oczywistość. Nasi przodkowie mieli mocno ograniczony dostęp do żarcia (wbrew powszechnemu mniemaniu neandertalczycy nie chodzili do Biedronki), co w połączeniu z brakiem wiedzy dietetycznej sprawiło, że musieli jeść mięso dla prawidłowego rozwoju. Dziś jednak takiego musu nie ma. Mamy w ciul żarcia, wiemy, jaki produkt co zawiera - więc możemy wp....dzielać roślinki.

Powiem więcej: według badania przeprowadzonego przez British Medical Journal wegetariańskie dzieci są inteligentniejsze. No więc chyba nie mają kłopotu z rozwojem móżdżku.

Cytat:
A research study conducted on more than 8,000 people, and published in the British Medical Journal, suggested that children with an above average IQ may have a higher chance of becoming vegetarians in their adulthood.


http://en.wikipedia.org/wiki/Vegetarianism

Cytat:
Czy widziałaś na filmach przyrodniczych jak polują na pawiana albo jakieś inne zwierzę?


Widziałem też, jak szympans sobie sika do buzi, ale chyba z tego nie wynika, że i ludzie mają tak robić.

Cytat:
Jakoś pokarm roślinny nie wystarcza im


Skąd ten wniosek? Jakiś szympans zmarł po przepisanej przez dietetyka diecie bezmięsnej? Proszę o dane.

Cytat:
Poza tym ja akurat bardzo źle reaguję na wszystko co jest efektem ślepego zadurzenia w USA, a Kanada powiedzmy sobie, że nie zrobi nic bez zgody swojego sąsiada z którym łączą go tak liczne powiązania...


Paranoi ciąg dalszy.
Skoro wegetarianizm jest niezdrowy, to z pewnością istnieją poważne instytucje, które tego dowiodły. Proszę o ich wymienienie. Jeśli takich nie ma - to nie mąć.
Poza tym National Health Service nie działa w USA. To angielska służba zdrowia. No i ona jak na złość też uznaje dietę bezmięsną za zdrową.

No i wegetarianie jak na złość żyją dłużej: http://www.zb.eco.pl/bzb/25/wegetari.htm
To pewnie też efekt lobbingu producentów zdrowej żywności.


Szczoteczka
Wysłane: 13 czerwca 2011 17:09:30
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 12-06-2011
Posty: 15
Punkty: 45
Forest:

Cytat:
Wyobraź sobie człowieka, który tyra fizycznie i jego pożywieniem są tylko kiełki, warzywa i owoce oraz wszelkie z onych przetwory. Przy takiej diecie nie wróżę mu długiej kariery zawodowej


A może zamiast opierać się na swojej ignoranckiej intuicji liźniesz choć trochę zagadnienie? Rozpowszechniasz brednie.

Oto chuchro, które jadło tylko roślinki: Carl Lewis, jeden z najwybitniejszych sportowców w historii. Na diecie wegańskiej zdobył trzy medale olimpijskie: http://www.wegesport.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=63&Itemid=56

Kolejny słabeusz: Edwin Moses, uznawany za najwybitniejszego zawodnika w historii biegu na 400 metrów przez płotki. Wszystkie sukcesy osiągnął na diecie bezmięsnej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Edwin_Moses

Kolejny cherlak, utytułowany Kulturysta Andreas Cahling: http://www.sfd.pl/Andreas_Cahling__Kulturysta_Wegetarianin-t268718.html . Straszny szczypiorek, wiatr go pewnie znosił przy silniejszym podmuchu.

A tutaj kulturyści wegańscy: Kenneth G. Williams: http://www.wegesport.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=116&Itemid=67 - oraz Mike Mahler: http://www.wegesport.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=131&Itemid=67

Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne i Dietetycy Kanady też uznają wegetarianizm i weganizm za dietę odpowiednią dla sportowców, ale to w świetle powyższych faktów już tylko formalność.

Skoro nawet zawodowi sportowcy ciągną na warzywkach, to dlaczego zwykły fizol miałby nie pociągnąć?


skorpion
Wysłane: 13 czerwca 2011 17:54:24
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 08-01-2009
Posty: 2 652
Punkty: 3 106
szczoteczka napisał(a):

Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne i Dietetycy Kanady też uznają wegetarianizm i weganizm za dietę odpowiednią dla sportowców, ale to w świetle powyższych faktów już tylko formalność.





Taaa....
A Gubernator Arnold nie brał sterydów...lol.giflol.giflol.giflol.gif
Szczoteczka
Wysłane: 13 czerwca 2011 18:37:43
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 12-06-2011
Posty: 15
Punkty: 45
Forest:

Cytat:
Napisz no jeszcze Szczoteczko jak długo jesteś wegetarianką, bo po entuzjazmie wnioskuję, że to raczej przedwakacyjne hobby/potrzeba?


Moja osoba nie jest przedmiotem tej dyskusji.

Widzę, że wyczerpało się źródełko z argumentami, bo trzy ostatnie posty to same żenujące żarcioszki.

Proponuję jednak uprawiać strasburgeriadę we własnym zakresie i nie zaśmiecać więcej tematu.

Jeśli ktoś dysponuje jakimś merytorycznym argumentem, to zapraszam do dyskusji.




Ala
Wysłane: 13 czerwca 2011 18:50:26
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 19-04-2010
Posty: 99
Punkty: 360
Na moje oko to ten wątek jest swoistym hołdem złożonym Kapitanowi.
Ktoś próbuje go pokonać jego własną bronią. Sama kiedyś myślałam aby podobny założyć ale mi przeszło.
Jeżeli się mylę - spoko, było tyle wątków o optymalnej więc dla odmiany możemy poczytać o wegetarianizmie.
Jakby co - nie jestem ani wege ani żo. Nie jestem przeciwniczką ani zwolenniczką żadnej diety a opinie o nich zachowam dla siebie.
Szczoteczko - nie będę Ci zaśmiecać więcej wątku bo o wegetarianach wiem tylko tyle, że nie jedzą mięsa i potrafię odróżnić ich od wegan.
Pozdrawiam i czekam na dalszy ciąg dyskusji :-D
Szczoteczka
Wysłane: 13 czerwca 2011 19:00:35
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 12-06-2011
Posty: 15
Punkty: 45
Cytat:
Co w/g Ciebie wspólnego ma forum antyklerykalne (nieklerykalne) z dietą wegetariańską


A musi coś mieć? Temat wylądował w dziale "Różne", który dotyczy różnych rzeczy. O antyklerykalizmie pisze się w działach "Kościół" i Polityka".

Cytat:
jak zapatrujesz się na ruch antyklerykalny?


Pytania niezwiązane z tematem zadaje się na privie.

Cytat:
Miło też byłoby gdybym usłyszał odpowiedź dotyczącą mego pytania o dietę Kwaśniewskiego


Jw.
unimatryca2009
Wysłane: 13 czerwca 2011 20:41:47
Ranga: Początkujący
Grupy: Subskrybent

Przyłączony: 24-06-2010
Posty: 679
Punkty: 1 090

Swoim stylem pisania, fanatyzmem i dobieraniem faktów pasujących do twojego założenia jako żywo przypominasz Nobody.Odrzucasz też wszystko to co jest dla ciebie niewygodne – całkiem jak wierzący katolik. też, zresztą. Kierujesz na przymus dyskusję w stronę dla ciebie wygodną. Stosujesz zwykłą manipulację. Ale jak mówiłem co tam.

Co jest celem twoich wynurzeń?

Przekonanie do wegeterianizmu? W ten sposób nic nie osiągniesz.. Zrazisz raczej.

Chcesz wykazać, że twoi dyskutanci to idioci?

Kto jest większym idiotą? Sam idiota, czy ten który z nim dyskutuje.


Jeśli umrzesz, bo może dzięki diecie wegańskiej wstąpisz donieba ciałem i duchem, w innym wypadku, zjedzą cię robaki, i larwy muchyplujki. Jakoś zawsze znajdą drogę do padliny. Nie potrafią przejść na dietęroślinną, od tego są inne organizmy. Polecam spopielenie.

 

 

Skoro tak kochasz cytować wszystko co amerykańskie…

Będę pomału obalał twoje mity, posiłkując się danymi amerykańskimi.

Jest nieprawdą, że za głód odpowiada powszechna hodowla zwierząt.

To ludziom brak środków na zakup żywności. Której mamy nadprodukcję.

Ponad ogromna większość tego co spożywają zwierzęta hodowlane, człowiek by nie skonsumował. Gdyż nie strawiłby.

Dwie trzecie naszych lądów to obszary pastwisk, terenów górskich które tylko do wypasu się nadają. Wszelkie inne ich przeznaczenie jest niemożliwe. Już próbowano, przyśpieszono tylko erozję i pustynienie.

"Od najdawniejszych czasów najbardziej niszczącym środowisko czynnikiem były rolnicze monokultury.Produkcja pszenicy w starożytnym Sumerze przekształciła niegdyś żyzne równiny w słone pustynie, które mimo upływu 5000 lat wciąż pozostają całkowicie sterylne.Oprócz degradowania gleby i źródeł wody rolnictwo monokulturowe szkodzi również środowisku zakłócając delikatną równowagę naturalnych ekosystemów. Na przykład uprawa ryżu na świecie w roku 1993 spowodowała 155 milionów przypadków malarii poprzez dostarczenie komarom dogodnych dla ich rozwoju terenów - wodnych poletek. W tym samym roku kontakt człowieka z kaczkami na tych samych ryżowiskach zaowocował 500 milionami przypadków grypy" .

Twoja deklaracja zarzucenia hodowli na rzecz upraw, przyniesie skutek odwrotny od zamierzonego. Skończy się na pustynieniu i zwiększonym wyrębie lasów pod uprawy. Zaś te po trzech czterech sezonach staną się nieużytkami. Takie są fakty, dotyczące krajów Afryki, Azji i Ameryki Południowej.

Taka jest cena miłości do jarzyn.

Nie ma dowodów na to, że samo czerwone mięso zwiększa zachorowalność na raka. To raczej jego obrób katermiczna na roślinnym oleju jest tego przyczyną.

Co do Eskimosów, cieszyli siędługim i zdrowym życiem, do czasu poznania dobrodziejstw cywilizacji białegoczłowieka. Ich pełnotłusta dieta nie skracała im życia, a wręcz odwrotnie.

Twierdzenia korelacjach między mięsem a chorobami takimi jak rak, osteoporoza są jednak trudne do pogodzenia z faktami o charakterze historycznym i antropologicznym. Wszystkie wymienione choroby wystąpiły głównie w XX wieku, natomiast ludzie spożywają mięso i tłuszcze zwierzęce od tysięcy lat. Co więcej, jak wykazały badania dra Price'a istniał i istnieje na świecie szereg narodów (Innuici, Masajowie, Szwajcarzy etc.), których tradycyjna dieta była ijest bardzo bogata w produkty zwierzęce, a mimo to nie cierpiały one na wyżej wymienione choroby [34]. Niezależne badania Masajów przeprowadzone przez dra George'a Manna wiele lat po badaniach dra Price'a potwierdziły, że występowanie u Masajów zawałów serca i innych chronicznych schorzeń, mimo iż są oni konsumentami prawie wyłącznie produktów zwierzęcych, jest znikome lub żadne[35]. Dowodzi to, że na wywoływanie tych schorzeń oprócz mięsa muszą mieć wpływ jeszcze inne czynniki. ( zboża)

Wiele badań dowodzi rzekomo, że spożywanie mięsa jest przyczyną różnych chorób, lecz po dokładnej analizie zwykle okazuje się, że te badania niczego takiego nie dowodzą, na co wskazują poniższe opisy.

Osteoporoza

Badania dr Herty Spencer dotyczące spożywania protein i utraty spoistości kości dowodzą, że spożywanie protein w formie prawdziwego mięsa nie ma wpływu na gęstość kości. Badania, które rzekomo dowodzą tego, że nadmierne spożycie protein prowadzi do utraty gęstości kości, nie były wykonane na populacji spożywającej prawdziwe mięso, ale frakcjonowane proszki proteinowei wyizolowane aminokwasy [36]. Ostatnie badania wykazały, że spożywanie protein przyczynia się do zwiększenia gęstości kości zarówno u mężczyzn, jak i kobiet[37]. Niedawne badania ludzi stosujących dietę wegańską i wegetariańską wykryły u kobiet predyspozycje do osteoporozy [38].

Choroba nerek

Chociaż dieta z ograniczoną ilością protein pomaga ludziom chorym na nerki, brak jest danych wskazujących na to, że ich schorzenia są następstwem spożywania mięsa [39]. Wegetarianie często utrzymują również, że zwierzęce proteiny powodują zakwaszenie krwi, co prowadzi do wypłukiwania wapnia z kości i stwarza tendencję do formowania kamieni w nerkach. Ta opinia jest jednak błędna. Teoretycznie biorąc zawarte w mięsie siarka i fosfor mogą tworzyć kwasy, kiedy znajdą się w środowisku wodnym, ale to nie znaczy, że właśnie tak się dzieje w organizmie. W rzeczywistości mięso posiada pełen komplet protein oraz witaminę D (jeśli spożywana jest skóra i tłuszcz), które pomagają w utrzymaniu równowagi pH w krwiobiegu. Co więcej, jeśli ktoś przyjmuje pożywienie zawierające wystarczającą ilość magnezu i ogranicza spożywanie rafinowanego cukru, nie musi martwić się o kamienie w nerkach, bez względu na to, czy spożywa mięso, czy nie [40]. Pokarmy pochodzenia zwierzęcego, takie jak wołowina, wieprzowina, ryby i baranina, stanowią dobre źródło magnezu i witaminy B6, co można sprawdzić w każdej tabeli żywieniowej.

Zawał serca

Przekonanie, że proteiny zwierzęce przyczyniają się do wystąpienia zawału serca, jest bardzo popularne, aczkolwiek w naukach ożywieniu brak jest jakichkolwiek podstaw do takich przypuszczeń. Poza wątpliwej wartości badaniami jest bardzo niewiele danych przemawiających na korzyść poglądu, że spożywanie mięsa prowadzi do zawału serca. Na przykład jadłospis Francuzów charakteryzuje się jednym z najwyższych wskaźników pod względem zawartości mięsa, a mimo to wskaźnik zawałów w tej nacji jest bardzo niski. W Grecji spożycie mięsa jest większe od przeciętnego, lecz wskaźnik zawałów serca również i tam jest bardzo niski. W Hiszpanii okazało się, że przyrost spożycia mięsa (w połączeniu z ograniczeniem spożycia cukru i innych węglowodanów)prowadzi do spadku liczby zawałów serca [41].

Rak

Przekonanie, że mięso, a w szczególności czerwone,przyczynia się do występowania raka, jest równie popularne co nieuzasadnione.Chociaż jest prawdą, że są badania, które wykazały istnienie związku między spożywaniem mięsa i pewnymi rodzajami raka [42], należy jednak przyjrzeć się tym badaniom uważnie, aby ustalić, o jakie rodzaje mięsa chodzi i jakie sposoby jego przygotowania. Ponieważ mamy w języku tylko jedno słowo na określenie"mięsa", czasami trudno dociec, o które "mięso" chodzi w badaniach, zwłaszcza jeśli autorzy nie określą go dokładnie.

Badania, które zapoczątkowała teoria "mięso równa się rak", w latach siedemdziesiątych przeprowadził dr Ernst Wynder. Twierdził on, że istnieje bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy między spożywaniem zwierzęcego tłuszczu a występowaniem raka okrężnicy [43]. W rzeczywistości jego dane odnoszące się "tłuszczów zwierzęcych" odnosiły się do tłuszczów roślinnych [44]. Inaczej mówiąc, teoria "mięso równa się rak", bazuje na fałszywych założeniach.

Jeśli przyjrzymy się uważnie jego badaniom, bardzo szybko zorientujemy się, że chodzi o przetworzone mięso, takie jak pieczeń na zimno i parówki, którym przypisuje się zazwyczaj powodowanie raka [45], a nie o mięso jako takie. Co więcej, w jego zdolności do wywoływania raka zdaje się odgrywać również rolę sposób jego przyrządzania [46]. Innymi słowy, należy winić chemikalia dodawane do mięsa i sposób jego przyrządzania, a nie je samo.

Dr Stephen Byrnes mieszka w USA i cieszy się dobrym zdrowiem stosując dietę zawierającą masło, śmietanę, jaja, mięso, pełne mleko, sery i wątróbkę. Jest autorem Diet & Heart Disease: lt's NOT What You Think (Dietaa choroba sercowa - to nie to, co się wam wydaje), Digestion Made Simple(Trawienie znacznie prościej) oraz The Lazy Person's Whole Foods Cookbook(Książka kucharska dla leniwych).

O to co jeszcze napisał:

Co więcej, nie ma jednej diety, która byłaby dobra dla wszystkich. Niektórzy wegetarianie i weganie dążąc do pozyskiwania nowych wy­znawców dla swoich zasad zupełnie zapominają o tej podstawowej biochemicznej prawdzie.

Termin "biochemiczny indywidualizm" jest wart dokładniejszego wyjaśnienia. To stworzone przez biochemika żywieniowego, dra Rogera Williamsa, pojęcie odzwierciedla fakt, że różni ludzie wymagają odmiennych składników odżywczych w zależności od ich unikalnej genetycznej konstrukcji. Dużą rolę odgrywa tu również czynnik rasowy. Dieta, która jest dla kogoś doskonała, wcale nie musi być taka dla kogoś innego. Jako praktykujący dietetyk miałem wielu pacjentów, którzy stosowali dietę wegetariańską i mieli wiele kłopotów ze zdrowiem: otyłością, kandydozą (zakażeniem drożdżakowym),niedoczynnością tarczycy, rakiem, cukrzycą, zespołem nieszczelności jelita,anemią i chronicznym zmęczeniem. Ze względu na rozpowszechnione przekonanie, że wegetariańska dieta jest "zawsze zdrowsza" od diety zawierającej mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego, ludzie ci nie widzieli powodu do jej zmiany, nawet gdy była ona powodem ich problemów ze zdrowiem. Tym, czego tym ludziom brakowało, aby wrócić do zdrowia, były pokarmy i tłuszcze pochodzenia zwierzęcego oraz ograniczenie spożycia węglowodanów.

To na razie tyle, za doktorkiem powyżej.

Według mnie, każda skrajność jest zła. Zarówno dieta Kwaśniewskiego, jak i weganizm. Dla mnie dobra jest mieszana, z przewagą białka. Jak zaś TY jesz i żyjesz to twoja sprawa.

Jak powiedział Red Butler „Nicholery mnie to, nie obchodzi.”

Szczoteczka
Wysłane: 13 czerwca 2011 21:19:42
Ranga: Początkujący
Grupy: apostaci , Uzytkownik zarejestrowany

Przyłączony: 12-06-2011
Posty: 15
Punkty: 45
Unimatryca2009:


Cytat:
Jest nieprawdą, że za głód odpowiada powszechna hodowla zwierząt.To ludziom brak środków na zakup żywności. Której mamy nadprodukcję.


Źródło.

Cytat:
Ponad ogromna większość tego co spożywają zwierzęta hodowlane, człowiek by nie skonsumował. Gdyż nie strawiłby


Konkrety. Czego by nie strawił?

Cytat:
Dwie trzecie naszych lądów to obszary pastwisk, terenów górskich które tylko do wypasu się nadają. Wszelkie inne ich przeznaczenie jest niemożliwe. 


Czy ktoś chce przekształcać pastwiska? Istnieje bezmiar pól produkujących rośliny na paszę i to z nich można by wyżywić ludzkość.

Cytat:
Twoja deklaracja zarzucenia hodowli na rzecz upraw, przyniesie skutek odwrotny od zamierzonego


Niepotrzebne byłoby tworzenie nowych pól. Przejęłoby się pola uprawiane dotąd na paszę, i tak zresztą nie wszystkie, bo na potrzeby ludzi wystarczyłoby paręnaście procent. Istnieje bezmiar pól produkujących rocznie żarcie dla dziesiątków miliardów zwierząt, z czego wiele je znacznie więcej od człowieka (np. krowa). Dla ludzkości to aż nadto.
To przemysł mięsny nakręca rolnictwo. Jeśli więc złem jest uprawianie roli, to należy ograniczyć spożycie mięsa, dzięki czemu mniej pól będzie potrzebnych.



A sławetny tekst Byrnesa, na który się powołujesz, pojawił się w Nexusie. Szmatławcu zajmującym się paranauką, medycyną alternatywną, teoriami spiskowymi, UFO, kosmoludkami i ezoteryką. Wiarygodność niższa niż "Fakt" czy Pudelek.

Pierwsza część artykułu pojawiła się w tym numerze: http://www.nexus.media.pl/zakupy/product_info.php?cPath=26&products_id=58

Druga część w tym: http://www.nexus.media.pl/zakupy/product_info.php?cPath=26&products_id=59

Czym zajmuje się ta gazeta? Zacytujmy opisy niektórych artykułów:

Cytat:
PAMIĘĆ WDRUKOWANA
„Wdrukowywanie” przed narodzinami zapisów wcieleń innych ludzi wyjaśnia kontrowersje związane z pamiętaniem przez różnych ludzi tych samych inkarnacji, jako swoich własnych, przez siebie przeżytych.


Cytat:
STREFA MROKU: dziwne opowieści z nie tego świata
W tym numerze przedstawiamy relację Mariusa Boirayona, który odwiedził położone na Pacyfiku Wyspy Salomona, gdzie – jak twierdzi miejscowa ludność – w położonych w trudno dostępnych jaskiniach żyją gigantycznej postury ludzie, których obecność stawia pod znakiem zapytania obowiązująca teorię ewolucji.


 
Cytat:
CHEMICZNE SMUGI – CZYŻBY TAJNA KONTROLA KLIMATU?
Coraz więcej przesłanek wskazuje na to, że rozpylane w powietrzu przez samoloty sił powietrznych nieznane substancje chemiczne wywołujące u ludzi liczne problemy zdrowotne są elementem eksperymentów w zakresie kontroli klimatu.



Oto źródło twojego artykułu: szmatławiec biorący za pewnik reinkarnację, podważający teorię ewolucji i wierzący w te bujdy o chemtrails. To ścierwo nigdy nawet nie stało obok nauki. I ty tekst z takiej ściery przeciwstawiasz raportom trzech prestiżowych organizacji zajmującym się zdrowiem. To tak, jakby mając wątpliwości na temat fizyki kwantowej, pytać się ochlaptusa Zenka spod sklepu zamiast noblisty z dziedziny fizyki.

Jesteś po prostu komiczny.

http://empatia.pl/magazyn/stanowisko%20ADA_2003_PL.pdf - tu masz raport największej organizacji dietetycznej świata i największej organizacji dietetycznej w Kanadzie. Razem pewnie ponad 100 tysięcy luda. Odnośniki do dziesiątków badań obalających wszystkie mity.

Jeśli uważasz artykuł z Nexusa za bardziej wiarygodny od raportów największych i najbardziej prestiżowych organizacji dietetycznych świata, to jesteś po prostu paranoikiem.


Ponawiam jednak prośbę: proszę podać nieprzychylny wegetarianizmowi raport choćby jednej organizacji o zbliżonym prestiżu do Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetycznego, Dietetyków Kanady i National Health Service. Jeśli zaś takiego raportu nie ma, to proszę uczciwie przyznać, że współczesna dietetyka uznaje wegetarianizm za dietę zdrową.
unimatryca2009
Wysłane: 14 czerwca 2011 06:38:33
Ranga: Początkujący
Grupy: Subskrybent

Przyłączony: 24-06-2010
Posty: 679
Punkty: 1 090
Szczerze i uczciwie, zgodnie ze swoją świadomością twierdzę, że na podstawie aktualnej wiedzy z wielu źródeł uważam, że dieta wegetariańska nie jest obojętna dla zdrowia, i nie może być przez WSZYSTKICH stosowana.

Oświadczam to zgodnie z moją wolą, niczym nie przymuszoną.

Twoja deklaracja zaś porzucenia hodowli na rzecz upraw wyłącznie roślinnych - przyniesie tylko żałosne skutki.
Na szczęście możesz tylko dyskutować i nie masz mocy zrealizować tych mrzonek. Całe szczęście!!!.

Twoje bezgraniczne zaufanie dla ADA, jest śmieszne. ZA stary jestem aby się nabierać na tak stare chwyty. Miliard ludzi wierzy w Biblię, ale czy to ma być dowód na jej słuszność?
W Hitlera też wierzyły miliony, ale czy mieli rację?

Nexus zawiera dużo fantastyki, ale też ma przedruki godne uwagi i z miarodajnych źródeł. Fakt - niewiele.

Jednak nie opierałem się na Nexusie w tym wypadku.

Grupa interesu która bardzo wspiera twoje kochane towarzystwo to Monsanto, grube ryby , masa kasy. Tak się składa jakoś, że to im zależy. Tak nawiasem takie towarzystwo jest drogie w utrzymaniu. Sprawdziłaś może kto jeszcze jest ich dobroczyńcą?

Co zaś do osobistych wycieczek, to radzę ostrożność. Nadepnięty odpowiadam pięknym za nadobne.

Masz wiedzę, ale zero rozumu i zero doświadczenia z ludźmi. Źle tej wiedzy używasz.Przypominasz walec drogowy, tyle, że masz porozkręcane śruby i zaraz się rozpadniesz. Zapewne ta roślinna dieta obniżyła ci inteligencję. O tym też sporo piszą.

Teraz coś z innej beczki. Na obiad polecam pyszniutkie ziemniaczki polane roztopionym masełkiem, do tego zrazy wołowe i buraczki czerwone. Ktoś chce dokładkę?


unimatryca2009
Wysłane: 14 czerwca 2011 06:39:27
Ranga: Początkujący
Grupy: Subskrybent

Przyłączony: 24-06-2010
Posty: 679
Punkty: 1 090
Forest - robię to dla ciebie. Pozdrawiam.

David Ludwig, pediatra, redaktor pisma "Journal of the American Medical Association" stwierdził:

Jeśli jakieś badanie jest sponsorowane przez producentów żywności można być pewnym, że raportowi końcowemu bliżej będzie do reklamy niż do naukowego dokumentu.

Kolejnym problemem są niejasne powiązania między producentami żywności a profesjonalnymi organizacjami. I tak na przykład Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyków akceptuje dotacje od firm pokroju Coca - Coli. W zamian za to przedstawiciele producenta napojów mają wstęp na spotkania czy konferencje. Mogą tam bez przeszkód promować swój punkt widzenia i lobbować na rzecz śmieciowego jedzenia.

Szczoteczko - czy swój jarski , wegetariański posiłek popijasz Coca-colą?

Czy twoje tak "wiarygodne" ADA jakoś się ustosunkowało do Coca-coli?

Co powiedziało na temat Aspartamu?

Amerykańskie Towarzystwo Dietetyków otrzymało pokaźne środki od NutraSweet, producenta Aspartamu.

Twoje Towarzystwo jest niewiarygodne a raczej skompromitowane. Dotarło?
Nie pojmujesz, że kto daje forsę, ten wymaga aby oświadczenia takiego badziewia jak ADA było zgodne z jego interesem?


unimatryca2009
Wysłane: 14 czerwca 2011 07:11:20
Ranga: Początkujący
Grupy: Subskrybent

Przyłączony: 24-06-2010
Posty: 679
Punkty: 1 090

Aspartam

Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne zaleca tę chemiczną truciznę osobom chorym na cukrzycę. Według H.J. Robertsa, specjalisty w dziedzinie diabetyki, członka ADA i autorytetu w dziedzinie sztucznych słodzików, aspartam:

1. przyśpiesza wystąpienie klinicznych objawów cukrzycy,

2. pogarsza możliwość kontrolowania choroby u pacjentów przyjmujących insulinę i leki doustne,

3. wzmaga towarzyszące cukrzycy powikłania, takie jak retynopatia, zaćma, neuropatia i gastropareza,

4. powoduje drgawki.

W oświadczeniu poświęconym używaniu produktów zawierających aspartam przez osoby z cukrzycą oraz hipoglykemią, Roberts stwierdził: “Niestety, wielu moich pacjentów, jak również tych, którzy przychodzili do mnie na konsultacje, miało poważne komplikacje metaboliczne, neurologiczne i inne, które przypisać można wyłącznie używaniu produktów zawierających aspartam.

Przejawiało się to utratą kontroli nad cukrzycą, wzmożeniem hypoglikemii, wystąpieniem domniemanych “reakcji na insulinę” (w tym również drgawek) będących w istocie reakcją na aspartam oraz przyśpieszeniem, pogorszeniem bądź symulacją powikłań diabetologicznych (zwłaszcza upośledzenia widzenia i neuropatii), a także gwałtownym ustąpieniem tych objawów po rezygnacji z aspartamu i szybkim powrocie problemów z chwilą, gdy pacjent świadomie lub nie ponownie sięgał po produkty zawierające aspartam”.

I dalej dodaje:

“Ubolewam, że inni lekarze i ADA nie biorą pod uwagę tych powtarzających się ustaleń opisanych w moich z gruntu neutralnych publikacjach i nie ostrzegają pacjentów oraz konsumentów”.


Jeśli tak robi ADA w tej dziedzinie, to tak samo jest z wegetarianizmem. Twoje Towarzystwo to kanciarze i oszuści.

Użytkownicy przeglądający ten temat
Guest


Skok do forum
Nie możesz tworzyć nowych tematów w tym forum.
Nie możesz odpowiadać na tematy w tym forum.
Nie możesz usuwać swoich postów w tym forum.
Nie możesz edytować swoich postów w tym forum.
Nie możesz tworzyć ankiet w tym forum.
Nie możesz głosować w ankietach w tym forum.

Main Forum RSS : RSS

antyklerykalne radio

Audycje w czwartki i piątki od 12:00.

LINK LINK2 LINK3 LINK4 LINK6 LINK7

Program Winamp 2.0 

Numery do radia:

tel. 695 761 842 GG:23105300

prenumerata
krajowa
zagraniczna
elektroniczna
bieżący numer

 

nagrania dźwiękowe

Radio FiM z 17.05.2012

Radio FiM z 18.05.2012

Radio FiM z 10.05.2012

Radio FiM z 11.05.2012

fotografie
klipy wideo

Bóg przed sądem

Odśnieżanie...

Izrael...Zakupy...