A może by tak jakieś spotkanie połączone z wypadem za miasto, powiedzmy w Gorce ? W jednej z gazet znalazłem propozycję wycieczki górskiej dla wszystkich chętnych, niestety połączonej z mszą świętą. Ponieważ góry lubię, a modlić się nie mam ochoty, pomyślałem: może byśmy organizowali podobne rzeczy dla czytelników FiM ?
Na przykład: piątek wieczorem wyjazd z Krakowa do Rabki, nocleg w schronisku na Maciejowej, a potem z rana wypad na Turbacz. Wskazane: buty turystyczne, śpiwór, lekki plecak.
Skoro mamy szlaki papieskie, czemu nie wymyślić jakiś szlaków Jonaszowych ?