Bardzo podobają mi się artykuły pani Cieślak.
Jedyne co mi się nie podoba to to, że są tak strasznie krótkie.

Może Szanowna redakcja mogłaby rozważyć troszkę więcej miejsca dla pani Justyny?
W najnowszym numerze temat poruszony jest świetny, choć przedstawiony niejako "w pigułce".
Wiem, że jest mnóstwo gazet dla kobiet, ale większość z nich daje rady typu "jak się ubrać, co ugotować by dogodzić facetowi", albo miętoszą temat wakacyjnego makijażu.
Pozdrawiam.